Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Kibice siądą na Vettelu

12 lipca kierowcy Formuły 1 będą się ścigać na kultowym torze Nurburgring w GP Niemiec. Rewelacyjny w tym sezonie Sebastian Vettel pojedzie przed swoimi kibicami bez osławionego KERS-u, ale za to fani będą mogli zasiąść na specjalnej trybunie nazwanej imieniem i nazwiskiem niemieckiego kierowcy Red Bulla.

To nie nowość - np. podczas Grand Prix Węgier na Hungaroringu własną trybunę będzie miał Robert "Bajnok" (po węgiersku "mistrz") Kubica.

- To wielki honor - podsumował Sebastian Vettel, który wygrał ostatnie Grand Prix na torze Silverstone w Wielkiej Brytanii. Niemiec wygrywał do tej pory na Nurnburgring w Formule BMW i w F3.

Po co im KERS, jak wygrywają?

Znakomite wyniki Red Bulla (w Wlk. Brytanii drugi był Mark Webber) skłoniły szefostwo austriackiego teamu do decyzji o dalszym niestosowaniu KERS-u (systemu odzyskującego energię kinetyczną z hamulców).

KERS miał odmienić Formułę 1, a okazało się, że korzystanie z niego nie daje żadnej przewagi. Do tej pory skorzystały z niego tylko 4 teamy, ale obecnie jeździ z KERS-em tylko Ferrari. Bez oszałamiających rezultatów.

kcz/kdj

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje