Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Krzynówek obiektem westchnień... szejków

Foto: vflwolfsburg.de Jacek Krzynówek chce grać, nawet w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Jak donosi "Przegląd Sportowy", szejkowie chcą kupić Jacka Krzynówka. Pomocnikiem reprezentacji Polski zainteresował się klub Al Ain FC ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zdaniem gazety, Krzynówek mógłby tam zarobić nawet 2 miliony euro... Czyżby polski piłkarz miał zostać szejkiem?

Zdaniem "Przeglądu Sportowego" Jacek Krzynówek dostał juz ofertę ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Pomocnik reprezentacji ma podpisać dwuletni, atrakcyjny finansowo kontrakt z jednym z najlepszych klubów Azji - Al Ain FC.

Wszędzie, byle grać

Jak Jacek Krzynówek przeniesie się do Azji, przynajmniej nie będzie grał w błocie (PAP/EPA)

Nic nie szkodzi na przeszkodzie do podpisania kontraktu - Krzynówek od pewnego czasu ma problemy w VfL Wolfsburg. Ostatnio reprezentant Polski nawet nie mieści się w kadrze meczowej. W tym sezonie Bundesligi jeszcze nie udało mu się zagrać. Poza tym - szejkowie raczej nie będą mieć problemów z zapłatą odstępnego.

Skąd Krzynówek w orbicie zainteresowań Arabów? Trenerem Al Ain jest Niemiec Winfried Schaefer, któremu, zdaniem "PS", bardzo zależy na pozyskaniu Krzynówka. Początkowo, 9-krotny mistrz ZEA i triumfator Azjatyckiej Ligi Mistrzów z 2003 roku bardzo chciał zatrudnić innego piłkarza Wolfsburga - Marcelinho. Ten jednak wrócił do Brazylii. Wtedy na celowniku znalazł się Polak.

Wszyscy chcą Krzynówka

Okno transferowe w Azji otwarte jest do końca września. Jeśli Krzynówek do tej pory zdecyduje się na podpisanie kontraktu, przez dwa lata zarobi ponad dwa miliony euro netto. Jego kontrakt z Wolfsburgiem wygasa w czerwcu 2009 roku. Teoretycznie nie ma więc żadnych przeszkód, aby nie grając w klubie, odszedł za darmo. Z tym że przez rok - musiałby prawdopodobnie "grzać ławę".

Suma odstępnego - 1,3 miliona euro odstraszyła już wcześniejszych potencjalnych pracodawców - Olympiakos Pireus i angielski Portsmouth. W ostatnim oknie transferowym, które zamknęło się z końcem sierpnia, do Krzynówka przymierzały się także cztery niemieckie kluby - FC Koeln, Eintrach Frankfurt, Borussia Dortmund i Hertha Berlin, ale piłkarz okazał się dla nich zbyt drogi. Czyżby na Polaka stać było tylko szejków ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich?

ktu ram

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje