Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Beton wygrał, Lato prezesem

Foto: TVN24, fot. PAP | Video: TVN24, fot. PAP Ogłoszenie wyników wyborów

Grzegorz Lato będzie przez najbliższe 4 lata prezesem PZPN. Wygrał związkowy beton. Lato otrzymał 57 głosów, Zbigniew Kręcina 36, a Zbigniew Boniek tylko 19. - Jestem głęboko wzruszony - powiedział "na gorąco" nowy prezes i dodał, że pierwszą rzeczą jaką się zajmie będzie... wizyta na cmentarzu 1 listopada.

Oglądaj Grzegorz Lato po ogłoszeniu wyników
Wideo: TVN24 Grzegorz Lato po ogłoszeniu wyników

W wyborach wzięło udział 113 delegatów. Oddano 112 ważnych głosów. Grzegorz Lato z 57 głosami wygrał zwykłą większością. Tyle dokładnie potrzeba było do zwycięstwa w pierwszej turze.

Oglądaj
Wideo: TVN24 "Minikonferencja" nowego prezesa

Zgodnie z przysługującym prawem nowowybrany prezes związku Grzegorz Lato zgłosił swoich kandydatów na funkcje wiceprezesów PZPN do spraw organizacyjno-finansowych, szkoleniowych i zagranicznych. Zarekomendował na te stanowiska, odpowiednio, Rudolfa Bugdoła, Antoniego Piechniczka i Adama Olkowicza, który funkcję prezesa ds. zagranicznych miałby łączyć z kierowaniem zespołem ds. Euro 2012.

Jako kandydata na wiceprezesa ds. futbolu profesjonalnego kluby ekstraklasy i pierwszej ligi zgłosiły Ryszarda Adamusa, a Wojewódzkie Związki Piłki Nożnej na swojego przedstawiciela w zarządzie PZPN wytypowały Jerzego Kozińskiego.

Nowy zarząd PZPN, który zostanie również wybrany podczas czwartkowego zjazdu, będzie liczył łącznie z prezesem 18 osób

Chciał Bońka

- Doceniam klasę moich konkurentów, nie spodziewałem się zwycięstwa w pierwszej turze - powiedział Lato w TVN24. Nowy prezes przyznał, że chciał, aby Zbigniew Boniek został wiceprezesem. - Rozmawiałem ze Zbyszkiem Bońkiem, który powiedział mi, że nie interesuje go stanowisko wiceprezesa - wyjaśnił Lato.

- Chciałbym, żeby wiceprezesem do spraw szkolenia został Antoni Piechniczek. Adam Olkowicz będzie odpowiadał za sprawy zagraniczne, a Rudolf Bugdoł - za kwestie finansowe - dodał.

- Liczę na pomoc Michała Listkiewicza w kwestii organizacji Euro 2012 i kontaktów z UEFA - zaznaczył prezes i dodał, że chce, żeby sekretarzem generalnym pozostał Zbigniew Kręcina.

Tylko przez rok?

Grzegorz Lato wyraził chęć spotkania w przyszłym tygodniu z ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim.

Oglądaj Przemawia Zdzisław Kręcina
Wideo: TVN24 Przemawia Zdzisław Kręcina

Nowy prezes zamierza również spotkać się z trenerem kadry Leo Beenhakkerem. - Jestem Grzegorz Lato, a Michał Listkiewicz jest Michał Listkiewicz. Będę musiał spotkać się z Leo Beenhakkerem i ustalić nowe zasady współpracy - ode mnie ma carte blanche - powiedział Lato.

Prezes obiecał również, że "jeśli przez rok nic się nie zmieni na lepsze to zrezygnuję i rozpiszę nowe wybory".

Jagodziński: Kieruję się troską

Przed wyborami kandydaci wygłosili mowy. Najpierw wystąpił Tomasz Jagodziński. W swoim wystąpieniu zrezygnował z kandydowania na stanowisko szefa PZPN. - Kierując się troską i przyszłością PZPN postanowiłem zrezygnować z ubiegania się o fotel prezesa - powiedział Jagodziński.

Po nim na mównicę wstąpił Zdzisław Kręcina. Mimo ciążących na nim zarzutów prokuratorskich, dalej ubiega się o fotel prezesa. Kilka minut wcześniej szef Ukraińskiej Federacji Piłkarskiej Hryhorij Surkis zaapelował do delegatów, by go nie wybierali, bo byłaby to "tragedia dla PZPN, Polski i Ukrainy".

