"Isia" odrobiła straty
Agnieszka Radwańska wyrównała na 1:1 wynik spotkania w Bydgoszczy z Belgią w pierwszej rundzie rozgrywek o Fed Cup w Grupie Światowej II. Wcześniej, Marta Domachowska przegrała z 15. tenisistką świata - Yaniną Wickmayer. W niedziele zawodniczki "zamienią się" rywalkami. - Zakładaliśmy wynik 1:1 po pierwszym dniu - stwierdził kapitan polskiej kadry Tomasz Wiktorowski.
W sobotę Radwańska wygrała z Kirsten Flipkens 6:2, 7:6 (7-5). - Na pewno lepiej zaczęłam ten mecz niż skończyłam, no ale dobrze, że wygrałam. Ona dużo lepiej grała w drugim secie, miałam wiele niewykorzystanych szans: pierwszy gem mi uciekł, choć miałam w nim 40:0. Później jeszcze były okazje, ale nie doszło do breaka, więc był tie-break - powiedziała po meczu Radwańska.
Zakładaliśmy wynik 1:1 po pierwszym dniu. Marta zagrała dobrze, bardzo dobrze, a gdyby wygrała mecz powiedziałbym, że zagrała świetnie. Widzieliśmy, że miała szansę wygrać, mimo dużej różnicy w rankingu, chociaż Wickmayer to jest dziewczyna, która ma teraz wiatr w plecy i gra coraz lepiej. Pokazała, że Belgijkę można ugryźć i był blisko pierwszy punkt, a zadecydowało tak naprawdę kilka świetnych zagrań Wickmayer, szczególnie w trzecim secie
Kapitan polskiej drużyny Tomasz Wiktorowski
Zagra/nie zagra?
Jej rywalka doznała kontuzji. - Wiadomo, że była na mnie presja, bo musiałam wygrać. Wiedziałam, że jej coś jest, bo leżała i płakała. Ale mimo to później grała prawie z miejsca i dobrze serwowała, tym mnie trochę zdekoncentrowała. Nie wiem co jej dokładnie jest i czy jutro zagra - oceniła "Isia".
Na konferencję prasową Flipkens przyszła utykając, a na jej twarzy pojawiał się grymas bólu. - Zaraz po upadku poczułam strzyknięcie w kolanie, myślałam, że coś tam pękło. Później czułam dziwne pstrykanie w całej nodze, ale teraz bolą mnie już tylko plecy. Czasem, ale już mniej, kolano. Jestem po pierwszym masażu, zaraz idę na następny, a jutro rano na kolejny. Po konsultacjach z lekarzem wyjdę na rozgrzewkę i zobaczymy co będzie i czy będę w stanie wyjść na mecz - powiedziała Flipkens.
"Marta zagrała dobrze"
Wcześniej Marta Domachowska przegrała 6:4, 1:6, 3:6 z Yaniną Wickmayer. Mecz trwał dwie godziny bez jednej minuty. - Szczerze mówiąc Marta zagrała bardzo dobrze w Wickmayer. Troszkę szkoda, bo też miała szansę i mogło być 1:0. Czego ja się spodziewam? Cóż, mam nadzieję, że zagramy dobry mecz, jak dwie zawodniczki z czołówki. Na pewno nie będzie łatwo, bo na tej nawierzchni nie da się za dużo kombinować. Piłka się dość wysoko odbija, więc choćby skrót nie jest dobrą bronią - powiedziała Radwańska, która zagra z Wickmayer o godzinie 12.00.
Po nich na kort wyjdą Domachowska i Flipkens, jeśli będzie w stanie grać. Rywalizację zakończy pojedynek deblowy, w którym Klaudia Jans i Alicja Rosolska zmierzą się z Sofie Oyen i An-Sofie Mestach. - Zakładaliśmy wynik 1:1 po pierwszym dniu. Marta zagrała dobrze, bardzo dobrze, a gdyby wygrała mecz powiedziałbym, że zagrała świetnie. Widzieliśmy, że miała szansę wygrać, mimo dużej różnicy w rankingu, chociaż Wickmayer to jest dziewczyna, która ma teraz wiatr w plecy i gra coraz lepiej. Pokazała, że Belgijkę można ugryźć i był blisko pierwszy punkt, a zadecydowało tak naprawdę kilka świetnych zagrań Wickmayer, szczególnie w trzecim secie - powiedział kapitan polskiej drużyny Tomasz Wiktorowski.
Zgodnie z zamierzeniami
- Natomiast co do meczu Agnieszki, to Flipkens jest bardzo niewygodną zawodniczką grającą bardzo pomieszany tenis, chodzącą do siatki po serwisie. Taki męski tenis: slajs z bekhendu, płaski forhend, czasami pod górę. Tak naprawdę Agnieszka nigdy nie wiedziała, co przyleci na jej stronę, ale sobie z tym bardzo dobrze poradziła. Były momenty słabsze, ale w drugim secie Belgijka podniosła poziom. Mogło być szybciej, a skończyło się w tie-breaku. Dla nas dwa dobre mecze - dodał Wiktorowski.
ktu ramDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Frank Lampard, który znalazł się w 23-osobowej kadrze Anglii na piłkarskie mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie doznał w środ... czytaj dalej »
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
- Co to było, Dick? - pyta w środę holenderskiego selekcjonera reprezentacji Rosji Dicka Advocaata dziennik "Sowietskij Sport... czytaj dalej »
EURO 2012. 25 jubilatów
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
Pół roku cieszył się wolnością Piotr S., ps. Staruch. Lidera kibiców warszawskiej Legii aresztowano pod zarzutem handlu narkotykam... czytaj dalej »
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Ambitne plany ma najbliższy rywal Tomasza Adamka. Eddie "Szybki" Chambers chce najpierw 16 czerwca pobić Polaka, by późn... czytaj dalej »








