Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Armstrong w USA się obronił, ale "Wielka Pętla" się zaciska

Do więzienia za rzekome stosowanie i udostępnianie dopingu słynny Lance Armstrong nie pójdzie - prokuratura w Los Angeles zamknęła śledztwo przeciwko kolarzowi. Opinii "nieskazitelnego" 7-krotny triumfator "Wielkiej Pętli" już nigdy nie odzyska, a cały czas grozi mu dyskwalifikacja i anulowanie imponujących wyników.

Kalifornijska prokuratura prowadziła przeciwko kolarzowi śledztwo od dwóch lat.

Dowody w lodówkach?

Dla nas liczy się bardziej czystość sportu, niż przepisy federalnego prawa

Travis Tygart

O tym, że "Strażnik z Teksasu" stosuje niedozwolone substancje, mówiło się od co najmniej 2005 roku. Burzę wywołała wtedy publikacja "L'Equipe". Francuski dziennik doniósł, że we Francji przechowywane są próbki moczu i krwi Amerykanina. Mają pochodzić z TdF z 1999 roku i zawierać EPO - głównego wroga organizacji antydopingowych.

Niedługo po publikacji "L'Equipie" partner Armstronga z grupy US Postal Service - Floyd Landis - doniósł, że 7-krotny zwycięzca Tour de France, stosuje środki dopingujące. Później tę wersję potwierdził inny znany kolarz, Tyler Hamilton.

Przed tym jak zajęto się Armstrongiem, dr Michel Ferrari - długoletni opiekun medyczny kolarza - został oskarżony i skazany na rok więzienia w zawieszeniu i roczny zakaz wykonywania zawodu. Powodem było oczywiście posiadanie i podawanie dopingu. Zespół szybko go zwolnił i ogłosił, że ten kłamie.

O czystość sportu

Teraz prokuratura w Los Angeles poinformowała tylko, "że zamyka śledztwo, nie znajdując dowodów na to, że Armstrong stosował i udostępniał środki dopingujące członkom swojego zespołu".

Kolarzem cały czas zajmuje się jednak USADA, czyli amerykańska organizacja antydopingowa.

- To nie oznacza, że my możemy zamknąć nasze śledztwo - powiedział rzecznik instytucji, Travis Tygart. Dodał, że dla USADA "liczy się bardziej czystość sportu, niż przepisy federalnego prawa". - Ciągle zyskujemy nowe informacje (w sprawie Armstronga - red.) - dodał.

Lance Armstrong przez wielu jest uważany za najwybitniejszego kolarza wszech czasów. Siedem razy z rzędu TdF nie wygrał nikt.

kcz

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje