Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Brawa dla Piszczka. Klaszcze Tomaszewski

Foto: TVN24 Jan Tomaszewski uważa, że Piszczek "zachował się jak mężczyzna"

"Jedyny człowiek w PZPN, który potrafił zachować się jak mężczyzna" - tak reprezentacyjnego obrońcę Łukasza Piszczka charakteryzuje największy krytyk Związku i jego władz Jan Tomaszewski. Naszemu byłemu bramkarzowi bardzo spodobała się decyzja Piszczka o zawieszeniu gry w kadrze.

Obrońca Borussi Dortmund w środę zdecydował, że dobrowolnie podda się wymierzonej przez Wydział Dyscypliny PZPN karze półrocznej dyskwalifikacji za czyny korupcyjne i przez ten okres nie będzie występował w drużynie narodowej. "Jeżeli trener będzie widział mnie w składzie po okresie zawieszenia, to będę do Jego dyspozycji. To jest wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie i proszę o uszanowanie mojej decyzji" - napisał piłkarz w swoim oświadczeniu.

"Brawo Łukasz"

Postawa Piszczka wzbudziła podziw Tomaszewskiego.

- Brawo Łukasz. To jedyny człowiek w PZPN, który zachował się jak mężczyzna. Jeśli przyjął karę wymierzoną przez sąd, to odwoływanie się od tej nałożonej przez Wydział Dyscypliny byłoby nie na miejscu. W okresie, z którego pochodzi zarzut korupcyjny, Łukasz był młodym zawodnikiem, ale za grzechy młodości też trzeba ponosić konsekwencje. I Łukasz zdaje sobie z tego sprawę - ocenia były reprezentacyjny bramkarz.

Jego zdaniem polski obrońca "pokazał młodym ludziom, dla których jest idolem, że za błędy trzeba odpowiedzieć". - Nie widzę żadnych przeszkód, by po zakończeniu kary Łukasz mógł nadal grać w reprezentacji. Każdy zasługuje na drugą szansę - podkreśla Tomaszewski.

Kara z młodości

Sprawa korupcyjna dotyczy ustawienia meczu Cracovii z Zagłębiem Lubin (0:0) w 2006 roku. Według ustaleń wrocławskiej prokuratury na pomysł sprzedania meczu piłkarzom Zagłębia (w tym klubie grał wówczas Piszczek) wpadli ówcześni gracze Cracovii. Zawodnicy z Lubina mieli złożyć się po ponad 10 tys. zł. Łącznie przekazali 100 tys. zł łapówki. Remisowy wynik dał dolnośląskiej drużynie awans do rozgrywek UEFA.

Jednym z zamieszanych w sprawę jest Piszczek, choć nie grał we wspomnianym meczu. Wrocławski sąd okręgowy 27 czerwca skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 100 tys. zł grzywny. W czwartek o karze dyscyplinarnej zdecydował Wydział Dyscypliny PZPN.

ŁOs//kdj/k

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje