Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

"Lato nic nie robi!"

Foto: EAST NEWS/Agencja SE Lato woli urządzać konferencje prasowe niż pracować?

- Oczekuję, że prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Grzegorz Lato zacznie realizować swój program wyborczy. Przez 26 dni jego rządów nie wydarzyło się nic - irytuje się członek zarządu PZPN Kazimierz Greń. Człowieka, który prowadził kampanię wyborczą Grzegorza Laty, najbardziej zdenerwował fakt, że prezes opuścił ważne posiedzenie zarządu, by udać się na konferencje prasową.

- Przyszedłem do związku, bowiem oczekiwałem zmian - twierdzi członek zarządu PZPN Kazimierz Greń. - Życzę prezesowi realizacji programu wyborczego. Na dzisiejszym posiedzeniu zarządu wręczyłem mu jego kopię - na wypadek, gdyby zapomniał - wyjaśnił Greń, odpowiadający za kampanię nowego prezesa.

- Nie interesuje mnie dryfowanie, stanowiska, nie da się mnie kupić. Zegar zaczął tykać i jeśli nic nie będzie się działo, to stanę po drugiej stronie barykady - zagrzmiał Greń, który do zarządu wszedł z największą liczbą głosów. Jak wyjaśnił, rozważa rezygnację z pełnionej funkcji, ale z decyzją czeka jeszcze na działania prezesa.

Gdzie się podział prezes?!

Greniowi nie podoba się, że Grzegorz Lato nie spełnia swoich obietnic. - Na początku kadencji miało być otwarte profesjonalne biuro prasowe, biuro prawne, miał być powołany rzecznik. Powiedziałem więc "panie prezesie, niech pan nie zapomina o ludziach, którzy panu zaufali" - podkreślił.

Greń, o którym mówi się, że jest "Nikodemem Dyzmą polskiej piłki nożnej" o stylu "aktywisty społecznego" najbardziej był zbulwersowany faktem, że Lato opuścił ważne posiedzenie zarządu, by udać się na konferencję prasową. - Dziś zarząd ma się zająć powołaniami na stanowiska szefów wydziałów, będą omawiane oferty sponsorskie firm Nike i Puma. Trudno mi powiedzieć, gdzie prezes poszedł, ale według mnie powinien być tutaj - zakończył zirytowany.

ktu/bea

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje