Kolejne degradacje w polskim futbolu?
Wszystko wskazuje na to, że ukarane w 2007 roku za korupcję degradacją do niższych lig kluby: Arka Gdynia, Górnik Łęczna, Górnik Polkowice i KSZO Ostrowiec mogą zostać ponownie ukarane. - Grozi im degradacja o jedną lub nawet kilka klas - mówi Robert Zawłocki z Wydziału Dyscypliny PZPN. Kluby unikają zapłacenia nałożonych przed rokiem kar pieniężnych.
Jeśli groźby PZPN zostałyby zrealizowane, Arka Gdynia z II spadłaby do III ligi a Górnik Łęczna, KSZO Ostrowiec z III do IV a Górnik Polkowice z IV zostałby zdegradowany do V ligi. Wszystkie kluby nie tak dawno grały w Ekstraklasie.
"Nie korupcji w piłce"
21 czerwca ub. roku Związkowy Trybynał Piłkarski podtrzymał decyzję Wydziału Dyscypliny, z których wynikało, że obok degradacji i ujemnych punktów za "ustawianie" meczów Arka Gdynia musi zapłacić 200 tys. złotych, Górnik Polkowice, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i Górnik Łęczna po 70 tys., a Podbeskidzie Bielsko-Biała 50 tys. złotych.
Postąpiliśmy zgodnie z zaleceniami PZPN. Przeznaczyliśmy na te turnieje 51 tys. złotych
Dyrektor Podbeskidzia Bielsko-Biała, Władysław Szpatuła
Kluby miały także zorganizować turnieje piłkarskie dla młodzieży pod hasłem "Nie korupcji w piłce". Na uregulowanie należności, po uprawomocnieniu się orzeczenia Trybunału Piłkarskiego, miały miesiąc.
Degradacji i innych kar nie musi obawiać się jedynie Podbeskidzie, które zorganizowało trzy turnieje dla młodych adeptów futbolu.
- Postąpiliśmy zgodnie z zaleceniami PZPN. Przeznaczyliśmy na te turnieje 51 tys. złotych - wyjaśnia dyrektor bielskiego drugoligowca Władysław Szpatuła.
Nie uciekamy od kary, ale potrzebujemy na to czasu
Prezes KSZO, Zdzisław Kapka
Kluby zwlekają
Działacze pozostałych klubów wciąż bagatelizują problem i choć wiedzą, jakie sankcje im grożą, nie do końca kwapią się do uregulowania długów.
Prezes KSZO Zdzisław Kapka zapowiada, że klub z Ostrowca zapłaci, jak będzie miał pieniądze. - Nie uciekamy od kary, ale potrzebujemy na to czasu - tłumaczy Kapka.
W innej sytuacji jest klub z Łęcznej. Prezes Marian Bulak utrzymuje, że PZPN zajął już 70 tys. orzeczonej kary.
To PZPN zignorował nas, a nie my PZPN
Dyrektor Arki Gdynia, Robert Potargowicz
W Polkowicach winę za nieuregulowanie kary dyrektor Górnika Piotr Korczak zrzuca na poprzednie władze. - W Wydziale Dyscypliny powiedziano mi, że nie musimy z tych pieniędzy organizować turnieju dla młodzieży, bo co roku wydajemy na młodzież dwa razy tyle - mówi Korczak. - Pracuję w klubie od lipca. Odkąd ja przejąłem klub, nie otrzymaliśmy z PZPN żadnego pisma w tej sprawie - dodaje.
Dyrektor Arki Gdynia Robert Potargowicz utrzymuje, że kilka razy zapytał PZPN, jak rozdysponować tę kwotę i nie doczekał się odpowiedzi. - To PZPN zignorował nas, a nie my PZPN - mówi Potargowicz.
kcz/nord
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
Od meczu z Andorą zmienią się zwyczaje w reprezentacji Polski. Nie będzie codziennych konferencji prasowych, jak miało to miejsce ... czytaj dalej »
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Polakiem jest od niedawna, ale czuje się nim od dziecka. Mowa o Damienie Perquisie, Francuzie polskiego pochodzenia, który wyrasta... czytaj dalej »
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Koniec przewidywań - we wtorek szesnastu finalistów polsko-ukraińskiego Euro 2012 podało ostateczne, 23-osobowe składy. Wielkich g... czytaj dalej »
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »
Groził powrotem w trumnie. Zaprosili go do Polski
Zarządzająca przygotowaniami do Euro spółka PL.2012 zaprosiła na mistrzostwa do Polski Sola Campbella. Były reprezentant Anglii w ... czytaj dalej »





