Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Gortat w kratkę, Hill prawie zasnął

To nie był najlepszy mecz Marcina Gortata w sezonie, ale 13 punktów i 12 zbiórek przy dobrej grze innych kolegów pomogło Phoenix Suns w odniesieniu minimalnego zwycięstwa nad ekipą Memphis Grizzlies 86:84. Trudy bardzo szybko rozgrywanego sezonu odczuwa tymczasem skrzydłowy "Słońc" Grant Hill. 39-latek wyznał, że tuż przed meczem w trakcie odśpiewywania hymnu narodowego ze zmęczenia prawie zasnął.

Phoenix zagrało sobotniej nocy polskiego czasu już po raz 19., w sezonie trwającym raptem 35 dni. W tym czasie drużyna Marcina Gorata pokonała kilkaset tysięcy kilometrów i dziesiątki razy zmieniła strefy czasowe, a to nie sprzyja wypoczynkowi.

Młodość uciekła, doświadczenie procentuje

Odczuł to mocno tuż przed spotkaniem w Arizonie weteran boisk NBA, Grant Hill. Dziś 39-letni skrzydłowy, jeden z najbardziej niespełnionych zawodników w lidze (karierę złamały mu na długi czas poważne kontuzje) wyznał po spotkaniu, że w czasie prezentacji drużyn miał problemy z ustaniem na nogach.

- Byłem tak strasznie zmęczony, że w czasie odśpiewywania hymnu prawie zasnąłem. Nie pamiętam, by w sezonie 1998/99, gdy też wróciliśmy do gry po lokaucie było tak ciężko, a mecze rozgrywano w takim tempie. Choć z drugiej strony, wtedy byłem młodszy - stwierdził zawodnik. Mimo to, w kluczowych momentach grał świetnie w obronie i pomógł Phoenix wygrać mecz.

Marcin Gortat tym razem nie grał pierwszych skrzypiec, jednak jego 13 punktów i 12 zbiórek (w tym aż 6 ofensywnych) wystarczyło, by zatrzymać szturmujących w końcówce meczu Grizzlies. Najlepszy na boisku był Steve Nash (21 punktów i 6 asyst).

Kobe ma problem

Do dużej niespodzianki doszło tymczasem w Milwaukee. Tamtejsze "Koziołki" nie specjalnie przejęły się wizytą Kobe Bryanta i spółki, i pokonały Lakersów 100:89. W tym momencie "Jeziorowcy" po 20 rozegranych meczach mają tylko 11 zwycięstw i znajdują się poza premiowaną do awansu do fazy play-off "8" Konferencji Zachodniej.

adso//gak

Wyniki sobotnich meczów:

Washington Wizards - Charlotte Bobcats 102:99

Philadelphia 76-ers - Detroit Pistons 95:74

Houston Rockets - New York Knicks 97:84

Milwaukee Bucks - Los Angeles Lakers 100:89

Utah Jazz - Sacramento Kings 96:93

Phoenix Suns - Memphis Grizzlies 86:84

Najlepsza "8" Konferencji Zachodniej:

1. Oklahoma 16 3 .842 *
2. Denver 14 5 .737
3. LA Clippers 10 6 .625 *
4. Houston 12 8 .600 *
5. Utah 11 7 .611
6. San Antonio 12 8 .600 *
7. Portland 12 8 .600
8. Dallas 12 8 .600

* - prowadzenie w swojej dywizji

NBA - KONF. ZACHODNIA

Najlepsza "8" Konferencji Wschodniej:

1. Chicago 17 4 .810 *
2. Miami 14 5 .737 *
3. Philadelphia 14 6 .700 *
4. Atlanta 14 6 .700
5. Indiana 12 6 .667
6. Orlando 12 7 .632
7. Boston 9 9 .500
8. Milwaukee 8 11 .421

* - prowadzą w swojej dywizji

NBA - KONF. WSCHODNIA

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje