Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Barcelona wzięła swoje. Trafiła raz, później dobiła

Piłkarska wojna mniejszości narodowych w finale Pucharu Króla. Z jednej strony Barcelona, z drugiej Athletic Bilbao. Katalończycy w rewanżowym meczu półfinału pokonali 2:0 Valencię. Wynik nie oznacza, że z "Los Che" poszło im łatwo. Dzień wcześniej Baskowie rozbili trzecioligowe Mirandes. To będzie powtórka z 2009 roku.

Po remisie na Estadio Mestalla piłkarze Valencii łudzili się, że uda im się to, co w tym sezonie zdarzało się rzadko, czyli wygrać z Barceloną.

Guardiola przypomniał sobie, jak się kiedyś kopało (fot. PAP/EPA)
Interwencja Puyola (fot. PAP/EPA)

Zadanie mieli utrudnione, bo przed pierwszym gwizdkiem rozchorował się ich najlepszy strzelec Roberto Soldado. Przeziębiony strzelec 12 goli w lidze został w hotelu, a jego koledzy już po kwadransie musieli odrabiać straty.

Pierwszy strzał i gol

Akcja jakby kopia z przeszłości. Wyborne podanie Messiego do Fabregasa, a ten ze stoickim spokojem lobem kazał sięgnąć do sieci Diego Alvesowi. Tak naprawdę to był pierwszy strzał na jego bramkę i od razu Brazylijczyk musiał skapitulować.

Goście wcale nie wystraszyli się Barcelony. Próbowali szarpać, ale sami ułatwiali zadanie rywalom, popełniając kuriozalne błędy w defensywie. Jedna z takich pomyłek powinna zakończyć się drugim golem Fabregasa.

Lepiej celownik ustawiony miał Xavi, który w końcówce spotkania ustalił wynik spotkania i wprowadził swój zespół do finału Pucharu. Losy spotkania rozstrzygnęły się chwilę wcześniej, gdy drugą żółtą kartkę ujrzał Feghouli. Już wtedy Valencii zaczęło brakować argumentów.

Katalończycy z Baskami

Wcześniej awans do finału przypieczętowali Baskowie z Bilbao. Athletic we wtorek w rewanżowym meczu pokonali u siebie trzecioligowców CD Mirandes 6:2. W pierwszym spotkaniu także zwyciężyli piłkarze Athletiku 2:1.

Finał będzie powtórką z 2009 roku. Wówczas Barcelona - co ciekawe, w Walencji - pokonała Basków 4:1.

BARCELONA - VALENCIA 2:0 (pierwszy mecz 1:1)

ATHLETIC BILBAO - MIRANDES 6:2 (2:1)

twis

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje