Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Ach, co to był za sezon!

Już dawno polska Ekstraklasa piłkarska nie była tak wyrównana. Sezon 2008/2009 był jednym z najbardziej emocjonujących w ostatnich latach. Na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba było czekać do ostatniej, trzydziestej kolejki.

To, że kluby Ekstraklasy do samego kończą o utrzymanie jest już tradycją. Ale fakt, że do samego końca nie został wyłoniony mistrz Polski, jest prawdziwym precedensem.

Jesień Polonii i Lecha

Sonda

zamknij

Kto był najlepszym piłkarzem Ekstraklasy w sezonie 2008/2009?

Sonda

zamknij

Kto był najlepszym piłkarzem Ekstraklasy w sezonie 2008/2009?

Wyniki głosowania

38%
Paweł Brożek z Wisły Kraków
38%
7%
Takesure Chinyama z Legii Warszawa
7%
21%
Robert Lewandowski z Lecha Poznań
21%
3%
Janusz Gancarczyk ze Śląska Wrocław
3%
11%
Semir Stilić z Lecha Poznań
11%
5%
Jan Mucha z Legii Warszawa
5%
0%
Radosław Majewski z Polonii Warszawa
0%
4%
Hernan Rengifo z Lecha Poznań
4%
2%
Tomasz Frankowski z Jagiellonii Białystok
2%
2%
Wojciech Grzyb z Ruchu Chorzów
2%
0%
Filip Ivanowski z Polonii Warszawa
0%
6%
Rafał Buguski z Wisły Kraków
6%

Oddanych głosów: 661

Legia Warszawa wicemistrzem Polski (PAP/EPA)

O tytuł przez niemal 30 kolejek walczyło pięć zespołów. Wisła Kraków, Legia Warszawa, Lech Poznań, GKS Bełchatów i Polonia Warszawa. Co ciekawe mistrzem jesieni została właśnie Polonia. "Czarne Koszule" na jesieni nazbierały najwięcej punktów, jednak były lepsze tylko o jeden od Wisły, Legii i Lecha. Na piątym miejscu czaił się GKS Bełchatów, który tracił do lidera jednak tylko trzy punkty.

Polonia wygrała jesień, ale największym zwycięzcą był Lech Poznań. Zespół "Kolejorza" prowadzony przez Franciszka Smudę zachwycał wszystkich swoją grą, polotem i atakami na europejskie drużyny. Dawno nie było polskiego klubu w 1/16 Pucharu UEFA. A Lechowi udało się przebrnąć przez fazę grupową i wyeliminować takie zespoły jak Deportivo La Coruna, Feyenoord Rotterdam czy AS Nancy. "Kolejorz" odpadł dopiero w dwumeczu z włoskim Udinese Calcio.

Decydująca 27. kolejka

Runda wiosenna także przebiegła pod znakiem dominacji Lecha. Poznaniacy zdobyli Puchar Polski, jednak tuż przed metą Ekstraklasy "Kolejorz" stracił parę i ostatecznie zajął dopiero trzecie miejsce w lidze. Wisła, która obroniła mistrzostwo Polski przez większość sezonu pozostawała w cieniu "Kolejorza", by jak wytrawny taktyk, zaatakować na samym końcu.

Przełomowa dla ostatecznych rozstrzygnięć była 27. kolejka. To właśnie wtedy Legia Warszawa przegrała w Krakowie z Wisłą i opuściła pozycję lidera Ekstraklasy na rzecz właśnie "Białej Gwiazdy". Jedna jedyna bramka padła wtedy w 36. minucie za sprawą Marcelo. Kto by wtedy przewidywał, że ten gol będzie aż tak ważny?

W tej samej kolejce bardzo ważne mecze przegrały... Górnik Zabrze i Cracovia. Chociaż w następnych kolejkach zdobywały punkty, porażki z Odrą Wodzisław i ŁKS-em Łódź, zadecydowały o ostatecznym spadku z ligi.

"Biała Gwiazda obroniona

Wisła Kraków po wygranej z Legią nabrała rozpędu. "Biała Gwiazda" rozgromiła "rycerzy wiosny" - świetnie spisujący się na początku rundy wiosennej ŁKS Łódź 4:1 i umocniła się w tabeli. Tytułu jednak wcale jeszcze nie mogła być pewna - bardzo duże szanse na triumf miały jeszcze Legia i Lech.

W przedostatniej kolejce Ekstraklasy na własną prośbę szansę na tytuł straciła Legia. Warszawiacy zremisowali ze Śląskiem Wrocław 1:1 i w obliczu zwycięstwa Wisły nad Lechią Gdańsk i remisie Lecha z Polonią Warszawa, wypuściła mistrzostwo z rąk.

Wisła Kraków tego błędu nie popełniła i wygrywała już do końca. Mistrzowskie trofeum zostało więc w Krakowie, a na drugim miejscu uplasowała się Legia. Lech, po remisie z Cracovią zdobył więc brązowy medal.

Pieniądze i trener nie dały utrzymania

Po przedostatniej "kolejce cudów" największe zamieszanie było jednak na dole tabeli. Wtedy ostatnia była Arka Gdynia, która... w ostatniej kolejce pokonała Odrę 2:1 i rzutem na taśmę wykaraskała się z kłopotów. Gdynianie zagrają w barażach o utrzymanie w lidze. A z pewnego spadku "cieszą się" Górnik i Cracovia.

Spadek Górnika Zabrze to chyba największa przegrana. Do Zabrza zawitał bogaty sponsor, trenerem został Henryk Kasperczak. Jeszcze przed sezonem zapowiedzi były szumne - "będziemy walczyć o europejskie puchary" - mówili przedstawiciele śląskiego klubu. Stało się jednak inaczej 14-krotny mistrz kraju po raz pierwszy od trzydziestu lat opuścił najwyższą klasę rozgrywkową.

Bohaterowie Ekstraklasy

A kogo można uznać za największego bohatera sezonu? Kandydatów jest wiele, a jednym z nich na pewno może być Paweł Brożek. Król strzelców z ubiegłego sezonu, w tym roku także strzelił najwięcej goli (tyle samo jednak co Takesure Chinyama z Legii, więc razem podzielą się koroną). Miał jednak bardzo utrudnioną sytuację - na początku sezonu przytrafiła mu się jedna z najgorszych piłkarskich kontuzji - zerwanie więzadeł krzyżowych kolanie. Brożek pauzował grubo ponad miesiąc, tracąc nadzieje i na króla strzelców, i na tytuł Wisły. Supersnajper "Białej Gwiazdy" wrócił jednak w chwale, motywując kolegów do walki o tytuł i strzelając kolejne gole.

- Trenerzy

Kolejnym bohaterem jest na pewno Franciszek Smuda. Popularny "Franz" stworzył z mieszanki "starego" Lecha i Amiki "nowego", świetnego Kolejorza, który zawojował Ekstraklasę i europejskie boiska. Z nikomu nieznanych polskich i zagranicznych piłkarzy stworzył ekipę, przed którą drżały europejskie zespoły. Teraz Smudzie skończył się trzyletni kontrakt, a Lech wcale nie nalegał na jego przedłużenie. Z odejściem Smudy z "Kolejorza", w Poznaniu na pewno coś się skończy.

Trenerskim objawieniem na pewno można nazwać Ryszarda Tarasiewicza. Wychowanek Śląska Wrocław jako trener doprowadził swoją drużynę - beniaminka z Wrocławia - do pewnego, szóstego miejsca w tabeli. W rundzie jesiennej Śląsk zaskoczył wszystkich - na skrzydłach szaleli Janusz Gancarczyk i Krzysztof Ostrowski, bramki strzelał Vuk Sotirovic, a prawdziwy renesans formy przeżywał wielki talent polskiej piłki Sebastian Mila. Śląsk w 30 spotkaniach zdobył 45 punktów, skończył rundę jesienną na szóstym miejscu i... utrzymał pozycję do samego końca.

Na plus klubom należy zapisać fakt, że coraz częściej sięgają po młodych piłkarzy. Lech Poznań postawił na młodych gniewnych - Semira Stilicia, Kubę Wilka i Roberta Lewandowskiego. Jan Urban z Legii Warszawa z kolei zaczęła stawiać na takich "młodziaków" jak 17-latek Ariel Borysiuk. W stołecznej Polonii furorę robili zaś Daniel Mąka i Radosław Majewski.

- Szalona "szarańcza"

Jednym z pozytywnych aspektów ligi była śmieszna niespodzianka ze strony Polonii Bytom. W rundzie zimowej narodziła się nowa strategia - "szarańcza". O co chodzi? Przy stałym fragmencie gry podopieczni Marka Motyki zbierali się w polu karnym rywala i gdy nadlatywała piłka dynamicznie rozbiegali się, zostawiając pole jednemu strzelcowi. - Niech się śmieją, mnie to nie przeszkadza - komentował swoją strategię trener Marek Motyka. Metoda okazała się skuteczna, Polonia Bytom zajęła ósme miejsce w lidze.

Antybohaterowie

No cóż... Personalnych wskazań nie będzie, ale na pewno na krytykę zasługują sędziowie. Nie dość, że niemal co tydzień co najmniej jeden arbiter jedzie do wrocławskiej prokuratury, by usłyszeć zarzuty korupcyjne, to jeszcze ci, którzy zostali do prowadzenia meczów Ekstraklasy (a ta pula kurczy się bardzo szybko!), popełniali karygodne błędy. Czerwone kartki "z kosmosu", gole, które nie powinny paść i nienależne rzuty karne, to wszystko trzeba wliczać w "piękno futbolu". Kiedy jednak sędzia wypacza wynik (jak w spotkaniu Lecha i Polonii z 29. kolejki, w której arbiter popełnił dwa duże błędy w jednej, dającej Lechowi wyrównującego gola, akcji), to jest to już przesada.

- Zamieszanie za zamieszaniem

Na minus należy przypisać także... działania PZPN. Sezon 2008/2009 Ekstraklasy zaczął się bowiem o dwie kolejki za późno. PZPN nie potrafił sobie poradzić z wnioskami licencyjnymi i karami degradacji z korupcję poszczególnych klubów, wobec czego przez pierwsze tygodnie sezonu niemal pięć zespołów nie wiedziało, gdzie w ogóle będzie grac - w Ekstraklasie, czy pierwszej lidze. Niestety nowy sezon zapowiada kolejne problemy. Już teraz problem z uzyskaniem licencji ma łódzki ŁKS, któremu zabroniono występów w nowym sezonie. Od czego są jednak znajomi? Na wniosek ministra sportu i PZPN wniosek licencyjny zostanie rozpatrzony ponownie, najprawdopodobniej korzystnie dla łódzkiego klubu.

Wielu irytowały również "roszady" klubowe. Jeszcze przed sezonem połączenia "z kimkolwiek" poszukiwał Groclin Grodzisk Wielkopolski. Zespól z Grodziska miał połączyć się najpierw ze Śląskiem Wrocław, potem z Pogonią Szczecin, aż w końcu... wóz Drzymały wylądował w warszawskiej Polonii.

Ostateczna tabela Ekstraklasy:

1. Wisła Kraków 64
2. Legia Warszawa 61
3. Lech Poznań 59
4. Polonia Warszawa 54
5. PGE GKS Bełchatów 54
6. Śląsk Wrocław 45
7. ŁKS Łódź 35
8. Polonia Bytom 35
9. Jagiellonia 34
10. Ruch Chorzów 34
11. Piast Gliwice 33
12. Lechia Gdańsk 32
13. Odra Wodzisław 32
14. Arka Gdynia 30
15. Cracovia Kraków 30
16. Górnik Zabrze 29

ktu//mat

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje