Adieu, "Les Bleus"! Koniec mundialu i dla RPA
Koniec mundialu dla Francji i RPA. Francja nie zdołała pokonać RPA, a zespół gospodarzy - mimo zwycięstwa 2:1 - miało gorszy bilans bramkowy niż drugi w tabeli grupy A Meksyk. To był mecz kompromitacji. Francuzi wracają do kraju w niesławie, wstydzie i po protestach piłkarzy… O tym mundialu na pewno byli wicemistrzowie świata będą chcieli zapomnieć. Piłkarze RPA zaś są pierwszą drużyną w historii, która, będąc gospodarzem, zakończyła udział w turnieju na fazie grupowej.
Francja i RPA – faworyci grupy A – po dwóch rundach niespodziewanie zajmowały dwa ostatnie miejsca w tabeli. Ze zwycięstwem i remisem przewodziły grupie Meksyk i Urugwaj, które swoje zmagania rozpoczęły o tej samej porze co Francuzi i ekipa Bafana Bafana. Meksyk i Urugwaj miały grać na remis – obydwu drużynom wystarczył tylko 1 punkt do awansu.
Okazało się jednak, że Urugwaj wcale nie ma zamiaru odpuścić rywalom. Pokonał Meksyk 1:0, przez co Meksykańczycy z takim samym zainteresowaniem nasłuchiwali informacji z meczu Francja-RPA. Mając tyle samo punktów, co zwycięski zespół Republiki Południowej Afryki, liczył się bilans bramek. Meksyk stracił ich jednak mniej niż RPA. Więc to on grać będzie w 1/8 finału. Wynik spotkania Meksyk-Urugwaj. Szkoda zespołu gospodarzy - bo RPA grała zdecydowanie lepiej Francja.
Lepiej by było, gdyby nie wyszli...
Trener Francuzów Raymond Domenech obawiał się, że jego piłkarze wcale nawet nie stawią się na murawę – to efekt protestów i kłótni po oddelegowaniu do kraju Nicolasa Anelki. Piłkarze wzięli sobie jednak do serca słowa francuskiej minister sportu namawiającej, by przestali protestować i kompromitować Francję. Wyszli na spotkanie i nawet… zaczęli z impetem.
Pierwszy kwadrans należał do „Trójkolorowych”. Ich ciągłe ataki i wejścia Cisse w pole karne nie przyniosły jednak nic, co mogłoby dać im bramkę. Za to arbiter owszem mógł – w 12. minucie nie podyktował rzutu karnego dla Francji po zagraniu ręką jednego z afrykańskich obrońców. To jednak nie był koniec pomocy arbitrów dla drużynie gospodarzy.
Bafana po raz pierwszy
W 20 minucie RPA otrzymało pierwszy w tym spotkaniu rzut rożny. Do kornera podszedł Tshabalala, dośrodkował, a Bongami Khumalo wykorzystał strzał. Po pierwszej groźnej akcji Bafana Bafana prowadziła 1:0 i natychmiast dostała skrzydeł. Również zaczęła atakować, coraz więcej było jej w środku boiska i coraz częściej bardziej skoncentrowany musiał być Hugo Lloris.
Francuzi walczyli jednak zaciekle o wyrównanie. Tak zaciekle, że w końcu dostali… czerwoną kartkę. W 26. minucie Yoan Gourcuff w wyskoku do główki uderzył łokciem reprezentanta RPA. Ten padł na murawę, a arbiter natychmiast sięgnął po czerwoną kartkę. Niesłusznie – zagranie na pewno nie było celowe. FIFA będzie musiała po meczu zastanowić się nad tak kategoryczną decyzją… Francji jednak cofnięcie kartki po spotkaniu już i tak nie pomoże. „Trójkolorowi” od 27 minuty musieli grać w dziesiątkę. A decyzja arbitra zdecydowanie podcięła im skrzydła.
Bafana Bafana jednak ponownie wykorzystała słabość Francuzów. W 37 minucie do bramki Llorenta trafił Mphela, który dobiegł do ładnego podania wzdłuż linii bramkowej od Parkera. Mphela zdołał utrzymać się przy piłce mimo interwencji obrońców i ostatecznie wepchnął futbolówkę do siatki. Już minutę później mogło być 3:0 – arbiter słusznie dostrzegł jednak, że strzelec był na spalonym. Ostatecznie jednak, mimo doliczonych 3 minut, w pierwszej połowie więcej bramek nie padło.
Umieją grać w 10
Po przerwie Francuzi wyszli na boisko odmienieni - chyba nauczyli się grać w dziesiątkę. Za to piłkarze Bafana Bafana w drugiej połowie być może zapomnieli, że grają w przewadze. Rywalizacja była zacięta i bardzo wyrównana. Przynajmniej do momentu bramki dla Francuzów.
Mając dwie bramki na koncie i wiedząc, że Meksyk przegrywa z Urugwajem, drużyna RPA postawiła na zdobycie trzeciej, dającej awans bramki. Zwycięstwo „tylko” 2:0, nawet przy porażce Meksyku, nie dawało Afrykańczykom awansu. Wszystko przez niekorzystny bilans bramek południowoafrykańskich piłkarzy. Ataki na bramkę Llorisa były więc zmasowane - już w 49 minucie Parker otrzymał podanie od Tshabalali i z pierwszej piłki uderzył prosto w dobrze ustawionego Llorisa. Minutę później powinno być zaś 3:0. Tshabalala prostym podaniem w pole karne uruchomił Mphelę, a ten strzelił z bliska w... poprzeczkę! Na trybunach słychać było ogromny jęk zawodu.
Grupa A: Francja, RPA
Grupa B: Nigeria, Grecja
Grupa C: Słowenia, Algieria
Grupa D: Australia, Serbia
Grupa E: Kamerun, Dania
Grupa F: Nowa Zelandia, Włochy
Grupa G: Korea Płn, WKS
Grupa H: Szwajcaria, HondurasOni odpadli z mundialu po I rundzie
Grupa A: Urugwaj, Meksyk
Grupa B: Argentyna, Korea Płd.
Grupa C: USA, Anglia
Grupa D: Niemcy, Ghana
Grupa E: Holandia, Japonia
Grupa F: Paragwaj, Słowacja
Grupa G: Brazylia, Portugalia
Grupa H: Hiszpania, ChileOni awansowali do 1/8 finału
Błędy arbitra
Tymczasem powoli zaczęła rozkręcać się Francja. W 55 minucie zaskoczyć próbował Djibril Cisse, jednak strzelił niecelnie. Jak się okazało to była jego ostatnia szansa - chwilę potem został zmieniony przez Thierry'ego Henry'ego. Wejście piłkarza Barcelony wniosło powiem świeżości do ekipy "Trójkolorowych", jednak to znów RPA było bliżej gola. W 58 minucie znów strzelać próbował Mphela. W pojedynku z Hugo Llorisem zwycięsko wyszedł jednak bramkarz - bardzo efektowną interwencją uchronił swój zespół przed stratą kolejnej bramki.
Potem znów próbowali Mphela z Tshabalalą, ale albo zbyt dług ten pierwszy zwlekał ze strzałem, albo skutecznie w obronie spisywali się Francuzi. Franck Ribery też zaliczył jedną "wpadkę". Tak długo czekał w polu karnym, by strzelić na bramkę RPA, że w końcu jego zespół obszedł się smakiem. Co więcej, Francuzi zaliczyli też nieodgwizdaną rękę. Gdy Malouda podawał do Henry'ego, ten przyjął piłkę ręką niemal tak samo jak w pamiętnym meczu z Irlandią, bo którym Francja awansowała na mundial. I tym razem arbiter się nie popisał i chcąc nie chcąc, pomógł Francuzom.
Wstyd i hańba Francuzów
Piłkarzom Bafana Bafana już jednak nic nie mogło pomóc - w 70. minucie Afrykańczycy stracili bramkę. Ribery rewelacyjnie wszedł w pole karne RPA, ściągnął na siebie trzech obrońców oraz uwagę golkipera i... podał do wbiegającego Florenta Maloudy. Ten - sam na sam z pustą bramką musiał tylko trafić. I trafił, ustalając wynik na 1:2.
Tym razem gol podciął skrzydła piłkarzom RPA. Ci - wiedząc, że strzelić co najmniej 2 bramki będzie bardzo trudno, stracili rezon. I podobnie jak Francuzi przez ostatni kwadrans po prostu czekali na ostatni gwizdek sędziego. Francuzów czeka teraz kompromitujący powrót do domu. Już eliminacje były wstydliwe - gdy Henry bramką strzeloną ręką zapewnił awans, potem przyszedł czas na kompromitację kilku kadrowiczów sypiających z nieletnią prostytutką Zahią D., a na koniec - kłótnie z Raymondem Domenechem, odesłanie do domu Nicolasa Anelki, zmiana szkoleniowca i... fatalna gra.
RPA za to musi przełknąć gorycz bycia pierwszym w historii zespołem gospodarzy, który nie awansował nawet do 1/8 finału turnieju. Ale przynajmniej, na osłodę po ładnej grze pokonał dotychczasowych wicemistrzów świata.
Francja - RPA 1:2 (0:2)
Bramki: 0:1 Bongani Khumalo (20-głową), 0:2 Katlego Mphela (37), 1:2 Florent Malouda (70).
Żółta kartka - Francja: Abou Diaby. Czerwona kartka - Francja: Yoann Gourcuff (26).
Sędzia: Oscar Ruiz (Kolumbia). Widzów 39 415.
Składy:
Francja: Hugo Lloris (6) - Bacary Sagna (3), William Gallas (4), Sebastien Squillaci (3), Gael Clichy (2)- Alou Diarra (3) (82. Sidney Govou), Abou Diaby (4), Yoann Gourcuff (2), Franck Ribery (6) - Andre-Pierre Gignac (3) (46. Florent Malouda (4)), Djibril Cisse (5) (55. Thierry Henry (5)).
RPA: Moeneeb Josephs (6) - Anele Ngcongoa (6) (55. Siboniso Gaxa (4), Bongani Khumalo (6), Aaron Mokoena (6), Tsepo Masilela (5) - MacBeth Sibaya (7), Thanduyise Khuboni (6)(78. Teko Modise), Steven Pienaar (5), Siphiwe Tshabalala (9) - Katlego Mphela (9), Bernard Parker (8)(68. Siyabonga Nomvete)
Śledź serwis mundialowy www.tvn24.pl/mundial
CZYTAJ OPINIE EKSPERTÓW TVN24.PL
Kto zostanie piłkarskim mistrzem świata? Wyniki głosowania Oddanych głosów: 111226Sonda
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
"This is a stereotype". Mucha w CNN o rasizmie i chuligaństwie w Polsce
- Oskarżenia o rasizm i chuligaństwo są bardzo przykre i niesprawiedliwe. Z rasizmem na arenach sportowych mamy do czynienia wszęd... czytaj dalej »
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
EURO 2012. 25 jubilatów
Dwudziestu dwóch piłkarzy i trzech trenerów uczestniczących w mistrzostwach Europy w trakcie turnieju będzie obchodzić urodziny. W... czytaj dalej »
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »








