Kadra murem za trenerem
Prezes PZPN Grzegorz Lato odwiedził Leo Beenhakkera i polską kadrę na zgrupowaniu w Portugalii. Głównym tematem rozmów nie był jednak środowy sprawdzian z Walią, a trenera Beenhakkera chęci do prowadzenia Feyenoordu Rotterdam. Konflikt na linii trener - PZPN nie przeszedł bez echa wśród piłkarzy. Podopieczni Beenhakkera murem stanęli właśnie za Holendrem, spotkali się nawet w tej sprawie z szefem PZPN.
- Na pewno da się połączyć pracę z reprezentacją z robieniem czegoś w klubie. Nie mam wątpliwości. Nie traktuję też tego jako zdrady trenera, czy coś takiego - twierdzi jeden z najbardziej doświadczonych zawodników tej reprezentacji, gracz belgijskiego Anderlechtu Marcin Wasilewski. - Dla mnie nie ma żadnego znaczenia, co trener robi lub chciałby robić w swoim wolnym czasie. Oczywiście jeżeli nie cierpiałaby na tym kadra - zaznacza z kolei Adam Kokoszka.
Prezes kontra trener
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Grzegorz Lato przyjechał we wtorek do Portugalii, by zobaczyć mecz z Walią, ale także - a może i przede wszystkim - by ustalić kwestię Feyenoordu Rotterdam.
Holenderski klub zgłosił się do Leo Beenhakkera, czy ten chciałby poprowadzić drużynę. Beenhakker spotkał się z prezesem Latą, by w poufnej rozmowie spytać, czy jest taka możliwość. Lato stwierdził, że zdecydowanie nie, jednak szczegóły rozmowy przedostały się do mediów. Głównie o to trener Beenhakker miał żal do prezesa. Konflikt na linii Beenhakker - PZPN jest coraz większy. Leo pokłócił się także z wiceprezesem PZPN Antonim Piechniczkiem, a ten - w ramach buntu - nie przyjedzie do Portugalii, by obejrzeć mecz.Na pewno da się połączyć pracę z reprezentacją z robieniem czegoś w klubie. Nie mam wątpliwości. Nie traktuję też tego jako zdrady trenera, czy coś takiego
Marcin Wasilewski
"Każdy mecz jest ostatniej szansy"
Marcin Wasilewski przyznał wprost, że to, co dzieje się ostatnio wokół kadry zmierza w jednym kierunku. - Od jakiegoś czasu jest wyraźne ciśnienie, żeby się pozbyć Beenhakkera - uważa piłkarz Anderlechtu. - Na nas też trochę to ciąży. Powtarza się cały czas, że każdy kolejny mecz jest ostatnią szansa selekcjonera. A my jesteśmy drużyną, wszyscy jako całość - zżyma się Wasilewski. - Jedziemy przecież na jednym wózku, my i Beenhakker. Mam wrażenie, że są tacy, którzy brudzą własne gniazdo. Reprezentacja jest przecież dobrem wszystkich. Powinniśmy pchać ten wózek w jedną stronę - zauważa Wasilewski cytowany przez "Przegląd Sportowy".
Reprezentantom nie podoba się także sposób w jakim dowiedzieli się o całym zamieszaniu. - O całej sprawie dopiero dowiedziałem się od dziennikarzy, a nie od związku - dodaje Wasilewski.
"Coś by było nie tak"
Wyobrażam sobie, że Beenhakker mógłby te dwie funkcje łączyć. Po dłuższym zastanowieniu jednak widzę, że coś jest nie tak. Żaden poważny selekcjoner czegoś takiego nie robi
Michał Żewłakow
Mniej entuzjastycznie do prowadzenia przez selekcjonera Feyenoordu podchodzi kapitan reprezentacji Michał Żewłakow. - Wyobrażam sobie, że Beenhakker mógłby te dwie funkcje łączyć - mówi. - Po dłuższym zastanowieniu jednak widzę, że coś jest nie tak. Żaden poważny selekcjoner czegoś takiego nie robi - twierdzi Żewłakow. Rodak Beenhakkera Guus Hiddink z powodzeniem prowadził jednak przed laty PSV Eindhoven i reprezentację... odległej Australii. Teraz, jako trener reprezentacji Rosji, prawdopodobnie poprowadzi równolegle Chelsea Londyn. I żadna ze stron (także rosyjska federacja) nie ma nic przeciwko.
Michał Żewłakow dodaje jednak, że cała sprawa jest bardzo źle prowadzona przez działaczy, a nie trenera. - Jesteśmy już zmęczeni tą atmosferą wokół kadry. Wewnątrz wszystko jest jak być powinno, ale cała ta otoczka, to co robią działacze, jest nie do zniesienia - twierdzi kapitan kadry. - Beenhakker jednak mi zaimponował, że zebrał nas wszystkich, powiedział nam o tym. Zachował się z wielką klasą - twierdzi zawodnik.
Jedno jest pewne, że jako zespół chcemy, żeby Beenhakker pracował dalej z reprezentacją
Mariusz Lewandowski
Kadra murem za Leo
Piłkarze reprezentacji Polski postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i poprosili prezesa PZPN o spotkanie. Według "Gazety Wyborczej" kadrowicze spotkali się wieczorem z Grzegorzem Latą, by porozmawiać o tym, że ciągłe konflikty wokół kadry nie sprzyjają budowaniu dobrej atmosfery, a ta przecież jest podstawą sukcesu. Rada drużyny (Lewandowski, Krzynówek, Żewłakow) przekazała prezesowi, co myśli o całej sprawie: - Jedno jest pewne, że jako zespół chcemy, żeby Beenhakker pracował dalej z reprezentacją. Dał nam naprawdę bardzo dużo, w tej chwili w kadrze jest zupełnie inaczej, niż bywało - twierdzi Lewandowski.
Prezes Lato po spotkaniu miał przyznać: - jestem za drużyną i za Beenhakkerem na dobre i na złe. Ale oficjalnie nie pozwalam Beenhakkerowi na jakąkolwiek pracę w Feyenoordzie - stwierdził Grzegorz Lato. - To niepoważne - dodał. - Ale to co pan Beenhakker robi w swoim prywatnym czasie to jego sprawa. Jeśli nawet pojedzie do Rotterdamu trzy dni z rzędu na kawę i będzie sobie rozmawiał, w swoim czasie wolnym, to nie mogę mieć nic przeciwko - mówił prezes PZPN.
Reprezentacji Polski konflikt z Polskim Związkiem Piłki Nożnej nie jest na rękę. Polscy kadrowicze muszą zapomnieć teraz o całej sytuacji i po prostu - skutecznie zagrać w eliminacjach do mistrzostw świata 2010. Ostatni sprawdzian przed ważnymi meczami (28 marca z Irlandią Północną, a 1 kwietnia z San Marino - przyp. red.) odbędzie się już w środę. Od godziny 18:10 zapraszamy na relację minuta po minucie w tvn24.pl.
ktuDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Ambitne plany ma najbliższy rywal Tomasza Adamka. Eddie "Szybki" Chambers chce najpierw 16 czerwca pobić Polaka, by późn... czytaj dalej »
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Wieczorem Agnieszka Radwańska zmierzy się z amerykańską tenisistką - Venus Williams w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju Ro... czytaj dalej »
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
W szwajcarskim Nyonie faworyci "polskiej" grupy na Euro Rosjanie zmierzyli się towarzysko z Litwą. Podopieczni Dicka Adv... czytaj dalej »
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »






