Lato do odstrzału?
Kurz po ostatnich wyborach na prezesa PZPN ledwo opadł, a kibice mogą spodziewać się kolejnych emocji wokół stanowiska szefa związku. Sprawcą całego zamieszania ma być Kazimierz Greń, który żąda odwołania Grzegorza Laty - donosi "Przegląd Sportowy". Co ciekawe, Greń jeszcze niedawno był... współpracownikiem nowego prezesa.
Grzegorz Lato nie może spać spokojnie, bo pod jego nosem wyrosła opozycja dowodzona przez Kazimierza Grenia. Szef Podkarpackiego ZPN zarzuca obecnemu prezesowi związku, że nie realizuje programu wyborczego.
"Przegląd Sportowy" powołuje się na swoich informatorów i twierdzi, że Greń ma już plan swojego działania. Główny jego punkt to odwołanie Laty, a później - przeprowadzenie nowych wyborów, w których na poparcie Grenia i jego świty największe szanse miałby Zbigniew Boniek.
Lato szedł do wyborów z konkretnym programem, który miał realizować w momencie, kiedy zostanie prezesem. Do tej pory nic nie został zrobione.
Kazimierz Greń
- Lato szedł do wyborów z konkretnym programem, który miał realizować w momencie, kiedy zostanie prezesem. Do tej pory nic nie zostało zrobione - mówi Greń i dodaje, że chodzi mu o obiecany audyt finansowy, który do tej pory nie został przeprowadzony oraz o zmiany przepisów prawnych, o co zabiegał minister sportu Mirosław Drzewiecki.
"Nie rozumiem tego pana"
Sam Lato jest zaskoczony pogłoskami, jakoby miałby ustąpić z fotela prezesa PZPN. Jednocześnie szef Związku podkreśla, że nie można zarządowi nic zarzucić, bo spełnia zadania, jakie przed wyborami postawił przed nim minister sportu. Obietnica ich zrealizowania przez nowy zarząd PZPN spowodowała, że z piłkarskiej centrali wycofano kuratora.
Poprawki do przepisów prawnych, o które upomniał się Mirosław Drzewiecki, są przygotowane, biuro prawne w PZPN zaraz zostanie powołane, będzie też rzecznik prasowy. Więc czego niby nie zrobiłem?
Grzegorz Lato
- Nie wiem, o co chodzi. Przecież poprawki do przepisów prawnych, o które upomniał się Mirosław Drzewiecki, są przygotowane, biuro prawne w PZPN zaraz zostanie powołane, będzie też rzecznik prasowy. Więc czego niby nie zrobiłem? - dziwi się prezes PZPN.
Na pytanie, czy nie obawia się styczniowego zjazdu związku i zapowiadanego zgłoszenia wotum nieufności, Lato odparł, że nie czuje zagrożenia: - Z tego, co wiem, to będzie zjazd statutowy, a nie sprawozdawczo-wyboorczy. Ale pożyjemy, zobaczymy. Niech pan Greń robi sobie opozycję - powiedział.
twis ramDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
Od meczu z Andorą zmienią się zwyczaje w reprezentacji Polski. Nie będzie codziennych konferencji prasowych, jak miało to miejsce ... czytaj dalej »
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Wieczorem Agnieszka Radwańska zmierzy się z amerykańską tenisistką - Venus Williams w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju Ro... czytaj dalej »
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
W szwajcarskim Nyonie faworyci "polskiej" grupy na Euro Rosjanie zmierzyli się towarzysko z Litwą. Podopieczni Dicka Adv... czytaj dalej »
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »






