tvnpix

Upadek ZSRR. 20. rocznica

Upadek ZSRR. 20. rocznica
Foto: Boris Babanow / Ria Novosti Michaił Gorbaczow

20 lat temu upadł Związek Radziecki. Odmienne drogi, którymi poszły poszczególne republiki, są dziś najlepszym potwierdzeniem, jak sztucznym tworem, utrzymywanym jedynie przez bezprzykładny w dziejach świata terror, był Związek Radziecki.













JAK POTOCZYŁY SIĘ LOSY PORADZIECKICH REPUBLIK? GDZIE BYŁY 20 LAT TEMU I GDZIE SĄ TERAZ?

CZYTAJ O ESTONII, ŁOTWIE, LITWIE, TURKMENISTANIE, KAZACHSTANIE, MOŁDAWII, KIRGISTANIE, GRUZJI, UZBEKISTANIE, TADŻYKISTANIE, AZERBEJDŻANIE, BIAŁORUSI,UKRAINIE, ARMENII i ROSJI

Od pierestrojki Gorbaczowa do umowy białowieskiej Jelcyna - tak upadał ZSRR (KALENDARIUM)

 

Po równi pochyłej


 

Dwadzieścia lat niepodległości stało się bardzo ciężkim brzemieniem dla wielu byłych republik radzieckich.

Andriej Riabow, Carnegie Centre

Odmienne drogi, którymi poszły poszczególne republiki, są dziś, po 20 latach, najlepszym potwierdzeniem, jak sztucznym tworem, utrzymywanym jedynie bezprzykładnym w dziejach świata terrorem, był Związek Radziecki.

W różnych regionach rozległego imperium zaczęło wrzeć już w 1988/89. W następnym roku Bałtowie rzucili wyzwanie Moskwie, uchwalając deklaracje niepodległości. W ich ślady ruszali kolejni - w kwietniu 1991 Gruzja, po sierpniowym puczu w Moskwie - pozostałe republiki.

Breżniewowska stagnacja i morderczy wyścig zbrojeń z Ameryką Ronalda Reagana doprowadziły ZSRR na skraj wydolności. Michaił Gorbaczow miał go zreformować tak, żeby faktycznie zmieniło się jak najmniej. Nie udało się, a sam Gorbaczow w ciągu

sześciu lat przeszedł drogę od ostatniego genseka Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego (KPZR) do pierwszego i ostatniego prezydenta ZSRR, od glasnosti i pieriestrojki do nieudolnych prób "kontrrewolucji".

Zmiany nie wszystkim były w smak - kontratak „twardogłowych”, tzw. pucz Janajewa, nie powiódł się. W końcu po protestach, demonstracjach i gospodarczej zapaści, przywódcy trzech republik stanowiących słowiański trzon ZSRR, pogrzebali ZSRR.

W mroźny poranek 8 grudnia 1991 r. prezydent rosyjskiej części Związku Radzieckiego (Rosyjska Federacyjna Socjalistyczna Republika Radziecka – RFSRR) Borys Jelcyn zawarł z przywódcami radzieckich republik Białorusi i Ukrainy, Stanisławem Szuszkiewiczem i Leonidem Krawczukiem porozumienie o zastąpieniu jednego państwa ZSRR Wspólnotą Niepodległych Państw (WNP).

Do końca roku czerwona flaga z sierpem i młotem została spuszczona z masztu nad Kremlem, a pierwszy i ostatni prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow podał się do dymisji.

26 grudnia w życie weszła decyzja o rozwiązaniu Związku Radzieckiego, a w świetle prawa międzynarodowego przestał on istnieć 31 grudnia 1991.

 

Bezkrwawy rozpad, krwawy testament


 

Idea zarządzania z centrum skompromitowała się do tego stopnia, że republiki nie miały innej możliwości, niż wybrać swoją własną drogę rozwoju.

Borys Jelcyn, Pamiętniki

Biorąc pod uwagę znaczenie upadku ZSRR, proces jego rozkładu miał zadziwiająco pokojowy charakter. Trzeba oczywiście pamiętać o masakrze w Sumgaicie i rozpoczętej zaraz po tym wojnie o Górski Karabach (luty 1988), krwawym rozbiciu demonstracji w Tbilisi (kwiecień 1989) czy szturmie na wieżę telewizyjną w Wilnie (styczeń 1991). W porównaniu jednak choćby do rozpadu Jugosławii, można powiedzieć, że upadek ZSRR był bezkrwawy.

Nie rozwiązał jednak wielu konfliktów, a często zrodził nowe. W ciągu ostatnich 20 lat dochodziło do napięć i starć zbrojnych w różnych częściach dawnego imperium. Wojna domowa spustoszyła Tadżykistan w latach 90. Armenia i Azerbejdżan stoczyły krwawą wojnę o Górski Karabach. Rosja dwukrotnie najeżdżała Czeczenię, a Mołdawia i Gruzja do dziś borykają się z separatystami w Naddniestrzu, Abchazji i Osetii Południowej.

Każdy z tych konfliktów nie jest właściwie rozwiązany do dziś. Islamiści zagrażają stabilności Tadżykistanu, wokół Górskiego Karabachu w ostatnim czasie znów wzrasta napięcie, północnym Kaukazem wstrząsa islamska rebelia i terror sił federalnych.

Kiedy w 2008 roku Rosja sprowokowała wojnę z Gruzją mówiono, że jedynym powodem jest sprawa separatystycznych Osetii Płd. i Abchazji. Jednak całkiem niedawno Miedwiediew przyznał, że główną przyczyną była ze strony Moskwy chęć zablokowania wejścia Gruzji do NATO.

To, co udało się w przypadku Gruzji, nie wyszło Moskwie nad Bałtykiem. Litwa, Łotwa i Estonia znalazły się w 2004 roku w NATO i UE. Do dziś jako jedyne byłe republiki radzieckie.

 

Z naturą nie wygrasz


Rosja, czy to "biała" czy "czerwona", w 1991 r. pozbawiona została statusu imperialnego po raz pierwszy od XVIII w. Próbowała dostosować się do nowej geopolitycznej rzeczywistości. Próby liberalnych reform w stylu zachodnim podejmowane w czasach Jelcyna były głęboko niepopularne i po "rozstrzelaniu parlamentu" w 1993 r. zostały porzucone. Wśród korupcji, gospodarczych problemów (krach rubla w 1998) i upadku międzynarodowego znaczenia większość Rosjan marzyła o dawnej chwale.

I wtedy pojawił się mąż opatrznościowy – były oficer wywiadu, elity KGB, Władimir Putin. Po blisko dekadzie "smuty" okazało się, że zwyciężyło pragnienie powrotu do imperialnej świetności. Nowy przywódca nigdy nie krył, że ma zamiar przywrócić potęgę Rosji, a w 2005 roku nazwał upadek ZSRR "największą geopolityczną tragedią XX wieku". Stopniowo odbudował pozycję Rosji na arenie międzynarodowej, w kraju zaprowadził rządy autorytarne, a ludziom poprawił byt. Miał nie tylko talent i mocne zaplecze. Miał też duże szczęście. Czy odniósłby taki sukces, gdyby nie stały i szybki wzrost światowych cen ropy?

Ale nawet w dzisiejszej Rosji, chętnie sięgającej do tradycji przedrewolucyjnej, wciąż silny jest sentyment do ZSRR. Świadczy o tym choćby dobry wynik komunistów w ostatnich wyborach do Dumy. W czasie kampanii wyborczej często odwoływali się do tęsknoty Rosjan za radzieckimi czasami.

Oglądaj
Spot wyborczy rosyjskich komunistów o ZSRR
Wideo: YouTube Spot wyborczy rosyjskich komunistów o ZSRR

20 lat po upadku ZSRR Rosja podejmuje być może najśmielszą dotychczas i mającą największe szanse powodzenia, próbę wskrzeszenia imperium. Tak można określić plan budowy Unii Euroazjatyckiej – koncepcję ogłoszoną przez Putina. W sytuacji, gdy tylko trzy republiki nadbałtyckie należą do UE i NATO, cała reszta jeszcze może trafić pod "opiekę" tradycyjnego centrum – Moskwy.

Jesteśmy krajem przywykłym działać na wielką skalę, z rozmachem. To mamy w charakterze, lub, jeśli chcecie, we krwi.

Dmitrij Miedwiediew, listopad 2011

 

Narodowa forma, postsowiecka treść


Rozpad ZSRR uczynił większość z jego 15 republik niepodległymi po raz pierwszy w historii tych krajów i narodów. Nie wszyscy udźwignęli ten ciężar – politycznie i gospodarczo. Okazało się, że demokracja nie wszędzie pasuje, czy to ze względów historyczno-cywilizacyjnych, czy też w wyniku gry potężniejszych sąsiadów.

Swoją drogą poszły kraje nadbałtyckie – cywilizacyjnie zawsze zachodnie, mające tradycje państwowe.

Ukraińcy w grudniu 1991 w referendum w ponad 90 proc. opowiedzieli się za rozwiązaniem ZSRR. Ale 20 lat niepodległości nie zatarło spuścizny radzieckiej. Kraj nadal jest zróżnicowany wewnętrznie a Kijów wciąż stoi w obliczu wyboru między Rosją a Europą. Przez blisko 20 lat udawało sie lawirować i stać w geopolitycznym rozkroku, wydaje się jednak, że moment dokonania ostatecznego wyboru jest coraz bliżej.

Białoruś ma Łukaszenkę, a ten ostatnio zdecydował jednak sprzedać się Moskwie w zamian za zachowanie władzy w Mińsku.

Na Kaukazie najbliżej zachodnich standardów jest Gruzja. Jednak konflikt z Rosją i separatyzm abchaski i osetyjski blokują drogę do NATO. Azerbejdżan i Armenia od kilkunastu lat balansują na krawędzi wojny. Azerowie mają miliardy petrodolarów, za to Ormianie – rosyjskiego sojusznika.

 

Rozpad ZSRR był największą geopolityczną katastrofą stulecia.

Władimir Putin, kwiecień 2005

Azją Centralną rządzą despoci – byli szefowie lokalnych partii komunistycznych, którzy po upadku ZSRR Marksa i Lenina zastąpili lokalną tradycją i nacjonalizmem. Wyjątkiem jest Kirgistan. Przez bardzo długi czas nazywano go "Szwajcarią Azji Centralnej". Ale w ostatnich latach przeżył dwie rewolucje. Jako jedyny w regionie ma teraz demokrację parlamentarną, ale za wysoką cenę gospodarczych problemów i etnicznych konfliktów.

20 lat to dużo. I wiele się zmienia, pod wieloma względami. Ale więzi postradzieckie są nadal bardzo silne. I droga do, przynajmniej częściowego, odrodzenia imperium – otwarta. W niektórych republikach nie trzeba by było nawet zmieniać liderów. Kazachstanem, Uzbekistanem i Tadżykistanem rządzą ci sami ludzie, co w 1991 r.: Nursułtan Nazarbajew, Islam Karimow i Emomali Rahmon.

Grzegorz Kuczyński, Maciej Tomaszewski

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje