Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Białas gorzko żegna się z Legią

Foto: legia.com Białas miał zdobyć mistrzostwo...

Stefan Białas poinformował, że sobotni mecz z GKS-em Bełchatów będzie jego ostatnim na ławce trenerskiej warszawskiej Legii. Z Łazienkowską chce się pożegnać zwycięstwem, które może dać "Wojskowym" europejskie puchary, ale jak sam twierdzi drużyna, którą opuszcza to "zlepek 23 osób, które jadą na mecz".

- To będzie ostatni mecz dla wielu zawodników, ale i dla mnie. Musimy zostawić po sobie dobre wrażenie. Mamy jeszcze szanse na trzecie miejsce, które gwarantuje udział w Lidze Europejskiej - powiedział Białas podczas piątkowej konferencji prasowej przed meczem z Bełchatowem. Legia musi pokonać GKS i liczyć na to, że Ruch Chorzów zgubi punkty w meczu z kielecką Koroną - wtedy Legia awansuje do eliminacji Ligi Europejskiej.

Zrobił ile mógł?

Dla kibiców to żadne pocieszenie - przez cały sezon Legia grała słabo, a ostatnio zaliczyła trzy porażki z rzędu, z czego dwie bardzo prestiżowe: z Wisłą Kraków i Polonią w meczu derbowym.

Po spotkaniu przy Konwiktorskiej lider drużyny Maciej Iwański przyznał, że piłkarze Legii nie przywiązywali do tego meczu dużej wagi. Dla sympatyków Legii miarka się przebrała - w internecie żądają odejścia Iwańskiego, ale nie tylko jego.

- Kiedy przychodziłem do Legii, byłem przekonany, że w tym zespole grają zawodnicy, którzy byli najlepsi w swoich klubach. Później zmieniłem koncepcję i starałem się wykorzystać ich umiejętności. Zrobiłem tyle, ile mogłem. Niestety, stało się jak się stało - tłumaczył Białas.

Bez kawy, bez "chemii"

- Ta drużyna nie spotyka się poza treningami. Każdy jest inną częścią drużyny, nie ma wspólnych spotkań i zainteresowań. To jest zlepek 23 osób, którzy jadą na mecz. Kiedy sam grałem w piłkę, a później prowadziłem Legię, to mieliśmy wspólne zainteresowania, wychodziliśmy na kawę. Teraz tego nie widać. Ostatnio skarżyli mi się, że czują się zaszczuci i stracili wiarę we własne siły - dodał.

Działacze wychodzą jednak naprzeciw nerwom kibicom - już zapowiedzieli, że po sezonie z drużyną pożegna się co najmniej 8 piłkarzy. Bo jak mawiają kibice zespołu z Łazienkowskiej - "Legia zawsze gra o mistrza".

Z Francji przez księży do Legii

Stefan Białas, przed laty obrońca Legii, na stanowisku trenera stołecznego klubu zastąpił w połowie marca Jana Urbana. Białas po zakończeniu kariery w 1982 roku zajął się "trenerką". Prowadził francuskie Paris FC, AS Creil, FC Rouen oraz AS Beauvis. W sezonie 1998/99 przejął Legię i zajął z nią trzecie miejsce.

Od 2001 do 2005 roku prowadził reprezentację polskich księży. To oficjalna drużyna występująca pod patronatem Episkopatu. Od 1989 roku trenowali ją m.in. Dariusz Dziekanowski‚ Robert Gadocha‚ czy Roman Kosecki. Stefan Białas nie kryje przywiązania do religii. W 2003 roku podczas audiencji wręczył papieżowi Janowi Pawłowi II koszulkę Legii z nr. "1".

W 2006 roku Białas krótko prowadził Cracovię, a w 2008 roku trafił do Jagiellonii Białystok. W ostatnich latach pełnił rolę komentatora telewizyjnego.

kcz/tr

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje