Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Kadra murem za trenerem

Prezes PZPN Grzegorz Lato odwiedził Leo Beenhakkera i polską kadrę na zgrupowaniu w Portugalii. Głównym tematem rozmów nie był jednak środowy sprawdzian z Walią, a trenera Beenhakkera chęci do prowadzenia Feyenoordu Rotterdam. Konflikt na linii trener - PZPN nie przeszedł bez echa wśród piłkarzy. Podopieczni Beenhakkera murem stanęli właśnie za Holendrem, spotkali się nawet w tej sprawie z szefem PZPN.

- Na pewno da się połączyć pracę z reprezentacją z robieniem czegoś w klubie. Nie mam wątpliwości. Nie traktuję też tego jako zdrady trenera, czy coś takiego - twierdzi jeden z najbardziej doświadczonych zawodników tej reprezentacji, gracz belgijskiego Anderlechtu Marcin Wasilewski. - Dla mnie nie ma żadnego znaczenia, co trener robi lub chciałby robić w swoim wolnym czasie. Oczywiście jeżeli nie cierpiałaby na tym kadra - zaznacza z kolei Adam Kokoszka.

Prezes kontra trener

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Grzegorz Lato przyjechał we wtorek do Portugalii, by zobaczyć mecz z Walią, ale także - a może i przede wszystkim - by ustalić kwestię Feyenoordu Rotterdam.

Na pewno da się połączyć pracę z reprezentacją z robieniem czegoś w klubie. Nie mam wątpliwości. Nie traktuję też tego jako zdrady trenera, czy coś takiego

Marcin Wasilewski

Holenderski klub zgłosił się do Leo Beenhakkera, czy ten chciałby poprowadzić drużynę. Beenhakker spotkał się z prezesem Latą, by w poufnej rozmowie spytać, czy jest taka możliwość. Lato stwierdził, że zdecydowanie nie, jednak szczegóły rozmowy przedostały się do mediów. Głównie o to trener Beenhakker miał żal do prezesa. Konflikt na linii Beenhakker - PZPN jest coraz większy. Leo pokłócił się także z wiceprezesem PZPN Antonim Piechniczkiem, a ten - w ramach buntu - nie przyjedzie do Portugalii, by obejrzeć mecz.

"Każdy mecz jest ostatniej szansy"

Marcin Wasilewski przyznał wprost, że to, co dzieje się ostatnio wokół kadry zmierza w jednym kierunku. - Od jakiegoś czasu jest wyraźne ciśnienie, żeby się pozbyć Beenhakkera - uważa piłkarz Anderlechtu. - Na nas też trochę to ciąży. Powtarza się cały czas, że każdy kolejny mecz jest ostatnią szansa selekcjonera. A my jesteśmy drużyną, wszyscy jako całość - zżyma się Wasilewski. - Jedziemy przecież na jednym wózku, my i Beenhakker. Mam wrażenie, że są tacy, którzy brudzą własne gniazdo. Reprezentacja jest przecież dobrem wszystkich. Powinniśmy pchać ten wózek w jedną stronę - zauważa Wasilewski cytowany przez "Przegląd Sportowy".

Reprezentantom nie podoba się także sposób w jakim dowiedzieli się o całym zamieszaniu. - O całej sprawie dopiero dowiedziałem się od dziennikarzy, a nie od związku - dodaje Wasilewski.

"Coś by było nie tak"

Wyobrażam sobie, że Beenhakker mógłby te dwie funkcje łączyć. Po dłuższym zastanowieniu jednak widzę, że coś jest nie tak. Żaden poważny selekcjoner czegoś takiego nie robi

Michał Żewłakow

Mniej entuzjastycznie do prowadzenia przez selekcjonera Feyenoordu podchodzi kapitan reprezentacji Michał Żewłakow. - Wyobrażam sobie, że Beenhakker mógłby te dwie funkcje łączyć - mówi. - Po dłuższym zastanowieniu jednak widzę, że coś jest nie tak. Żaden poważny selekcjoner czegoś takiego nie robi - twierdzi Żewłakow. Rodak Beenhakkera Guus Hiddink z powodzeniem prowadził jednak przed laty PSV Eindhoven i reprezentację... odległej Australii. Teraz, jako trener reprezentacji Rosji, prawdopodobnie poprowadzi równolegle Chelsea Londyn. I żadna ze stron (także rosyjska federacja) nie ma nic przeciwko.

Michał Żewłakow dodaje jednak, że cała sprawa jest bardzo źle prowadzona przez działaczy, a nie trenera. - Jesteśmy już zmęczeni tą atmosferą wokół kadry. Wewnątrz wszystko jest jak być powinno, ale cała ta otoczka, to co robią działacze, jest nie do zniesienia - twierdzi kapitan kadry. - Beenhakker jednak mi zaimponował, że zebrał nas wszystkich, powiedział nam o tym. Zachował się z wielką klasą - twierdzi zawodnik.

Jedno jest pewne, że jako zespół chcemy, żeby Beenhakker pracował dalej z reprezentacją

Mariusz Lewandowski

Kadra murem za Leo

Piłkarze reprezentacji Polski postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i poprosili prezesa PZPN o spotkanie. Według "Gazety Wyborczej" kadrowicze spotkali się wieczorem z Grzegorzem Latą, by porozmawiać o tym, że ciągłe konflikty wokół kadry nie sprzyjają budowaniu dobrej atmosfery, a ta przecież jest podstawą sukcesu. Rada drużyny (Lewandowski, Krzynówek, Żewłakow) przekazała prezesowi, co myśli o całej sprawie: - Jedno jest pewne, że jako zespół chcemy, żeby Beenhakker pracował dalej z reprezentacją. Dał nam naprawdę bardzo dużo, w tej chwili w kadrze jest zupełnie inaczej, niż bywało - twierdzi Lewandowski.

Prezes Lato po spotkaniu miał przyznać: - jestem za drużyną i za Beenhakkerem na dobre i na złe. Ale oficjalnie nie pozwalam Beenhakkerowi na jakąkolwiek pracę w Feyenoordzie - stwierdził Grzegorz Lato. - To niepoważne - dodał. - Ale to co pan Beenhakker robi w swoim prywatnym czasie to jego sprawa. Jeśli nawet pojedzie do Rotterdamu trzy dni z rzędu na kawę i będzie sobie rozmawiał, w swoim czasie wolnym, to nie mogę mieć nic przeciwko - mówił prezes PZPN.

Reprezentacji Polski konflikt z Polskim Związkiem Piłki Nożnej nie jest na rękę. Polscy kadrowicze muszą zapomnieć teraz o całej sytuacji i po prostu - skutecznie zagrać w eliminacjach do mistrzostw świata 2010. Ostatni sprawdzian przed ważnymi meczami (28 marca z Irlandią Północną, a 1 kwietnia z San Marino - przyp. red.) odbędzie się już w środę. Od godziny 18:10 zapraszamy na relację minuta po minucie w tvn24.pl.

ktu

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje