tvnpix

Referendum w Warszawie

Referendum w Warszawie jest nieważne - poinformowała miejska komisja ds. referendum. Hanna Gronkiewicz-Waltz pozostaje na swoim stanowisku. Frekwencja wyniosła 25,66 proc. wobec progu na poziomie 29,1 proc. Komisja nie wyjaśniła, dlaczego tak długo trwało liczenie głosów.

Ważnych głosów oddano 343 tys. 732; wymagane minimum wynosiło 389 tys. 430 osób. Komisja poinformowała, że z urn wyjęto 343 tys. 853 karty. Liczba kart nieważnych wyniosła 121, liczba kart ważnych czyli osób, które wzięły udział w głosowaniu to: 343 tys. 732 osoby.

Głosów nieważnych oddano 4 tys. 250, ważnych 339 tys. 482. Za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz zagłosowało 322 tys. 17 osób, przeciw było 17 tys. 465 osób.

Zgodnie z ustawą o referendum lokalnym, by referendum w Warszawie było ważne, musiało wziąć w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy głosowali w wyborach prezydenta Warszawy w 2010 r., w których zwyciężyła Gronkiewicz-Waltz. Wówczas do urn poszło 649 tys. 49 osób.

Podział na dzielnice

Z sondażu TNS Polska wynikało, że w referendum udział wzięło 29,2 proc. mężczyzn i 25,6 proc. kobiet. Najwięcej osób uprawnionych do głosowania na referendum poszło w Śródmieściu - 35,6 proc.

Jak dalej wskazało badanie, w dzielnicy inicjatora referendum - Piotra Guziała, czyli na Ursynowie - głosowało 19,4 proc.

Na referendum na Pradze Południe poszło 24,3 proc., na Mokotowie 22,9 proc., Woli 22,2 proc., Bielanach 28,9 proc. W pozostałych dzielnicach - 25,9 proc., podaje TNS Polska.

Z sondażu wynikało także, że wśród uczestników referendum najwięcej było osób w wieku 40-59 lat (30,6 proc.), a następnie 60+ (28,8 proc.) W wieku 18-25 lat frekwencja wyniosła 23,8 proc., a w przedziale 26-39 - 23,5 proc.

Warszawiacy głosowali w 863 obwodowych komisjach, w tym w kilkudziesięciu obwodach odrębnych - w szpitalach, zakładach pomocy społecznej, zakładach karnych i aresztach śledczych.

Szczegółowe wyniki znajdziesz na tvnwarszawa.pl

Oglądaj
Sondaż: Prezydent Warszawy zostaje
Wideo: tvn24 Sondaż: Prezydent Warszawy zostaje

"Działając razem"

Komentując wyniki sondażowe inicjator przeprowadzenia referendum Piotr Guział mówił: - Pokazaliśmy, że działając razem można zmusić gnuśne władze do działania, można zmusić wszelkiej maści partyjnych polityków do zajęcia się problemami zwykłych ludzi.

I dodał: - Działając razem przekonaliśmy warszawiaków, że konstytucja to nie jest martwa księga, że mamy prawa i potrafimy z nich korzystać - ocenił lider Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, która zainicjowała referendum.

Według niego, inicjatorzy referendum byli sami wobec - jak mówił - potężnej partyjnej machiny Platformy Obywatelskiej, która "wykorzystała wszystko, co mogła, łącznie z (...) funkcją premiera, prezydenta, środowiskami artystów, ludzi inteligencji", by "podeptać demokratyczne wartości".

Sondaż exit poll przeprowadziła dla TVN24 i TVP Info pracownia TNS Polska przed lokalami wyborczymi w całej Warszawie. Margines błędu wynosi 2 pkt proc.

mn//kdj

Pozostałe informacje