Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Lato do odstrzału?

Foto: EAST NEWS Prezes PZPN nie może spać spokojnie

Kurz po ostatnich wyborach na prezesa PZPN ledwo opadł, a kibice mogą spodziewać się kolejnych emocji wokół stanowiska szefa związku. Sprawcą całego zamieszania ma być Kazimierz Greń, który żąda odwołania Grzegorza Laty - donosi "Przegląd Sportowy". Co ciekawe, Greń jeszcze niedawno był... współpracownikiem nowego prezesa.

Grzegorz Lato nie może spać spokojnie, bo pod jego nosem wyrosła opozycja dowodzona przez Kazimierza Grenia. Szef Podkarpackiego ZPN zarzuca obecnemu prezesowi związku, że nie realizuje programu wyborczego.

"Przegląd Sportowy" powołuje się na swoich informatorów i twierdzi, że Greń ma już plan swojego działania. Główny jego punkt to odwołanie Laty, a później - przeprowadzenie nowych wyborów, w których na poparcie Grenia i jego świty największe szanse miałby Zbigniew Boniek.

Lato szedł do wyborów z konkretnym programem, który miał realizować w momencie, kiedy zostanie prezesem. Do tej pory nic nie został zrobione.

Kazimierz Greń

- Lato szedł do wyborów z konkretnym programem, który miał realizować w momencie, kiedy zostanie prezesem. Do tej pory nic nie zostało zrobione - mówi Greń i dodaje, że chodzi mu o obiecany audyt finansowy, który do tej pory nie został przeprowadzony oraz o zmiany przepisów prawnych, o co zabiegał minister sportu Mirosław Drzewiecki.

"Nie rozumiem tego pana"

Sam Lato jest zaskoczony pogłoskami, jakoby miałby ustąpić z fotela prezesa PZPN. Jednocześnie szef Związku podkreśla, że nie można zarządowi nic zarzucić, bo spełnia zadania, jakie przed wyborami postawił przed nim minister sportu. Obietnica ich zrealizowania przez nowy zarząd PZPN spowodowała, że z piłkarskiej centrali wycofano kuratora.

Poprawki do przepisów prawnych, o które upomniał się Mirosław Drzewiecki, są przygotowane, biuro prawne w PZPN zaraz zostanie powołane, będzie też rzecznik prasowy. Więc czego niby nie zrobiłem?

Grzegorz Lato

- Nie wiem, o co chodzi. Przecież poprawki do przepisów prawnych, o które upomniał się Mirosław Drzewiecki, są przygotowane, biuro prawne w PZPN zaraz zostanie powołane, będzie też rzecznik prasowy. Więc czego niby nie zrobiłem? - dziwi się prezes PZPN.

Na pytanie, czy nie obawia się styczniowego zjazdu związku i zapowiadanego zgłoszenia wotum nieufności, Lato odparł, że nie czuje zagrożenia: - Z tego, co wiem, to będzie zjazd statutowy, a nie sprawozdawczo-wyboorczy. Ale pożyjemy, zobaczymy. Niech pan Greń robi sobie opozycję - powiedział.

twis ram

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje