Kubica zdradzi się na pustyni. Czy chodzi o dziurę w skrzydle?
Jak zdradził Robert Kubica, prawdziwe oblicze jego bolidu poznamy dopiero na pustynnym torze w Bahrajnie podczas inauguracji sezonu. - Jeżeli chcemy złapać czołowe ekipy, musimy wykonywać po dwa kroki naprzód - mówi Polak. Krok wykonał już McLaren - zaprezentował... otwór w tylnym skrzydle.
Dla Polaka to będzie szczególny sezon. Po 3,5-letnim pobycie w BMW Sauber, w Renault Kubica będzie liderem zespołu. To on będzie miał decydujące słowo przy ustalaniu taktyki i ustawień bolidów (drugim kierowcą stajni jest Rosjanin Witalij Pietrow, którego dorobek w F1 jest zerowy).
- Spędziłem mnóstwo czasu z zespołem i nawiązaliśmy już silne relacje, co oznacza, że możemy świetnie wykorzystać czas, jakim dysponujemy na torze - mówi o nowych kolegach w wywiadzie na oficjalnej stronie zespołu. Doskonale jednak nie jest. - Musiałem się wiele nauczyć i nadal są pewne niejasności, ale zdobyliśmy sporo informacji - dodaje.
Dane o zachowaniu bolidu zostały zebrane, ale jak się okazuje, dopiero podczas Grand Prix Bahrajnu poznamy prawdziwe oblicze francuskiego teamu. - Nie jeździliśmy jeszcze ze wszystkimi ulepszeniami i w Bahrajnie założymy nowy pakiet aerodynamiczny - zapowiada Polak.
Szybsi przez dziurę
Szczegółów nie zdradza, ale jak wskazują testy, "hitem" nadchodzącego sezonu, na miarę podwójnego dyfuzora z zeszłego, może być... otwór w tylnym skrzydle. Takie rozwiązanie zaprezentował niedawno brytyjski McLaren. Otwór ma zmniejszać opór powietrza. Według konkurencyjnych ekip Ferrari i Red Bulla, takie rozwiązanie pozwala zwiększyć prędkość bolidu na prostych nawet o 10 km/h, co w wyścigu będzie miało niebagatelne znaczenie.
Kubica szczerze przyznaje, że jego nowy zespół jest jeszcze w tyle za najlepszymi. - To będzie długi sezon i musimy rozwijać się szybciej niż nasi rywale. Renault było w 2009 daleko z tyłu, więc jeżeli chcemy złapać czołowe ekipy, musimy wykonywać po dwa kroki naprzód - mówi Polak, dodając, że chodzi mu właśnie o McLarena i Mercedesa, gdzie pierwsze skrzypce będzie grał słynny Michael Schumacher.
Zostawał do późna
Strona Renault cytuje także szefa zespołu, Erica Boulliera. Ten potwierdza pozycję Polaka w swojej stajni. - Świetnie jest mieć w zespole Roberta i dobrze widzieć jego zaangażowanie i etykę pracy na każdym szczeblu. Podczas testów zawsze był na torze, pracował do późna, przyglądał się danym i był do dyspozycji zespołu, czyli zachowywał się zgodnie z potrzebami ekipy - mówi.
Jak wypadnie Robert Kubica w sezonie 2010? Wyniki głosowania Oddanych głosów: 18585Sonda
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
"This is a stereotype". Mucha w CNN o rasizmie i chuligaństwie w Polsce
- Oskarżenia o rasizm i chuligaństwo są bardzo przykre i niesprawiedliwe. Z rasizmem na arenach sportowych mamy do czynienia wszęd... czytaj dalej »
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
EURO 2012. 25 jubilatów
Dwudziestu dwóch piłkarzy i trzech trenerów uczestniczących w mistrzostwach Europy w trakcie turnieju będzie obchodzić urodziny. W... czytaj dalej »
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »








