Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Historyczny sukces polskiego debla. Będzie półfinał?

Foto: EAST NEWS Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski odnieśli pierwsze w karierze zwycięstwo na turnieju mistrzów

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski odnieśli pierwsze zwycięstwo w Grupie Złotej turnieju deblistów Masters Cup w Szanghaju (z pulą nagród 4,45 mln dol.). Polscy tenisiści, którzy "rzutem na taśmę" zakwalifikowali się do turnieju mistrzów, wygrali 7:6 (7-2), 6:3 z Czechem Likasem Dlouhym i Leanderem Paesem z Indii. Polacy mają jeszcze szanse na półfinał.

Dwa dni wcześniej polski debel uległ 6:7 (4-7), 7:5, 4:10 z Kanadyjczykowi Danielowi Nestorowi i Serbowi Nenadowi Zimonjicowi (nr 2.), ale środowe zwycięstwo sprawia, że wciąż ma szansę na awans do półfinału.

Każdy ma szanse na półfinał

W piątek Fyrstenberg i Matkowski zmierzą się ze Szwedem Jonasem Bjoerkmanem i Kevinem Ullyettem z Zimbabwe (nr 4.), którzy przegrali z Nestorem i Zimonjicem. Kanadyjsko-Serbska para tym zwycięstwem zapewniła sobie awans do półfinału turnieju Masters.

Środowy mecz był ostatnią szansą Polaków na pozostanie w turnieju - "Frytka" i "Matka" zajmują teraz drugie miejsce w tabeli.

Zadecydował tie-break

Obie pary przystąpiły do drugiego meczu w Grupie Złotej bardzo skoncentrowane i w pierwszym secie za wszelką cenę starały się nie stracić własnego podania. Przy czym Dlouhy i Paes nie wykorzystali w nim trzech szans na przełamanie serwisu Polaków, którzy zmarnowali tylko jedną taką okazję. W tej sytuacji o losach partii zadecydował tie-break. W nim Fyrstenberg i Matkowski od razu odskoczyli rywalom na 4:1, a od stanu 4:2 zdobyli trzy ostatnie punkty i rozstrzygnęli pierwszego seta po blisko 50 minutach walki.

Pierwsze zwycięstwo w karierze

Drugi set, który trwał niewiele ponad pół godziny, był bardziej emocjonujący, za sprawą dwóch nieoczekiwanych zwrotów akcji. Najpierw Fyrstenberg przegrał swój serwis w czwartym gemie i zrobiło się 1:3, ale chwilę później Polacy odrobili stratę, przełamując podanie Dlouhego. Zdobyli piłkę mistrzowską (przy równowadze para returnująca wybiera stronę kortu, na którą rywale serwują, a zwycięzca tej piłki zdobywa gema).

Dalej wydarzenia potoczyły się błyskawicznie, bowiem Polacy zdobyli również cztery kolejne gemy, a pięć z rzędu, przełamując serwisy obydwu rywali. Zakończyli spotkanie zwycięstwem po godzinie i 24 minutach gry. W środę Fyrstenberg i Matkowski odnotowali cztery asy i jeden podwójny błąd serwisowy, przy trzech podwójnych błędach przeciwników, którzy mieli słabą skuteczność pierwszego podania - na poziomie 58 procent (Polacy 68 proc.).

Same plusy

Polacy wykorzystali też trzy z pięciu "break pointów", a obronili pięć z sześciu piłek na przełamanie na rzecz rywali. Było to pierwsze spotkanie tych debli, chociaż Mariusz i Marcin kilkakrotnie grali już przeciwko obydwóm zawodnikom, ale gdy ci występowali w konfiguracjach z innymi partnerami. Fyrstenberg i Matkowski po raz drugi występują w Masters Cup, a poprzednio w swoim debiucie w 2006 roku przegrali w Szanghaju wszystkie trzy mecze w fazie grupowej.

Środowe zwycięstwo dało im premię w postaci 15 tysięcy dolarów do podziału, a także 20 punktów do rankingu najlepszych par ATP "Doubles Race" oraz po 100 pkt do indywidualnej klasyfikacji deblistów - ATP "Entry Doubles".

Wyniki spotkań Grupy Złotej:
Daniel Nestor, Nenad Zimonjic (Kanada, Serbia, 2) - Jonas Bjoerkman, Kevin Ullyett (Szwecja, Zimbabwe, 4) 6:1, 6:4
Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 7) - Lukas Dlouhy, Leander Paes (Czechy, Indie, 6) 7:6 (7-2), 6:3

Tabela:
1. Nestor, Zimonjic
2. Fyrstenberg, Matkowski
3. Bjoerkman, Ullyett
4. Dlouhy, Paes

ktu ram

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje