"Clever girl jestem, co?"
- Biegałam najrówniej w sezonie. Nigdy się nie poddałam. Spieprzyłam dwa biegi. I tyle - powiedziała Justyna Kowalczyk po zdobyciu Pucharu Świata w biegach narciarskich i dodała: "Clever girl jestem, co? Trzeba być sprytnym, żeby tak wygrać". Właśnie za inteligencję i naturalność wychwalają "Królową Śniegu" eksperci i media. A już za niecały rok Igrzyska Olimpijskie.
Kryształowa królowa
Na razie jednak Polka została głównym bohaterem mediów.
"Kryształowa Justyna" - tytułuje "Gazeta Wyborcza". "Król udekorował Królową" - pisze "Dziennik" nawiązując do spotkania Polki i Karola Gustawa XVI. "Kowalczyk królową nart" - to "Rzeczpospolita", a "Super Express" pisze: "Jest najlepsza! Już dawno to wiedzieliśmy".
Wisienka na torcie
Kowalczyk w niedzielę dobiegła do mety jako pierwsza, ale licząc czas, nie zmieściła się w 1. dziesiątce. - W niedzielę strasznie się umęczyłam. Od początku ciężko mi się jechało. Teraz to nieważne - mówi Justyna.
Co ciekawe, dla naszej biegaczki, najważniejsze w tym sezonie były medale mistrzostw świata w czeskim Libercu. - Kryształowe Kele to wisienki na torcie z medalami MŚ. Mogłabym być w pucharze i czterdziesta, jeślibym miała medale z Liberca - wyjaśnia biegaczka.
Na razie mam dość zagranicy. Chcę poczytać polskie gazety, czy posłuchać polskiego radia
Justyna Kowalczyk
Nie szarpała się
To jednak tylko kokieteria. - Clever girl jestem, co? Trzeba być sprytnym, żeby tak wygrać. Pierwszą w życiu koszulkę liderki założyłam na podium po ostatnich zawodach. Razem z kulą - cieszy się "Królowa Śniegu".
Właśnie na mądrość, jako najważniejszą cechę mistrzyni, zwraca uwagę Bogdan Chruścicki, ekspert sportów zimowych telewizji Eurosport. - To zawodniczka, która jest przede wszystkim bardzo mądra. Ona się nie szarpała, żeby wygrać sprint. Nie szarpała się, żeby wygrać na finiszu w sobotę. Wiedziała, że wywalczyła przewagę nad Majdić - mówi Chruścicki.
Poczytać polskie gazety
Co dalej? W 2010 roku Kowalczyk czekają Igrzyska Olimpijskie w Vancouver. W maju Polka pojedzie na treningi do USA. - Skoro coś poszło dobrze, nie ma sensu robić rewolucji - mówi trener Aleksander Wieretelny. O medalach Justyna nie myśli, już wcześniej zapowiedziała, że krążki chce przywieźć z następnej olimpiady - z Soczi w 2014 roku.
- Na razie mam dość zagranicy. Chcę poczytać polskie gazety, czy posłuchać polskiego radia - mówi Justyna Kowalczyk i staje się jasne, dlaczego Polacy oszaleli na punkcie "najnormalniejszej" mistrzyni.
kcz//kdj
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Ambitne plany ma najbliższy rywal Tomasza Adamka. Eddie "Szybki" Chambers chce najpierw 16 czerwca pobić Polaka, by późn... czytaj dalej »
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Wieczorem Agnieszka Radwańska zmierzy się z amerykańską tenisistką - Venus Williams w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju Ro... czytaj dalej »
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
W szwajcarskim Nyonie faworyci "polskiej" grupy na Euro Rosjanie zmierzyli się towarzysko z Litwą. Podopieczni Dicka Adv... czytaj dalej »
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »






