tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Tragedia w Charlottesville

Tragiczny finał zamieszek. Samochód wjechał w tłum, kobieta nie żyje, ranni w krytycznym stanie

Jedna osoba nie żyje, a co najmniej 35 zostało rannych, gdy w Charlottesville (Wirginia, USA) samochód wjechał w grupę protestujących przeciwko wiecowi skrajnej prawicy. W pobliżu miejsca starć wieczorem rozbił się też policyjny śmigłowiec. Zginęło dwóch członków załogi.

W zamieszkach zginęła 32-letnia kobieta. Wśród rannych pięć osób jest w stanie krytycznym.

Jak podała agencja AP, w Charlottesville w sobotę "biali nacjonaliści" pod hasłem "odzyskania Ameryki" zorganizowali wiec w proteście przeciwko planowanemu przez władze miejskie usunięciu pomnika generała Roberta E. Lee, dowódcy wojsk Konfederacji w czasie wojny secesyjnej (1861–1865).

Na ulicach miasta pojawili się też demonstranci sprzeciwiający się prawicowej manifestacji.

Członkowie obu grup bili się na pięści, rzucali w siebie butelkami i petardami. Było na tyle niebezpiecznie, że gubernator Terry McAuliffe ogłosił stan wyjątkowy, a policja rozwiązała demonstracje, zanim się oficjalnie zaczęły.

Samochód wjechał w ludzi

Pomimo rozwiązania demonstracji, starcia nasilały się z każdą godziną. W pewnej chwili w kontrdemonstrantów wjechał samochód osobowy.

Burmistrz Charlottesville Mike Signer poinformował na Twitterze, że jedna osoba zginęła. Amerykańskie telewizje wyemitowały nagranie z momentu ataku. Telewizja CNN pokazała na żywo, jak srebrny sedan z dużą prędkością wjechał w ludzi, po czym próbował się wycofać. Na kolejnych nagraniach widać było ludzi leżących na ziemi, otoczonych przez innych demonstrujących oraz ekipy ratunkowe.

Po tych wydarzeniach pojawiła się informacja o policyjnym śmigłowcu, który rozbił się w pobliżu Charlottesville. Maszyna runęła na zalesiony teren. Zginęło dwóch członków załogi - poinformowała miejscowa policja. Nie są znane przyczyny katastrofy.

Funkcjonariusze zatrzymali już podejrzanego, który wjechał samochodem w tłum ludzi. Aresztowany to 20-letni James Alex Fields, jest on podejrzany o morderstwo drugiego stopnia.

.

Trump apeluje o spokój

Prezydent Donald Trump zaapelował o zakończenie zamieszek w Charlottesville. Prosił Amerykanów o wzniesienie się ponad pogardę i fanatyzm.

- Potępiamy w najsilniejszy sposób ten skandaliczny obraz pogardy, fanatyzmu i przemocy po wielu stronach - oświadczył prezydent w rozmowie z reporterami w klubie golfowym w New Jersey, gdzie spędza wakacyjny urlop.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Tragedia w Charlottesville

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

INFORMACJE BIZNESOWE »

Kiedyś zdegradowali rating Polski, teraz rozzłościli Chiny. "Błędna decyzja"

Kiedyś zdegradowali rating Polski, teraz rozzłościli Chiny. "Błędna decyzja"

Chińskie ministerstwo finansów skrytykowało w piątek obniżenie ratingu kredytowego Chin przez agencję Standard & Poor’s z AA- do A+. Według ministerstwa była to "błędna decyzja" ignorująca solidne podstawy i potencjał gospodarki kraju – podała agencja Xinhua. czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Po ataku w londyńskim metrze. 18-latek z zarzutem usiłowania zabójstwa

Po ataku w londyńskim metrze. 18-latek z zarzutem usiłowania zabójstwa

Brytyjska policja poinformowała w piątek o postawieniu 18-letniemu uchodźcy z Iraku Ahmedowi Hassanowi zarzutu usiłowania zabójstwa w związku ze zdetonowaniem 15 września bomby w pociągu londyńskiego metra na nadziemnej stacji Parsons Green. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Protesty w okolicach Hebronu, Zachodni Brzeg (Fot. ABED AL HASHLAMOUN/PAP/EPA) czytaj dalej »