tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wypadek limuzyny prezydenta

Wypadek limuzyny prezydenta
Foto: Kontakt24 / Kontakt 24 Incydent na autostradzie

W czasie piątkowego przejazdu prezydenckiej kolumny autostradą A4 na terenie woj. opolskiego w jednym z pojazdów uszkodzeniu uległa opona. Prezydentowi Andrzejowi Dudzie ani żadnej z towarzyszących mu osób, nic się nie stało.

Pękła opona w prezydenckiej limuzynie »

Oglądaj
Wypadek limuzyny prezydenta
  • Czy błędy poprzedników nie obciążają następców? Wiceszef MSWiA odpowiadaCzy błędy poprzedników nie obciążają następców? Wiceszef MSWiA...
  • Wiceminister Zieliński w "Jeden na jeden" mówił o planach MSWiA wobec BORWiceminister Zieliński w "Jeden na jeden" mówił o planach...
  • Prokuratura wydłuża czas biegłym na przedstawienie opinii ws. wypadku Dudy Prokuratura wydłuża czas biegłym na przedstawienie opinii ws....
  • "Wzięliście władzę, to ponoście odpowiedzialność" vs. "to tylko trzy miesiące""Wzięliście władzę, to ponoście odpowiedzialność" vs. "to...
  • Były szef BOR: zmiany poszły zbyt szeroko i bez refleksjiByły szef BOR: zmiany poszły zbyt szeroko i bez refleksji
  • Specjalny zespół sprawdzi, czy BOR naraziło prezydenta. Ma na to 14 dniSpecjalny zespół sprawdzi, czy BOR naraziło prezydenta. Ma na...
  • "Rz": wycofana z użycia opona w limuzynie prezydenta"Rz": wycofana z użycia opona w limuzynie prezydenta
  • Przyjazd prezydenta Andrzeja Dudy do KarpaczaPrzyjazd prezydenta Andrzeja Dudy do Karpacza
  • Były szef BOR odpowiada na raport. "Prezydentowi należało przydzielić samochód terenowy"Były szef BOR odpowiada na raport. "Prezydentowi należało...
  • BOR po wypadku limuzyny prezydenta: złe instrukcje podpisali poprzedni szefowieBOR po wypadku limuzyny prezydenta: złe instrukcje podpisali...
  • Ekspertyza ws. wypadku prezydenta. Zły dobór auta, stare ogumienieEkspertyza ws. wypadku prezydenta. Zły dobór auta, stare...
  • Biegli badają limuzynę prezydenta. Tak wygląda rozerwana opona opancerzonego BMWBiegli badają limuzynę prezydenta. Tak wygląda rozerwana opona...
  • Jak w Polsce chroni się najważniejsze osoby?Jak w Polsce chroni się najważniejsze osoby?
  • Śledczy badają wypadek prezydenta Śledczy badają wypadek prezydenta
  • Limuzyna trafiła do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego PolicjiLimuzyna trafiła do Centralnego Laboratorium...
  • Prezydent Duda odniósł się do piątkowego wypadkuPrezydent Duda odniósł się do piątkowego wypadku
  • Rzeczniczka prokuratury w Opolu poinformowała, że ws. wypadku prezydenckiej limuzyny przesłuchiwani są świadkowieRzeczniczka prokuratury w Opolu poinformowała, że ws. wypadku...
  • Przez trzy dni w miejscu wypadku prezydenckiej limuzyny odbywały się oględzinyPrzez trzy dni w miejscu wypadku prezydenckiej limuzyny...
  • Tu doszlo do wypadku prezydenckiej limuzyny. Nagranie z dronaTu doszlo do wypadku prezydenckiej limuzyny. Nagranie z drona
  • Kierowca rajdowy o wypadku auta prezydenta: samochód powinien sam zareagowaćKierowca rajdowy o wypadku auta prezydenta: samochód powinien...
Wideo: tvn24 Czy błędy poprzedników nie obciążają następców? Wiceszef MSWiA odpowiada

W okolicach Lewina Brzeskiego k. Opola w limuzynie Andrzeja Dudy pękła tylna opona. Doszło do wypadku, jednak nikomu nic się nie stało. Prezydent korzystając z innego samochodu wyruszył w dalszą drogę do Wisły.

Andrzej Duda w rozmowie z "Faktami" TVN powiedział, że auto wpadło w poślizg i zsunęło się do rowu, ale nikomu nic się nie stało, "do żadnego poważnego wypadku absolutnie nie doszło". Podkreślił, że kierowca, funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu, "zachował się wzorowo", zdołał opanować samochód, który nie uderzył ani w bariery drogowe, ani w samochody jadące po pasie obok. - Można powiedzieć: rzeczywiście superfachowiec - dodał Duda.

Prezydent zaznaczył, że samochód musi zostać zbadany. - Teoretycznie taka sytuacja nie powinna się zdarzyć, więc rozumiem, że muszą być przeprowadzone rutynowe badania także tej opony, która się rozleciała kompletnie i będzie to sprawdzone - powiedział.

Oglądaj
Prezydent Duda dla "Faktów" TVN: wpadliśmy w poślizg
Wideo: Fakty TVN Prezydent Duda dla "Faktów" TVN: wpadliśmy w poślizg

Śledztwo ws. incydentu

Pierwsze czynności w tej sprawie w piątek wykonywała Prokuratura Rejonowa w Brzegu, na terenie której doszło do zdarzenia. W sobotę postępowanie przejął Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Śledztwo dotyczy nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Rzeczniczka opolskiej prokuratury Lidia Sieradzka powiedziała w niedzielę w rozmowie z dziennikarzami, że odcinek autostrady, na którym doszło do zdarzenia oglądany był pierwszy raz w piątek wieczorem, a drugi raz w sobotę po południu. Jak dodała, oględziny prezydenckiej limuzyny trwały przez całą sobotę i ustalono, że należy poszukać jeszcze pewnych fragmentów.

W niedzielę rano po raz trzeci dokonano oględzin fragmentu autostrady A4, tym razem przez ponad dwie godziny badany był odcinek między węzłami Opole Zachód i Brzeg w kierunku Wrocławia - czyli pasów prowadzących w kierunku przeciwnym niż ten, w którym poruszała się w piątek kolumna prezydencka.

Oglądaj
Oględziny na miejscu wypadku prezydenckiej limuzyny. Zamknięta nitka autostrady
Wideo: tvn24 Oględziny na miejscu wypadku prezydenckiej limuzyny. Zamknięta nitka autostrady

W niedzielę trwała też analiza zebranych materiałów i przygotowywane były pisma do biegłych. Ponadto kolejne czynności przeprowadziła także policja. M.in. odbyło się pierwsze przesłuchanie świadków i zabezpieczanie nagrania piątkowego zdarzenia.

Oglądaj
Pękła opona w limuzynie prezydenta Dudy
Wideo: tvn24 Pękła opona w limuzynie prezydenta Dudy

Oglądaj
Moment wypadku prezydenckiej limuzyny
Wideo: Sirocco/Kontakt 24 Moment wypadku prezydenckiej limuzyny

Oglądaj
Prezydencka limuzyna na lawecie
Wideo: brzeg24.pl Prezydencka limuzyna na lawecie

Wśród przesłuchanych przez śledczych świadków było m.in. dwóch funkcjonariuszy BOR; policjant, który był na miejscu incydentu w piątek; trzech świadków, pracowników autostrady, którzy zbierali fragmenty opony po zdarzeniu; dwóch ratowników medycznych oraz część świadków, którzy podróżowali w czasie incydentu w piątek autostradą.

