Ciskał gromy za doping, bankrutował za medale
- Straciliśmy dobrego brata - tak o śmierci szefa PKOl Piotra Nurowskiego mówi sportowe środowisko. Był takim "bratem", bo do sprawy każdego z zawodników podchodził indywidualnie, rozmawiając w przyjaznej atmosferze. Potrafił też tupnąć nogą, jak w przypadku Kornelii Marek, u której stwierdzono doping. Przypominamy szefa polskiego ruchu olimpijskiego Piotra Nurowskiego, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.
Sportowcy, działacze i kibice zapamiętali go jako ogromnego pasjonata sportu i sprawnego działacza. Funkcję przewodniczącego PKOL pełnił po raz drugi z rzędu.
- Jako olimpijczycy straciliśmy takiego dobrego, starszego brata. To nie był wielki pan prezes, który z jakiegoś piedestału, zza wielkiego biurka przyjmuje nas i załatwia, bądź nie, sprawy. To był ktoś, kto nam towarzyszył na co dzień - powiedział na antenie TVN24 były mistrz olimpijski w chodzie sportowym Robert Korzeniowski.
Jak podkreślił, szef PKOL był "zawodowym dyplomatą". - W końcu mieliśmy naprawdę świetnego przedstawiciela na świecie - mówił.
Jadę 26 lutego na Sliding Centre, by specjalnie nosić boba.
Piotr Nurowski
Chcę poczuć się bankrutem.
Nurowski
Szczęśliwy z bankructwa
Przed igrzyskami w Vancouver Piotr Nurowski zadeklarował, że "chce poczuć się bankrutem", a wszystko przez finansowe premie, jakie chciał wypłacić za zdobycie medali. Gdy sukces stał się faktem (6 medali, w tym złoty - drugi w historii, zdobyty po 38 latach) tryskał humorem. - Melduję wykonanie zadania - ogłaszał.
Po sukcesie w Kanadzie chciał iść za ciosem i zaproponował zimową olimpiadę w Polsce. - Mam takie miasto. Nazywa się Kraków. Do końca XVI wieku stolica stolica Rzeczpospolitej. Jest najbardziej rozpoznawalny - zarażał swoim optymizmem. Podawał nawet daty, kiedy Polska mogłaby ugościć sportowców zimowych dyscyplin. - W 2018 po Soczi będzie Europa. 2022 chyba gdzieś w Azji i wtedy rok 2026. O tym trzeba już rozmawiać - mówił szef PKOl.
Gdy w Vancouver okazało się, że nie ma rąk, które mogłyby ważący ćwierć tony bolid bobsleistów przenieść z parkingu na tor, wątły szef PKOl od razu się zgłosił na ochotnika. - Jadę 26 lutego na Sliding Centre, by specjalnie nosić boba. Obiecałem im to - mówił najzupełniej poważnie.
Bezwzględny
Potrafił być radosny, wiedział, kiedy zgrabnie zażartować, ale potrafił też ciskać gromami. Jak w rozmowie z nami, zapytany o przypadek dopingu u Kornelii Marek. - Poszła w zaparte i mataczy. Bo jak można z jednej strony mówić, że czuje się winna, a zaraz potem, że nie brała niczego? - pytał się.
Przy tym dodał, że gdyby to zależało od poziomu jego sympatii do zawodniczki, to by jej nie karał. - Konsekwencje musi jednak ponieść - zaznaczył twardo.
Był też bezwzględny wobec działaczy, którzy pomagali w stosowaniu narciarce w nielegalnym wspomaganiu. Proponował dla nich wręcz karę więzienia. - Bo to mafia potencjalnych morderców - tłumaczył.
Zapalony działacz i pasjonat
W rolę działacza wcielił się w wyjątkowo młodym wieku. Miał 28 lat, kiedy wybrano go na pierwszą kadencję prezesa Polskiego Związku Lekkiej Atletyki (w 1973 r., pełnił tę funkcję przez dwie kadencje, do 1980 r.). Wówczas był najmłodszym prezesem narodowego związku sportowego na świecie.
Później zajął się dyplomacją. Został pracownikiem MSZ. Na początku lat dziewięćdziesiątych zajmował się tworzeniem stacji telewizyjnych Polsat. W 2005 wystartował w wyborach na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego i pokonał obu kontrkandydatów - ówczesnego szefa Stanisława Stefana Paszczyka oraz Adama Giersza.
W 2009 roku powierzono mu pełnienie tej funkcji na kolejną czteroletnią kadencję. 17 kwietnia, w roku zdobycia przez polskich sportowców rekordowej liczby, sześciu medali zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver, miał złożyć sprawozdanie na dorocznym zjeździe PKOl. Nie zdążył.
Obowiązki przewodniczenia PKOl po tragicznej śmierci Nurowskiego przejął wiceprezes, Andrzej Kraśnicki.
twis/kKomentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
"This is a stereotype". Mucha w CNN o rasizmie i chuligaństwie w Polsce
- Oskarżenia o rasizm i chuligaństwo są bardzo przykre i niesprawiedliwe. Z rasizmem na arenach sportowych mamy do czynienia wszęd... czytaj dalej »
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
EURO 2012. 25 jubilatów
Dwudziestu dwóch piłkarzy i trzech trenerów uczestniczących w mistrzostwach Europy w trakcie turnieju będzie obchodzić urodziny. W... czytaj dalej »
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »








