Krzynówek obiektem westchnień... szejków
Jak donosi "Przegląd Sportowy", szejkowie chcą kupić Jacka Krzynówka. Pomocnikiem reprezentacji Polski zainteresował się klub Al Ain FC ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zdaniem gazety, Krzynówek mógłby tam zarobić nawet 2 miliony euro... Czyżby polski piłkarz miał zostać szejkiem?
Zdaniem "Przeglądu Sportowego" Jacek Krzynówek dostał juz ofertę ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Pomocnik reprezentacji ma podpisać dwuletni, atrakcyjny finansowo kontrakt z jednym z najlepszych klubów Azji - Al Ain FC.
Wszędzie, byle grać
Nic nie szkodzi na przeszkodzie do podpisania kontraktu - Krzynówek od pewnego czasu ma problemy w VfL Wolfsburg. Ostatnio reprezentant Polski nawet nie mieści się w kadrze meczowej. W tym sezonie Bundesligi jeszcze nie udało mu się zagrać. Poza tym - szejkowie raczej nie będą mieć problemów z zapłatą odstępnego.
Skąd Krzynówek w orbicie zainteresowań Arabów? Trenerem Al Ain jest Niemiec Winfried Schaefer, któremu, zdaniem "PS", bardzo zależy na pozyskaniu Krzynówka. Początkowo, 9-krotny mistrz ZEA i triumfator Azjatyckiej Ligi Mistrzów z 2003 roku bardzo chciał zatrudnić innego piłkarza Wolfsburga - Marcelinho. Ten jednak wrócił do Brazylii. Wtedy na celowniku znalazł się Polak.
Wszyscy chcą Krzynówka
Okno transferowe w Azji otwarte jest do końca września. Jeśli Krzynówek do tej pory zdecyduje się na podpisanie kontraktu, przez dwa lata zarobi ponad dwa miliony euro netto. Jego kontrakt z Wolfsburgiem wygasa w czerwcu 2009 roku. Teoretycznie nie ma więc żadnych przeszkód, aby nie grając w klubie, odszedł za darmo. Z tym że przez rok - musiałby prawdopodobnie "grzać ławę".
Suma odstępnego - 1,3 miliona euro odstraszyła już wcześniejszych potencjalnych pracodawców - Olympiakos Pireus i angielski Portsmouth. W ostatnim oknie transferowym, które zamknęło się z końcem sierpnia, do Krzynówka przymierzały się także cztery niemieckie kluby - FC Koeln, Eintrach Frankfurt, Borussia Dortmund i Hertha Berlin, ale piłkarz okazał się dla nich zbyt drogi. Czyżby na Polaka stać było tylko szejków ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich?
ktu ramDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
Od meczu z Andorą zmienią się zwyczaje w reprezentacji Polski. Nie będzie codziennych konferencji prasowych, jak miało to miejsce ... czytaj dalej »
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Polakiem jest od niedawna, ale czuje się nim od dziecka. Mowa o Damienie Perquisie, Francuzie polskiego pochodzenia, który wyrasta... czytaj dalej »
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Koniec przewidywań - we wtorek szesnastu finalistów polsko-ukraińskiego Euro 2012 podało ostateczne, 23-osobowe składy. Wielkich g... czytaj dalej »
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »
Groził powrotem w trumnie. Zaprosili go do Polski
Zarządzająca przygotowaniami do Euro spółka PL.2012 zaprosiła na mistrzostwa do Polski Sola Campbella. Były reprezentant Anglii w ... czytaj dalej »





