tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Sztokholm. Ciężarówka wjechała w tłum

Foto: DAREKeuqm / Kontakt 24 | Wideo: Posta Gazetesi, Kamil Eryazar, Yannick Christmann/ Twitter Sztokholm dwa dni po ataku

- Hałas był taki sam, jakby eksplodowała bomba, z głównego wejścia zaczął wydobywać się dym - relacjonował jeden ze świadków niedawnych wydarzeń w Sztokholmie. 7 kwietnia 2017 roku po południu na głównej handlowej ulicy, Drottninggatan, ciężarówka wjechała w tłum ludzi, a następnie uderzyła w dom towarowy. Zginęły co najmniej cztery osoby, a piętnaście zostało rannych.

Do ataku doszło tuż przed godziną 15 na popularnej ulicy handlowej Drottninggatan. Użyta do ataku ciężarówka, należąca do browaru Spendrups, została wcześniej skradziona podczas dostawy towaru do restauracji.

Źródło: Google Maps Do zdarzenia doszło w centrum Sztokholmu

Chaos i panika

Świadkowie relacjonowali, że po ataku zapanowały chaos i panika. Ludzie w popłochu opuszczali rejon Drottninggatan. Z domu towarowego Ahlens, w który uderzyła ciężarówka, wydobywał się dym. Telewizja publiczna STV podała informację, że w okolicy słychać było strzały, ale policja tego nie potwierdziła. - Hałas był taki sam, jakby eksplodowała bomba, i z głównego wejścia zaczął wydobywać się dym - powiedział dziennikowi "Aftonbladet" jeden ze świadków. (CZYTAJ WIĘCEJ RELACJI)

W ataku zginęły cztery osoby. Są wśród nich obywatel Belgii oraz obywatel Wielkiej Brytanii. Pozostałe dwie osoby to Szwedzi. W wyniku zdarzenia rannych zostało 15 osób. W szpitalu pozostaje jeszcze 10 osób, w tym dwie na intensywnej terapii.

  • Sztokholm
    Fot. Kamil Eryazar/Twitter
    Sztokholm
  • Sztokholm

Domniemany sprawca

W piątek wieczorem w miejscowości Marsta w regionie sztokholmskim zatrzymano domniemanego sprawcę ataku, 39-letniego Uzbeka. Mężczyzna w 2014 r. starał się w Szwecji o prawo stałego pobytu. W czerwcu 2016 r. jego wniosek został odrzucony, a w grudniu miał on dobrowolnie opuścić kraj.

Policja podała, że wyrażał sympatię dla organizacji ekstremistycznych, w tym tzw. Państwa Islamskiego. Dotąd jednak żadne ugrupowanie nie przyznało się do zamachu.

W niedzielę szwedzkie władze aresztowały drugą osobę. W komunikacie prokuratury napisano, że występuje stopień podejrzenia uzasadniający aresztowanie w związku z zarzutami czynów terrorystycznych.

Manifestacja solidarności

W niedzielę 9 kwietnia na na placu Sergela w centrum Sztokholmu, nieopodal miejsca ataku terrorystycznego, tysiące osób manifestowały w niedzielę solidarność z rodzinami ofiar.

- Okazujemy miłość oraz solidarność. Pokazujemy, że żyjemy w najlepszym kraju na świecie. Nikt ani nic nie zmieni nas na gorsze - przemówił do tłumów pomysłodawca spontanicznego zgromadzenia bloger Damon Rasti, który jako dziecko przyjechał do Szwecji z Iranu.

Śmierć ofiar uczczono minutą ciszy o godzinie 14.53, czyli w momencie, gdy w piątek do służb dotarło pierwsze zgłoszenie o zdarzeniu. Na przepełnionym po brzegi placu ludzie chwycili się za ręce.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje