Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Lech ma puchary bez armat

I kto powie, że nie można w futbolu wygrać bez ataku? Piłkarze poznańskiego Lecha awansowali do fazy grupowej Ligi Europejskiej, choć mieli wyraźne problemy ze strzelaniem bramek. W dwumeczu jedyną bramkę strzelił Manuel Arboleda. - Najważniejszy jest efekt końcowy - cieszył się po meczu trener Kolejorza Jacek Zieliński.

Piłkarze Lecha Poznań uratowali honor polskich klubów w europejskich pucharach. Na drodze do Ligi Europejskiej pokonali znacznie bogatsze Dnipro Dnipropietrowsk. Sukces tym bardziej cieszy, że IV rundę eliminacyjną rozgrywek mistrzowie Polski pokonali z wyraźnymi problemami kadrowymi w ofensywie.

Poniżej oczekiwań

Wichniarek zagrał ostatnie 23 minuty (fot.PAP)
Thsibamba został zupełnie wyłączony z gry (fot.PAP)

Nie udało nam się wygrać, ale też nie mieliśmy z przodu zbyt wielu atutów.

Jacek Zieliński

Po odejściu za 4,5 mln euro króla strzelców polskich boisk ubiegłego sezonu Roberta Lewandowskiego do Borussii Dortmund trener Jacek Zieliński miał w kwalifikacjach do rozgrywek grupowych LE do dyspozycji tylko dwóch napastników.

I Artur Wichniarek, i Joel Tshibamba musieli przejść ekspresową aklimatyzację w nowym otoczeniu, bo sprowadzono ich latem. Jednak obaj spisują się na razie poniżej oczekiwań. W rewanżu z Ukraińcami od pierwszej minuty zagrał piłkarz z Konga, ale był wyraźnie bezradny, a po boisku bardziej się snuł, niż biegał.

Wichniarek zastąpił go w 67. minucie, wprowadził nieco ożywienia w poczynania lechitów, częściej walczył o piłkę niż kolega, czego wynikiem była jednak nie bramka, a podarta koszulka.

Obrona kluczem

W czwartek nie atak był najważniejszy. Po zwycięstwie w pierwszym meczu 1:0 (notabene gola strzelił obrońca Manuel Arboleda) celem było nie tyle strzelić, ile nie stracić bramki.

- Jestem szczególnie zadowolony z gry w obronie, to był klucz do sukcesu. Nie udało nam się wygrać, ale też nie mieliśmy z przodu zbyt wielu atutów. Wiem, że niektórzy po wygranej z Cracovią popadli w hurraoptymizm, ale nie często wygrywa się 5:0. Poza tym przyszło nam zagrać z klasowym rywalem - uspokaja Jacek Zieliński.

Żelazna obrona Lecha była za mocna dla wicelidera ligi ukraińskiej. - Od początku Lech był w lepszej sytuacji, wypracował sobie dobry wynik w pierwszym meczu. Ich zadanie polegało na obronie zaliczki i to im się udało. Nie mam pretensji do swoich zawodników, zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy - ocenił szanse w dwumeczu trener Dnipro Wołodymir Bezsonow.

Światło w tunelu z Łotwy

Na Bułgarskiej jest sporo do naprawienia w ofensywie, ale też niedawno pojawiło się światełko w tunelu. Nazywa się Artjoms Rudnevs. Łotysza, podobnie jak Wichniarka i Tshibambę, sprowadzono latem. Na polskich boiskach już strzelił trzy bramki, ale z Dnipro nie mógł zagrać, bo w tegorocznych europejskich pucharach już wystapił - ze swoim poprzednim klubem, węgierskim Zalaegerszegi TE.

Teraz, gdy Lech już jest w fazie grupowej, Rudnevs dostanie zielone światło na grę, bo kluby mogą teraz zgłaszać do pucharów kolejnych piłkarzy.

CZYTAJ O PIENIĄDZACH, JAKIE MOŻNA ZAROBIĆ W LE

twis/sk

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje