tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Polityka imigracyjna Trumpa

Polityka imigracyjna Trumpa
Foto: Erik S. Lesser / PAP/EPA Donald Trump

Wydany pod koniec stycznia dekret Donalda Trumpa zawieszający imigrację z krajów muzułmańskich wywołał protesty i doprowadził do sądowych batalii. Na początku marca prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił nowe rozporządzenie, które według przychylnych Trumpowi komentatorów ma pozwolić na uniknięcie wielu kontrowersji i procesów sądowych. Obrońcy praw człowieka alarmują jednak, że zawiera ono takie same wady, jak poprzednie. Czym się od siebie różnią?

Kogo dotyczy zakaz?

Nowy dekret podpisany przez prezydenta USA 6 marca i mający wejść w życie 16 marca przewiduje kilka kwestii:

- Program Przyjmowania Uchodźców zostaje zawieszony na 120 dni.

- Na 90 dni zawiesza się wydawanie wiz dla obywateli z sześciu krajów: Syrii, Iranu, Libii, Somalii, Sudanu i Jemenu. W nowym dekrecie z listy zniknął Irak (w styczniu był on uwzględniony).

- W nowej wersji dekretu zrezygnowano też z bezterminowego zawieszenia przyjmowania uchodźców z Syrii. Mają oni być przyjmowani w USA na tych samych zasadach, co uchodźcy z innych krajów.

- Obywatele sześciu państw objętych zakazem, którzy mają prawo stałego pobytu w Stanach Zjednoczonych (tzw. zielone karty), bądź wizy wydane przed podpisaniem przez Trumpa pierwszego rozporządzenia imigracyjnego, będą mogli wjechać do Stanów Zjednoczonych bez przeszkód.

- Ustanowiono limit przyjmowania uchodźców na poziomie 50 tys. osób w 2017 roku (administracja poprzedniego prezydenta planowała przyjąć do 110 tys. uchodźców).

- W przeciwieństwie do poprzedniego, nowy dekret nie przewiduje preferencyjnego traktowania mniejszości religijnych (głównie chrześcijan) w procesie wydawania wiz uchodźcom.

CZYTAJ WIĘCEJ: TRUMP PODPISAŁ DEKRET WS. IMIGRACJI

Kontrowersyjna polityka

Po wydaniu pierwszego dekretu prokuratorzy generalni z 16 stanów, w tym Kalifornii, Pensylwanii i Nowego Jorku, wydali wspólne oświadczenie, w którym potępili dekret prezydenta USA.

Uznając go za niekonstytucyjny, sygnatariusze oświadczenia wyrazili oczekiwanie, że zostanie on obalony, a do tego czasu "będą oni pracowali w celu zapewnienia, aby możliwie najmniej ludzi ucierpiało z powodu chaotycznej sytuacji, jaką dekret stworzył".

CZYTAJ WIĘCEJ: PROKURATORZY POTĘPIAJĄ DEKRET

Pierwsze rozporządzenie prezydenta zablokował też federalny sąd apelacyjny. W amerykańskich sądach różnych instancji złożono w sumie w tej sprawie 48 pozwów. Trump zapowiadał walkę o kształt dokumentu, jednak podpisując nowy dekret, wycofał jednocześnie poprzedni.

Komentatorzy oceniają, że jego złagodzona wersja może mieć większe szanse, by lepiej poradzić sobie w sądach. Wpływowe American Civil Liberties Union (Amerykańskie Stowarzyszenie Swobód Obywatelskich) w oświadczeniu wydanym po podpisaniu nowego dekretu stwierdziło jednak, że nowe rozporządzenie Trumpa zawiera takie same fundamentalne usterki jak poprzednie.

Pozew do sądu przeciw administracji Trumpa zapowiedział już prokurator generalny stanu Nowy Jork Eric Schneiderman, który uważa, że dekret jest w oczywisty sposób wymierzony w muzułmanów.

"Wielki sukces"

Wprowadzeniu pierwszego rozporządzenia towarzyszył chaos, choć Trump przekonywał, że implementacja nowego prawa była "wielkim sukcesem".

Nowy dekret nie wejdzie w życie od razu. Zacznie obowiązywać 16 marca. Ma to pozwolić na przygotowanie się odpowiednich służb do reagowania na przybycie osób posługujących się paszportami krajów z listy objętej obostrzeniami.

Świat muzułmański oburzony

Pierwszy dekret Trumpa wywołał liczne reakcje w świecie muzułmańskim.

Sekretarz generalny Ligi Arabskiej Ahmed Ali Abul Gheit oświadczył, że jest "bardzo zaniepokojony" pierwszymi przykładami zastosowania dekretu. Wypowiedział się też przeciwko "tym nieuzasadnionym restrykcjom" i potępił obowiązujący obecnie zakaz przyjmowania w USA syryjskich uchodźców.

Teheran postanowił odwzajemnić się Waszyngtonowi takim samym zakazem wjazdu dla obywateli USA i przesłał notę protestacyjną do ambasady szwajcarskiej w stolicy Iranu, która reprezentuje amerykańskie interesy w Iranie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Sudanu określiło decyzję Trumpa mianem "wyjątkowo niefortunnej", szczególnie na tle "historycznego ruchu" podjętych zaledwie kilka tygodni wcześniej przez administrację Baracka Obamy. Mowa o zapowiedzi zniesienia sankcji, które obowiązują od 20 lat, i nawiązania współpracy w zwalczaniu terroryzmu.

Irak, Somalia, Syria i Libia do godzin popołudniowych w niedzielę nie zareagowały oficjalnie na akt prawny nowego prezydenta USA. Licząca się jako czynnik militarny koalicja sił paramilitarnych uczestniczącą w bitwie o Mosul przeciwko Państwu Islamskiemu zaapelowała do rządu, aby zakazał wjazdu do Iraku obywatelom amerykańskim. Również deputowani do parlamentu irackiego wezwali rząd, aby odwzajemnił się Stanom Zjednoczonym takim samym dekretem.

Indonezja, której ludność to największa populacja muzułmanów na świecie, ogłosiła, że jest dekretem prezydenta Trumpa "głęboko oburzona".

CZYTAJ: "TEN ZAKAZ NIE POMOŻE". KRAJE Z LISTY TRUMPA REAGUJĄ

Protesty na lotniskach i w miastach

Pierwsze rozporządzenie doprowadziło również do masowych protestów w Stanach Zjednoczonych.

Demonstracje, w których wzięło udział kilkaset tysięcy ludzi, zorganizowano m.in. w Nowym Jorku, Waszyngtonie, Bostonie i Houston oraz na terenie lotnisk w Nowym Jorku, Detroit, Los Angeles, czy Waszyngton-Dulles w Virginii.

Międzynarodowa krytyka

Pierwszy dekret Donalda Trumpa skrytykowały m.in.:

- Wielka Brytania

- Włochy

- Kanada

- Niemcy

 

 

Donald Trump prezydentem »

Oglądaj
Donald Trump prezydentem
  • Głosowanie nad ustawą zastępującą Obamacare odwołaneGłosowanie nad ustawą zastępującą Obamacare odwołane
  • Szef FBI przesłuchany w KongresieSzef FBI przesłuchany w Kongresie
  • Neil Gorsuch przed senacką komisją sprawiedliwościNeil Gorsuch przed senacką komisją sprawiedliwości
  • Steven Mnuchin w BerlinieSteven Mnuchin w Berlinie
  • Głosowanie nad kandydaturą Ricka Perry'egoGłosowanie nad kandydaturą Ricka Perry'ego
  • Demonstranci domagali się ustąpienia SessionsaDemonstranci domagali się ustąpienia Sessionsa
  • Za długi krawat, za duży garnitur. Trump miał wyglądać jak "swój chłop"Za długi krawat, za duży garnitur. Trump miał wyglądać jak...
  • Grupa demonstrantów pojawiła się na ulicach WaszyngtonuGrupa demonstrantów pojawiła się na ulicach Waszyngtonu
  • Amerykanie czekają na inaugurację Amerykanie czekają na inaugurację
  • Ostatnie przygotowania do inauguracji Trumpa. Był tam korespondent "Faktów" TVNOstatnie przygotowania do inauguracji Trumpa. Był tam...
  • Tu zamieszka "Pierwsza Córka"Tu zamieszka "Pierwsza Córka"
Wideo: TVN24 BiS Głosowanie nad ustawą zastępującą Obamacare odwołane

Z powodu ciszy referendalnej forum zostało wyłączone

Pozostałe informacje