Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Gortat wciąż błyszczy. "Daję z siebie 110 procent"

Marcin Gortat ponownie okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny. Polak rzucił 21 punktów, a jego Słońca pokonały na wyjeździe Milwaukee Bucks 107:105. Gortat w rozmowie z TVN24 przyznał, że dla niego najważniejsza jest wygrana drużyny, a jego dobra postawa w obecnych rozgrywkach to efekt ciężkiej pracy.

Phoenix Suns odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu. Zespół Gortata do przerwy wygrywał 17. punktami (67:50). Końcówka meczu okazała się jednak bardzo nerwowa. Pod koniec spotkania był nawet remis 103:103. Ostatecznie Słońca przechyliły jednak szalę zwycięstwa na swoją stronę. Decydujące punkty rzucił niezawodny Steve Nash. Gortat zaliczył natomiast dwie ważne zbiórki przyczyniając się do końcowego sukcesu swojego drużyny.

Pomaga mi pewność, że w każdym meczu mam za sobą dużą grupę ludzi, którzy są ze mną na dobre i złe

Marcin Gortat

Gortat błyszczał

Polak spędził na parkiecie 37 minut i był aktywny przez cały mecz. W dwunastu rzutach z gry popisał się 66-procentową skutecznością. Pięć razy stawał na linii rzutów osobistych nie myląc się ani razu.

Polak zebrał też dziewięć piłek z tablicy i był słabszy w tym elemencie od swojego kolegi z zespołu Josha Childressa. Center Suns zaliczył również dwie asysty i jeden przechwyt.

- Cieszę się, że dzisiaj zagrałem bardziej agresywnie, niż w ostatnich dwóch meczach - powiedział po meczu Gortat w rozmowie z TVN24. - Ciężko trenowałem w wakacje, byłem praktycznie codziennie na sali, poświęcając temu większość wolnego czasu - dodał, pytany o sekret swojej doskonałej dyspozycji.

Krok naprzód

W rozwinięciu skrzydeł Gortatowi pomogły z pewnością przenosiny z Orlando Magic i współpraca z nowym szkoleniowcem Alvinem Gentrym. - Powinienem podziękować trenerowi, który daje mi bardzo dużo swobody w meczu - przyznał polski jedynak w NBA.

Podziękował też innym członkom drużyny i kibicom za wsparcie. - Pomaga mi pewność, że w każdym meczu mam za sobą dużą grupę ludzi, którzy są ze mną na dobre i złe. Za każdym razem daję z siebie 110 procent - zaznaczył.

Pomimo kolejnej wygranej, Phoenix Suns z bilansem 11-14 nadal zajmuje 12. miejsce w Konferencji Zachodniej.

mps//bgr/k

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje