Igrzyska politycznych wyborów
Władimir Putin pojedzie do Pekinu na ceremonię otwarcia igrzysk olimpijskich - poinformował w poniedziałek rzecznik premiera, niedawnego prezydenta Rosji. Nie wiadomo jeszcze, czy Putin będzie miał w Chinach spotkania oficjalne.
Jego rzecznik Dmitrij Pieskow powiedział, że plany wizyty są jeszcze opracowywane.
Swój udział w uroczystym otwarciu Igrzysk Olimpijskich 8 sierpnia zapowiedzieli już: prezydent USA George W. Bush, prezydent Francji Nicolas Sarkozy, premier Japonii Yasuo Fukuda, prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva, premier Australii Kevin Rudd, prezydent Korei Płd. Li Miung Bak, prezydent Wietnamu Nguyen Minh Triet i prezydent Afganistanu Hamid Karzai.
Nie pojadą
Wyjazd na Igrzyska stał się deklaracją polityczną: obrońcy praw człowieka wskazują, że udział w imprezie stanowi wsparcie dla władz w Pekinie. Wskazują przy tym liczne przykłady naruszania przez chiński rząd praw człowieka z okupacją Tybetu i krwawym rozprawieniem się z niedawnymi demonstracjami buddyjskich mnichów.
Do Pekinu nie wybierają się ani prezydent Niemiec Horst Koehler, ani kanclerz Angela Merkel. Pobyt na ceremonii otwarcia wykluczył ponownie Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering. Ceremonii nie zaszczycą także premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown (który wybiera się na ceremonię zamknięcia), szef rządu Kanady Stephen Harper czy prezydent Czech Vaclav Klaus.
Sekretarz generalny ONZ, Ban Ki Moon powiadomił rząd chiński, że najpewniej nie będzie mógł przyjąć zaproszenia do udziału w inauguracji Igrzysk z racji harmonogramu pracy.
Polskie "nie"
Prezydent Lech Kaczyński oraz premier Donald Tusk zapowiedzieli jeszcze w kwietniu, że nie będą uczestniczyć w uroczystości otwarcia igrzysk olimpijskich w Pekinie (PRZECZYTAJ WIĘCEJ). Minister sportu Mirosław Drzewiecki ogłosił, że do Pekinu nie pojedzie także nikt z polskiego rządu.
prezydent RP Lech Kaczyński
premier RP Donald Tusk
brytyjski premier Gordon Brown
prezydent Niemiec Horst Koehler
kanclerz Niemiec Angela Merkel
sekretarz generalny ONZ, Ban Ki Moon
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering
prezydent Czech Vaclav KlausCi politycy zapowiedzieli bojkot uroczystości otwarcia Olimpiady
prezydent USA George Bush
prezydent Francji Nicolas Sarkozy
premier Japonii Yasuo Fukuda
prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva
premier Australii Kevin Rudd
prezydent Korei Płd. Li Miung Bak
prezydent Wietnamu Nguyen Minh Triet
prezydent Afganistanu Hamid Karzai
Ci politycy zapowiedzieli udział w uroczystości otwarcia Olimpiady
Igrzyska były już bojkotowane
Igrzyska Olimpijskie nie były w przeszłości wolne od polityki, zdarzały się też ich bojkoty - łącznie z ze wstrzymaniem wyjazdu ekip sportowych.
29 państw zbojkotowało igrzyska Montrealu w 1976 roku. Powodem stał się udział w imprezie Nowej Zelandii, utrzymującej sportowe kontakty z RPA, która w tym czasie była obłożona międzynarodową izolacją z powodu stosowania państwowego rasizmu.
W Moskwie w 1980 zabrakło 63 reprezentacji narodowych (udział wzięło 81). Kampanię bojkotu rozpoczął latem 1978 roku mieszkający w USA rosyjski dysydent Władimir Bukowski, uzasadniając swój sprzeciw łamaniem praw człowieka w ZSRR. W tym czasie Związek radziecki prowadził też wojnę w Afganistanie. 20 stycznia 1979 roku amerykański prezydent zapowiedział bojkot olimpiady przez USA, wzywając inne państwa do podobnej decyzji.
W Los Angeles w 1984 roku zabrakło 18 reprezentacji państw bloku komunistycznego (w tym Polski). Tym razem konflikt wybuchł z powodu zestrzelenia we wrześniu 1983 roku przez radziecki myśliwiec południowokoreańskiego samolotu pasażerskiego (zginęło 269 osób) w efekcie czego miesiąc później wojska amerykańskie przeprowadziły zbrojną interwencję na Grenadzie. Powszechnie przyjmowano to jednak jako rewanż za bojkot igrzysk moskiewskich.
sm/skDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
Od meczu z Andorą zmienią się zwyczaje w reprezentacji Polski. Nie będzie codziennych konferencji prasowych, jak miało to miejsce ... czytaj dalej »
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Polakiem jest od niedawna, ale czuje się nim od dziecka. Mowa o Damienie Perquisie, Francuzie polskiego pochodzenia, który wyrasta... czytaj dalej »
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Koniec przewidywań - we wtorek szesnastu finalistów polsko-ukraińskiego Euro 2012 podało ostateczne, 23-osobowe składy. Wielkich g... czytaj dalej »
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »
Groził powrotem w trumnie. Zaprosili go do Polski
Zarządzająca przygotowaniami do Euro spółka PL.2012 zaprosiła na mistrzostwa do Polski Sola Campbella. Były reprezentant Anglii w ... czytaj dalej »