Badanie limuzyny

Sieradzka podała również, że w niedzielę przewieziono prezydencką limuzynę do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji. Prokuratorzy powołali biegłych z CLK KGP, którym zadali dość dużo pytań. Biegli wydadzą opinię co do stanu samochodu przed zdarzeniem oraz opinie mające na celu rekonstrukcję zdarzenia.

Biegli będą mieli za zadanie np. odpowiedzieć na pytanie, czy zniszczenie koła prezydenckiego samochodu mogły spowodować umyślnie osoby trzecie. Mają także odtworzyć, jak doszło do zdarzenia - na podstawie stanu samochodu, zeznań czy np. zabezpieczonych nagrań zdarzenia.

Ustalane będzie również, czy samochód którym podróżował prezydent Duda, był sprawny technicznie; jaka była przyczyna uszkodzenia opony tylnego prawego koła; czy były użytkowane właściwe do tego pojazdu opony. Badana ma być też dokumentacja zakupu i eksploatacji opon czy książka serwisowa pojazdu. Prokuratura zwróciła się do BOR o przesłanie innych dokumentów związanych z serwisowaniem i użytkowaniem limuzyny.

Prokuratura sprawdzała także w trakcie prowadzonych czynności miejsca oddalone o 10 km od miejsca zdarzenia z prezydencką limuzyną, w których wcześniej zdarzały się kolizje.

Samochód, którym jechał prezydent to BMW serii 7 High Security. Karoseria samochodu zbudowana jest z dwuwarstwowej stali, a kuloodporne szyby mają grubość sześciu centymetrów. Pojazd wyposażony jest w system gaśniczy, a w razie ataku gazowego można zamknąć dopływ powietrza z zewnątrz. Jest również wyposażony w specjalny system PAX - dodatkowa obręcz sprawia, że gdy opona jest uszkodzona, auto może jechać jeszcze przez 30 km. Teoretycznie więc samo uszkodzenie opony nie powinno doprowadzić do wypadku. M.in. dlatego wciąż pojawia się wiele pytań o okoliczności incydentu z udziałem prezydenckiej limuzyny.

Wewnętrzne śledztwo BOR

Jeszcze w piątek komunikat wydało Biuro Ochrony Rządu, w którym poinformowało o incydencie. "W dniu 4 marca, w trakcie przejazdu kolumny specjalnej BOR, w jednym z pojazdów uległa uszkodzeniu opona. Życiu i zdrowiu osób podlegających ochronie BOR nie zagraża niebezpieczeństwo" - napisano w komunikacie.

BOR podał, że przy ustalaniu przyczyn zdarzenia współpracuje z policją.

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak, któremu podlega BOR, powiedział w piątek w TVN24, że samochód, w którym pękła opona, jest bezpieczny, był używany przez kilka lat i wielokrotnie sprawdzany. - Najważniejsze jest to, że nikt nie ucierpiał, ale to oczywiście nie powinno się wydarzyć - stwierdził minister.

Błaszczak powiedział, że przyczyny zdarzenia będą wyjaśniane. - Szef BOR-u powołał komisję, która dokładnie sprawdzi zarówno to, czy były przeprowadzane odpowiednie przeglądy, co się mogło wydarzyć pomiędzy tą podróżą a użytkowaniem samochodu. To wszystko zostanie bardzo skrupulatnie wyjaśnione - zapowiedział. Dopytywany o ewentualną dymisję szefa BOR, jeśli komisja wykaże zaniedbania w Biurze, Błaszczak odpowiedział, że "wskazani zostaną odpowiedzialni za błędy i za zaniechania, jeżeli takie były".

Szef MSWiA przyznał, że BOR ma już hipotezę na temat przyczyn zdarzenia, ale nie chciał o niej mówić, argumentując, że nie jest ona jeszcze sprawdzona.

Oglądaj
Błaszczak: szef BOR ma pewną hipotezę
Wideo: tvn24 Błaszczak: szef BOR ma pewną hipotezę

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Pozostałe informacje