Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Hiszpania znowu wielka. Portugalia wraca rozbita

Hiszpania w ćwierćfinale. Dzięki niezawodnemu Davidowi Villi

Reprezentacja Hiszpanii - choć krytykowana niemal od początku mundialu - znów pokazała, że miano faworyta mistrzostw nie jest na wyrost. Zespół z Półwyspu Iberyjskiego w dobrym stylu pokonał trzecią drużynę w rankingu FIFA - Portugalię 1:0 i zapewnił sobie awans do ćwierćfinału. Niezawodny - jak zwykle - był David Villa, którego bramka z 63 minuty zdecydowała o wyniku. Hiszpańska Armada znów jest wielka!

Fani oczekiwali pięknego widowiska i… nie zawiedli się. Pojedynki Davida Villi, Fernando Torresa i ich kompanów z Cristino Ronaldo, Ricardo Carvalho to naprawdę niezły spektakl.

Hiszpańska armada

Przez cały mecz pierwsze skrzypce rozgrywali w nim Hiszpanie. W pierwszej połowie zdecydowanie przeważali. Zaczęli od znacznie większego procentowego  posiadania piłki i tak też skończyli – 62:38. Obraz gry nie wygląda jednak aż tak na korzyść Hiszpanów. Dziesięciokrotnie próbowali zagrozić bramce Eduardo, to jednak Portugalczycy mieli 7 okazji. Ale ilość celnych była podobna: 4:3.

Już w pierwszej minucie  Fernando Torres pięknie zakręcił w prawy róg bramki Eduardo. Golkiper był jednak skupiony od początku spotkania – wybił piłkę, ta została w boisku i jego koledzy spróbowali kontrataku. Nic jednak z niego nie wyszło – już w 3 minucie z dystansu uderzał David Villa. Eduardo znów obronił, ale gdyby ktoś z Hiszpanów był w pobliżu, by dobić… 4 minuty później znów próbował Villa. Uderzył mocno i celnie, ale znów skutecznie interweniował portugalski bramkarz. Pierwsze natarcie Hiszpanów – powstrzymane.

Pobudka Portugalii

Dopiero po pierwszych minutach Portugalczycy zbliżyli się do pola karnego rywali. Od razu wywalczyli dwa rzuty rożne z rzędu, ale nic z nich nie wyszło… Hiszpanom wyszła za to kontra – w 13. minucie Xavi uderzeniem nie do opisania uderzył kierując piłkę pod spojenie słupka z poprzeczką. Niestety, nieco za wysoko podniósł piłkę – ta poleciała więc nad bramką.

Portugalia swoją „stuprocentową” akcję miała w 20 minucie. Szybka kontra i Tiaro strzelał z dystansu – piekielnie mocno i celnie. Casillas zdołał jednak wybronić piłkę, jednak ta… nadal była bardzo blisko bramki. Do dobitki dobiegł Hugo Almeida, ale ocierając się o faul na Casillasie nie zdołał wepchnąć piłki do siatki. Sam do niej wpadł, ale takiego „gola” nie uznano.

Bez bramek do połowy

W 29. minucie przed szansą z rzutu wolnego stanął ich stały wykonawca – Cristino Ronaldo. „Ronnie” strzelił świetnie – ponad murem i piekielnie mocno, tak, że Casillas miał wielkie problemy z jej złapaniem. Piłka odbiła się od niego, ale i tym razem dobitka się nie udała. Dwie minuty przed końcem Simao Sabrosa mógł być sam na sam z Casillasem – nie zdążył jednak do daleko wypuszczonej piłki. Pierwszy był Casillas, który daleko opuścił swoje pole karne by wybić ją na aut.

Druga odsłona była niemniej ciekawa. Hiszpanie znów zaczęli z wysokiego C – już w 47 minucie efektowne dośrodkowanie zaserwował kolegom Villa. Nikt nie zdołał jednak dobiec do piłki i wynik pozostał bez zmian. Dwie minuty później także się nie zmienił – choć powinien. Xavi pięknie podał do Capdevilli w pole karne, ale ten – uprzedzony został przez świetnie się we wtorek spisujących defensorów Portugalii.

Chwilowa przewaga Portugalii

Chwilę później to Portugalia mogła i powinna była się cieszyć. W 52 minucie sąsiedzi Hiszpanów powinni byli prowadzić. Z rewelacyjnym kontratakiem wyruszył Hugo Almeida. Dobiegł do końcowej linii, dośrodkował do Ronaldo, ale piłka obrała taki tor, że niemal wpadła do bramki. Zdezorientowany Casillas tylko wzrokiem odprowadzał piłkę – na szczęście dla golkipera – mijającą róg. Po pięciu minutach znów groźnie się zrobiło w polu karnym bramkarza Realu Madryt – po mocnym strzale Ronaldo musiał piąstkować.

W 60 minucie to Hiszpanie mieli „setkę”. Llorente, który dopiero co pojawił się na boisku, świetnie znalazł się wpolu karnym. Główką z trzech metrów przedłużał dalekie dośrodkowanie. Eduardo sobie tylko znanym sposobem zdołał jednak ten strzał obronić. Portugalia znalazła się jednak w opałach, bo już minutę później uderzenie Davida Villi o milimetry mijało słupek.