Kręcina: ktoś chciał ingerować w nasz wybór

- Na zarzuty osobistej natury odpowiadać nie będę, bo nie są tego warte – grzmiał Kręcina. - Przykro mi, że wybór prezesa zakłóciły argumenty pozamerytoryczne. Można wysnuć wniosek, że ktoś chciał ingerować w nasz niezawisły wybór – dodał, przypominając delegatom, że jedynie oni zdecydują o wyborze prezesa.

Zapewnił, że jeśli on nim zostanie, zacznie od "przywrócenia godności i dobrego imienia PZPN". - Każdy chce czuć dumę z noszonego na piersi znaku. Znaku identyfikującego kolejne pokolenia ludzi polskiej piłki, którzy wyśmiewani przez media tworzą fundamenty naszej kochanej dyscypliny – zapewnił. Na koniec "osobiście wybaczył" wszystkim tym, którzy są przeciw niemu. Żegnały go gromkie brawa.

Lato: Uderzmy się wszyscy w piersi

Oglądaj Wystąpienie Grzegorza Lato
Wideo: TVN24 Wystąpienie Grzegorza Lato
Następnie przemawiał Grzegorz Lato: - Uderzmy się wszyscy w piersi, musimy skończyć z niechlubną historią - zwrócił się do działaczy, sędziów, trenerów i piłkarzy. - Mój program jest odzwierciedleniem próśb skierowanych do mnie od opinii publicznej - dodał. Postulaty członka "Klubu Wybitnego Reprezentanta" nie były zaskoczeniem dla obserwatorów. Zaprezentował wszystko to, czego oczekuje opinia publiczna od nowych władz PZPN.

Uderzmy się wszyscy w piersi, musimy skończyć z niechlubną historią. Mój program jest odzwierciedleniem próśb skierowanych do mnie od opinii publicznej

Grzegorz Lato

Lato chce przede wszystkim w ciągu czterech miesięcy zwołać Walny Zjazd, który ma określić główne problemy Związku i je wyeliminować. Jak tego należy dokonać? Lato postuluje przeprowadzenie audytu wewnętrznego, który pozwoli ocenić aktualny stan prawno-finansowy Związku. To ma doprowadzić do zwiększenia "transparentności", skutecznej "walki z korupcją". Na koniec, Lato obiecał budowę nowej siedziby PZPN oraz wsparcie programu skautingu młodych piłkarzy, grających zagranicą i mających polskie korzenie.

To co dzieje się wokół polskiej piłki, nikogo nie może napawać optymizmem. To nie jest tak, że to napad ze strony władz i społeczeństwa. Popełniliśmy przecież kilka błędów. Były też rzeczy dobre, o których jednak dzisiaj już nikt nie mówi.

Zbigniew Boniek

Boniek: nie wstydzę się poparcia rządu

Ostatni na mównicę wszedł Zbigniew Boniek. - To co dzieje się wokół polskiej piłki, nikogo nie może napawać optymizmem. To nie jest tak, że to napad ze strony władz i społeczeństwa. Popełniliśmy przecież kilka błędów. Były też rzeczy dobre, o których jednak dzisiaj już nikt nie mówi - przyznał.

Według niego, bardzo ważne jest przywrócenie transparentności działań PZPN. Odniósł się też do przemówienia Hryhoryja Surkisa, który poparł jego kandydaturę. - Mając 52 lata nie mogę czuć jakiekolwiek presji. To, że UEFA i FIFA widzi mnie w sposób pozytywny, to tylko i wyłącznie zaszczyt dla mnie. Nie mogę się też wstydzić tego, że rząd aprobuje moją osobę - argumentował.

- Życzę wam, żebyście wybrali najlepszego prezesa - zakończył.

Oglądaj Wystąpienie Zbigniewa Lacha
Wideo: TVN24 Wystąpienie Zbigniewa Lacha

Efektowny delegat

Tuż przed wyborami głos zabrali delegaci. Szczególnie wyróżnił się Zbigniew Lach, wiceprezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej.

- Jasny gwint! Nie zapomnę Listkiewiczowi, że podpisał kontrakt z Beenhakkerem do 2010 roku - powiedział Lach.

- Bardzo dziękuję, że przedłużyłem, ale mnie serce boli - zakończył.

kaw,kcz/Łos/twis//kdj

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje