Euro we Wrocławiu zagrożone?
Na dwa lata przed mistrzostwami Europy w 2012 roku Wrocław rezygnuje z dotychczasowego wykonawcy stadionu na Euro. - Stwierdziłem, że firma Mostostal Warszawa nie jest w stanie wykonać budowy w wyznaczonym terminie - powiedział prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Czy Wrocław zdąży na Euro 2012?
- Ryzyko, że opóźnienie będzie narastało, jest bardzo duże. W związku z tym podjąłem decyzję o wypowiedzeniu umowy - poinformował na konferencji prasowej prezydent Wrocławia.
"Musieliśmy ją wypowiedzieć"
Ryzyko, że opóźnienie będzie narastało, jest bardzo duże. W związku z tym podjąłem decyzję o wypowiedzeniu umowy
Rd
Nie jest to komfortowa sytuacja. Czekamy na oficjalne uzasadnienie decyzji
kd
Dokumenty ponoć zostały już dostarczone firmie Mostostal. Kinga Drózd z biura prasowego firmy zaprzecza jednak, by firma otrzymała dokumenty i zapewnia, że jest zaskoczona takim przebiegiem spraw. - Nie jest to komfortowa sytuacja. Czekamy na oficjalne uzasadnienie decyzji. Jak tylko otrzymamy takie pismo, wydamy oświadczenie dla prasy informujące o naszych argumentach - poinformowała, zapewniając przy tym: Wierzymy, że nadal będziemy budować stadion we Wrocławiu, bo to dla nas priorytetowy kontrakt. Zrobimy wszystko, by go zrealizować tak jak należy.
Po ogłoszeniu decyzji władz Wrocławia kurs Mostostalu na GPW spadł o ponad 6 procent.
ZOBACZ notowania Mostostal Warszawa SA na wykresie w onet.pl
Tymczasem prezydent Dutkiewicz przekonany jest jednak o słuszności swojej decyzji. - O sytuacji rozmawiałem z UEFA. Poinformowałem jej dowództwo, a dokładnie dyrektora turnieju Martina Kallena. O naszej decyzji wiedzą też minister sportu Adam Giersz i prezes PZPN Grzegorz Lato - dodał Rafał Dutkiewicz. - Mostostal poinformował nas, że opóźni budowę o 4,5 miesiąca. Musieliśmy wypowiedzieć tę umowę - dodał.
- Od jutra, od wczesnych godzin rannych rozpoczniemy negocjacje mające na celu wybór nowego wykonawcy. Mamy nadzieję... Jesteśmy przeświadczeni, że w ciągu dwóch-trzech tygodni, podpisując umowę, w styczniu wprowadzimy nową firmę na plac budowy - dodał Dutkiewicz. Pierwotnie, stadion miał być gotowy pod koniec 2010 roku. Teraz, termin się ten przesunął. - Chcemy zakończyć budowę stadionu późną wiosną 2011 roku. Budowie nic nie zagraża. Ale żebyśmy mieli pewność, że tak jest, musieliśmy rozstać się z Mostostalem - podkreślił po raz kolejny prezydent Wrocławia.
Legalnie i zgodnie z prawem
Aby potwierdzić słuszność swojej decyzji, prezydent Wrocławia przedstawił prezentację porównującą aktualne postępy prac z zakładanymi. Nic nie zgadza się z harmonogramem prac. - Minęło 8,5 miesiąca, czyli 40 procent czasu, jaki konsorcjum miało na realizację budowy. A budowa jest na poziomie 7 procent zaawansowania - mówił Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta ds. Euro 2012. - Już to mówi samo za siebie - dodał.
Według planu, w styczniu i lutym, na stadionie miał być położony dach. - Pierwsze piętro powinno być skończone, a na razie nawet nie zostało rozpoczęte - dodał.
- Trzykrotnie wzywaliśmy wykonawcę o przedstawienie planu naprawczego. Dostaliśmy go pod koniec listopada i był w nim zawarty wniosek o przesunięcie terminów. Zgodziliśmy się, a dwa tygodnie później dotarł do nas kolejny wniosek - o przesunięcie terminu odbioru o 4,5 miesiąca - relacjonował prezydencki pomocnik. - Ryzyko jest ogromne. Gdybyśmy pozostawali w umowie z Mostostalem, a opóźnienie by rosło, sytuacja byłaby krytyczna - podkreślił prezydent Dutkiewicz.
Wysokie kary zahamowałyby budowę?
Miasto "dopingowało" Mostostal do pracy karami finansowymi. - W tej chwili narzuciliśmy kary w wysokości 10 mln zł. Gdyby firma dalej pracowała w takim tempie, stadion oddany byłby za osiem lat. Tempo miało rosnąć, a nie rośnie. W przypadku opóźnienia 4,5 miesiąca, musielibyśmy nałożyć na nich kary w wysokości 98 milionów złotych - przewidywał przedstawiciel prezydenta Dutkiewicza. - Podejrzewamy, że w pewnym momencie wykonawca nie byłby w stanie realizować umowy, bo te kary przerastałyby jego możliwości finansowe. Byłoby więc ryzyko, że budowa w ogóle stanie - dodał. Według prezydenta Wrocławia, realne opóźnienie w przypadku pozostawienia firmy na budowie wyniosłoby 12 miesięcy. - Ponadto Mostostal nie wypełniał innych warunków umów - dodał prezydent.
A dlaczego tak ważna decyzja podjęta została tak późno? - Ponieważ dopiero teraz wyczerpaliśmy wszystkie narzędzia przewidziane umową, co nam pozwala w pełni zgodnie z umową i polskim prawem przeprowadzić operację wypowiedzenia - tłumaczył Dutkiewicz. - Dziś możemy w pełni formalnie i w pełni odpowiedzialnie musimy się rozstać z Mostostalem. Dłużej zwlekać nie mogliśmy - podsumował Rafał Dutkiewicz.
Mostostal Warszawa S.A. to jedna z największych polskich firm budowniczych, notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych. Jej głównym udziałowcem jest hiszpańska firma Acciona S.A. (50,9 proc. udziałów). 22 grudnia ta sama firma podpisała z Urzędem Miasta Wrocławia umowę na realizację Narodowego Forum Muzyki (wartą 301 mln zł). Budowa stadionu we Wrocławiu opiewała na ok. 730 mln zł.
ktu//mat
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Frank Lampard, który znalazł się w 23-osobowej kadrze Anglii na piłkarskie mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie doznał w środ... czytaj dalej »
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
- Co to było, Dick? - pyta w środę holenderskiego selekcjonera reprezentacji Rosji Dicka Advocaata dziennik "Sowietskij Sport... czytaj dalej »
EURO 2012. 25 jubilatów
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
Pół roku cieszył się wolnością Piotr S., ps. Staruch. Lidera kibiców warszawskiej Legii aresztowano pod zarzutem handlu narkotykam... czytaj dalej »
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Ambitne plany ma najbliższy rywal Tomasza Adamka. Eddie "Szybki" Chambers chce najpierw 16 czerwca pobić Polaka, by późn... czytaj dalej »