Niezawodny David Villa!

Powiedzenie do trzech razy sztuka jednak się sprawdza. Trzecie podejście w ciągu trzech minut w końcu się udało – w 63, minucie David Villa znów strzelał, ale Eduardo udało się odbić piłkę. Niestety tak niefortunnie, że Villa - piłkarz z instynktem egzekutora – natychmiast dobiegł do odbitej piłki i „dobił” bramkarza Portugalii. Strzelił swojego czwartego gola na mundialu i dał kolegom prowadzenie. Villa jest niezawodny, ale też świetnie mu się współpracuje z kolegami z kadry – strzału by nie było, gdyby nie piękne podanie tyłem piętką w stronę bramki, jakim popisał się Xavi. Nie dziwne, że zawodnik Barcelony został okrzyknięty najlepszym piłkarzem meczu... Współpraca obu panów w Barcelonie na pewno będzie owocna.

Hiszpania poszła za ciosem. W 70 minucie na rajd zdecydował się Sergio Ramos. Wbiegł w pole karne, ośmieszył portugalskich defensorów, strzelił, a Eduardo z największym trudem wybił strzał na rzut rożny. Carlom Queiroz dopiero wtedy postanowił zainterweniować. Wykonał podwójną ofensywną zmianę – na murawę weszli Pedro Mendes i Liedson. Na nic się to jednak zdało.

Wstydliwy czerwony koniec

W 80 minucie Villa próbował postawić kropkę nad i. Soczyście przymierzył, ale tym razem górą był Eduardo. Eduardo nie dał się pokonać także w 87 minucie. Llorente chciał powtórzyć sytuacje, z której miał szansę strzelić bramkę – znów uderzał głową z bardzo bliska. Tym razem jednak przymierzył niecelnie.

Portugalia postanowiła postawić wszystko na jedną kartę. Ruszyła do ataku, a jeden z nich zakończył się… czerwoną kartką. Z boiska wyrzucony został Ricardo Costa. Chyba uderzył łokciem Capdevillę. Chyba, bo żadne powtórki tego nie pokazały. Arbiter był jednak pewny swego i natychmiast ukarał Portugalczyka.

Zamieszaniem z czerwoną kartką właściwie zakończyła się rywalizacja. Chociaż arbiter doliczył 3 minuty, wynik nie uległ już zmianie. Hiszpania pokonała Portugalię 1:0 i awansowała do ćwierćfinału, w którym o półfinał zagra z Paragwajem. Rozkręcona hiszpańska armada po słabym (przynajmniej we wtorek) Paragwaju może przejechać się jak walec…

Po Portugalii owszem, przejechała się. Hiszpanie oddali aż 19 strzałów, z czego 10 groźnych, w kierunku bramki. Portugalia wypadła przy niej blado, bo uderzała "tylko" 9 razy, z czego 3 razy celnie. Cristiano Ronaldo wypadł w tym meczu - jak i na całym mundialu - słabo...

Hiszpania - Portugalia 1:0
Bramki: Villa '63

Żółta kartka - Hiszpania: Xabi Alonso. Portugalia: Tiago. Czerwona kartka - Portugalia: Ricardo Costa (89).
Sędzia: Hector Baldassi (Argentyna). Widzów 62˙955.

Składy:
Hiszpania: Iker Casillas (8) - Sergio Ramos (9), Gerard Pique (7), Carlos Puyol (7), Joan Capdevila (7) - Xabi Alonso (7) (90+3. Carlos Marchena), Sergio Busquets (7), Xavi (10), Andres Iniesta (8)- Fernando Torres (7) (59. Fernando Llorente (8)), David Villa (10)(87. Pedro Rodriguez).
Portugalia: Eduardo (9) - Bruno Alves (6), Ricardo Costa (2), Ricardo Carvalho (6), Fabio Coentrao (7)- Raul Meireles (6), Pepe (6) (72. Pedro Mendes (5)), Tiago (7), Cristiano Ronaldo (4)- Simao Sabrosa (6) (72. Liedson (4)), Hugo Almeida (7) (59. Danny (6)).

Śledź serwis mundialowy www.tvn24.pl/mundial

CZYTAJ OPINIE EKSPERTÓW TVN24.PL

Sonda

zamknij

Znamy już najlepszą 16. Kto zostanie mistrzem świata?

Sonda

zamknij

Znamy już najlepszą 16. Kto zostanie mistrzem świata?

Wyniki głosowania

2%
Urugwaj
2%
1%
Ghana
1%
13%
Niemcy
13%
18%
Argentyna
18%
14%
Holandia
14%
2%
Słowacja
2%
25%
Brazylia
25%
1%
Chile
1%
4%
Paragwaj
4%
2%
Japonia
2%
10%
Hiszpania
10%
2%
Portugalia
2%
0%
Korea Płd.
0%
1%
USA
1%
5%
Anglia
5%
2%
Meksyk
2%

Oddanych głosów: 29336

ktu/fac

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje