Federer zrobił krok na tron
Milowy krok do powrotu na fotel lidera i sięgnięcie po szósty triumf w Wimbledonie zrobił Roger Federer. Szwajcar w półfinale odprawił z kwitkiem Tommy'ego Haasa 7:6 (7-3), 7:5, 6:3 i czeka na rywala, z którym spotka się w finale.
Zwycięstwo w Wimbledonie będzie równoznaczne dla Rogera Federera z wyprzedzeniem w rankingu ATP Rafaela Nadala, który z powodu kontuzji do Londynu nie przyjechał. Szwajcar jest na dobrej drodze, by to osiągnąć, a przy okazji cieszyć się już z szóstego triumfu na kortach Wimbledonu.
Federer również znalazł się o krok od pobicia rekordu wszech czasów w liczbie zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych. Jak na razie ma tyle sam zwycięstw, co Pete Sampras - 14.
Dla Hassa, choć już pożegnał się z turniejem, to i tak sukces, bo do tej pory jeszcze nigdy nie grał w półfinale wielkoszlemowego turnieju. Dzielnie stawiał opór drugiej rakiecie świata, ale na zwycięstwo z Federerem było to za mało.
Pierwszy set był niezwykle zacięty. Obaj tenisiści szli łeb w łeb, gem za gemem. Najpierw udanie zainaugurował mecz Haas, ale odpowiedź Federera była natychmiastowa. Żaden z nich nie odpuszczał i każdy wygrywał swój serwis. To oznaczało tie-break, z której zwycięsko wyszedł drugi tenisista świata. Pierwszy set dla Federera 7:6.
Sił starczyło tylko na dwa sety
Nie mniej dramatycznie było w drugiej partii. Rozpoczęła się obiecująco dla Federara. Szybko wygrała pierwszego gema, ale Hass w kolejnym nie oddając nawet punktu, dzięki czemu szybko wyrównał. Znów powtórzyła się sytuacja z pierwszego seta, kiedy obaj szli łeb w łeb. I podobnie, jak wtedy Federer udowodnił, że ma stalowe nerwy - najpierw wyszedł na prowadzenie 6:5, by później dokończyć dzieła i podwyższyć rezultat na 7:5 i 2:0 w setach.
To musiał być spory cios dla rewelacyjnego Niemca, który w decydującej partii wyraźnie był bez wiary w zwycięstwo. Stać go było na wyrównaną walkę do siódmego gema. Od tego momentu na Korcie Centralnym dzielił i rządził tylko Szwajcar, który wygrał kolejne gemy, dzięki czemu ze spokojem oczekuje na swojego rywala w wielkim finale.
W drugim półfinale spotkają się Andrew Murray i Andy Roddick.
Wynik meczu półfinałowego:
R. Federer - T. Haas 7:6 (7-3), 7:5, 6:3.
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Ambitne plany ma najbliższy rywal Tomasza Adamka. Eddie "Szybki" Chambers chce najpierw 16 czerwca pobić Polaka, by późn... czytaj dalej »
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Wieczorem Agnieszka Radwańska zmierzy się z amerykańską tenisistką - Venus Williams w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju Ro... czytaj dalej »
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
W szwajcarskim Nyonie faworyci "polskiej" grupy na Euro Rosjanie zmierzyli się towarzysko z Litwą. Podopieczni Dicka Adv... czytaj dalej »
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »






