12 lipca 2010 r., krótko po godzinie 14 Roman Polański odetchnął z ulgą. Szwajcarzy w końcu podjęli decyzję co do jego ekstradycji. Filmowiec nie zostanie wydany Amerykanom - poinformowało szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości. Ekstradycji Polańskiego domagały się władze USA, które oskarżają reżysera o seks z nieletnią w 1977 roku.
Wiadomo, że Prokuratura Okręgowa w Los Angeles od dawna zamierzała sprowadzić Romana Polańskiego z powrotem do USA, by wytoczyć mu nowy proces o sprawę sprzed ponad 30 lat. Jak informował dziennik "Los Angeles Times", natychmiast po uzyskaniu informacji, że Polański wybiera się we wrześniowy weekend minionego roku do Zurychu, aby odebrać tam nagrodę filmową, prokuratorzy zaplanowali aresztowanie polskiego reżysera. Wysłano tymczasowy nakaz aresztowania do Ministerstwa Sprawiedliwości USA, które z kolei przekazały go władzom w Szwajcarii.
Areszt domowy
I tak 26 września Roman Polański trafił do aresztu ekstradycyjnego. I mimo że reżyser - jak zapewniał ambasador RP w Szwajcarii, który odwiedził reżysera w więzieniu - miał dobre warunki ibył dobrze traktowany przez Szwajcarów, rozgorzała walka o zwolnienie reżysera z aresztu.
Tak też się stało pod koniec listopada. Szwajcarskie władze pozwoliły na zwolnienie reżysera za kaucją. W ramach zwolnienia za 4,5 mln franków (3 mln euro) Polański musiał zdeponować dowody tożsamości i pozostawać w swojej rezydencji pod kontrolą elektroniczną w szwajcarskim kurorcie Gstaad. Jak informowała agencja AP, zabezpieczeniem kaucji było również mieszkanie Polańskiego w Paryżu.
Filmowiec przebywał w Gstaad od początku grudnia.
Walka o ekstradycję
Już pod koniec października Stany Zjednoczone zwróciły się do Szwajcarii o ekstradycję.
Niemal przez cały czas reżyser odrzucał taką możliwość. - Roman Polański chce walczyć i myślę, że zachowa wolność - mówił jego adwokat, Herve Temime.
Po miesiącach niepewności - przede wszystkim dla Polańskiego i jego rodziny - Szwajcarzy podjęli decyzję w sprawie ekstradycji artysty. Filmowiec nie zostanie wydany Amerykanom - poinformowała minister sprawiedliwości tego kraju Eveline Widmer-Schlumpf.
Uchylono również ograniczenie wolności stosowane wobec Polańskiego.
Feralna noc z nastolatką
Na Romanie Polańskim sprawa Samanthy Gailey ciążyła ponad 30 lat.
W 1977 r. był już uznanym reżyserem, gdy - przebywając w USA - poznał 13-letnią wtedy dziewczynę. Podczas sesji fotograficznej - według zeznań dziewczyny - Polański podał jej szampana i tabletkę quaalude (narkotyku, pochodnej barbitiuranów). Potem fotografował ją nagą. Jak wyjaśniła później Gailey, zgodziła się pozować nago, bo miała nadzieję, że sesja z Polańskim otworzy jej drzwi do kariery. Potem doszło do zbliżenia.
Od tego momentu zeznania dziewczyny i reżysera mocno się różnią. 13-latka twierdziła, że próbowała się bronić, ale była pod wpływem środków odurzających. Polański zaś przekonywał, że Samantha - mimo tak młodego wieku - wykazywała się doświadczeniem i brakiem zahamowań.
"Uciekinier spod prawa"
Gdy sprawa wyszła na jaw, wybuchł skandal obyczajowy, a sprawa trafiła na wokandę. Amerykański sąd postawił Polańskiemu kilka zarzutów, w tym gwałt na nieletniej po upiciu jej szampanem i podaniu narkotyku. Po ugodzie adwokata reżysera z prokuratorem, Polański przyznał się do stosunku, a sąd oddalił pozostałe zarzuty. Polański został skazany na 90 dni pobytu w stanowym więzieniu w Chino, gdzie miał zostać poddany psychiatrycznej obserwacji. Jako że przyznał się do winy, trzy miesiące miały być nie tylko jedyną karą dla reżysera, ale jeszcze termin odsiadki dostosowano do produkcji jego najnowszego filmu.
Ale tak łagodny wyrok wywołał liczne kontrowersje. Dodatkowo Polański, podczas kręcenia nowego filmu, dał się sfotografować w trakcie zabawy z młodymi kobietami. Wtedy sąd kazał reżyserowi natychmiast wrócić i odsiedzieć wyrok. Polański wrócił, jednak wypuszczono go po 42 dniach.
Mimo obietnic sprawa wciąż nie była zamknięta, Polańskiemu groził powrót do więzienia i jeszcze dłuższy wyrok. W obawie przed wieloletnim więzieniem, Polański wyjechał z USA i schronił się we Francji. Dla amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości stał się "uciekinierem spod prawa".
Sprawy nie umorzono
W maju 2010 roku - sąd w Los Angeles odrzucił wniosek Polańskiego o umorzenie sprawy sprzed 30 lat, dotyczącej uprawiania seksu z 13-latką. Powód? Polański nie stawił się na przesłuchaniu.
Tymczasem ponad 40-letnia dziś Samantha - obecnie Geimer, kilkakrotnie wnioskowała do sądu o uniewinnienie reżysera. Przyznała też, że seks odbył się za jej przyzwoleniem oraz oświadczyła, że wybacza Polańskiemu i chce, aby umożliwiono mu powrót do USA.
Polacy murem za Polańskim
Niedługo po aresztowaniu reżysera, w jego obronie stanęły polskie władze. Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski porozumiał się w tej sprawie z szefem MSZ Francji Bernardem Kouchnerem. Jak zapowiadał, że razem wystąpią do amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton z prośbą, by reżyser został zwolniony z aresztu, a prezydent USA rozważył zastosowanie wobec niego prawa łaski.
W sprawie Polańskiego głos zabrał też ś.p. prezydent Lech Kaczyński. Wyraził on nadzieję, że w niedługim czasie będzie okazja do "wymiany słów" na ten temat z Amerykanami. Podkreślił jednak, że w tego typu sprawach "z Amerykanami jest piekielnie trudno", a władze federalne są "dość bezradne", bo są to kompetencje władz stanowych.
W sprawę Polańskiego włączył się również minister kultury. Bogdan Zdrojewski zwrócił się do MSZ z prośbą o bezpośredni kontakt z władzami Szwajcarii. - To sytuacja nadzwyczajna, wyjątkowa i zaskakująca, dla mnie osobiście - bulwersująca - mówił wtedy..
Francja w obronie Polańskiego
Pomoc Romanowi Polańskiemu zaoferowały też władze Francji, bo od ponad 30 lat jest on obywatelem tego kraju. Francuskie MSZ informowało, że szef francuskiej dyplomacji Bernard Kouchner interweniował u władz Szwajcarii. "Ambasador i konsul generalny Francji w Zurychu zwrócili się do władz szwajcarskich, by móc skorzystać jak najszybciej z prawa wizyty konsularnej (u Polańskiego)" - głosił komunikat. Kouchner rozmawiał też ws. reżysera z szefową szwajcarskiej dyplomacji Micheline Calmy-Rey i "wyraził życzenie władz francuskich, by prawa pana Polańskiego były w pełni respektowane i by sprawa znalazła pomyślny finał".
Filmowcy piszą list w obronie reżysera
Informacja o zatrzymaniu Polańskiego oburzyła środowisko polskich, a także innych europejskich filmowców. Twórcy, wśród nich Andrzej Wajda, Jerzy Skolimowski, Izabella Cywińska, Jacek Bromski, Feliks Falk i Janusz Morgenstern apelowali o interwencję władz Polski w tej sprawie. List w jego obronie skierowali do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, szefa MSZ Radosława Sikorskiego i ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego.
"Uważamy, że wydarzenia sprzed 30 lat i udział w nich Romana Polańskiego zasługują na negatywną ocenę moralną. Ale równocześnie zwracamy uwagę, że wyjazd Romana Polańskiego z USA był ucieczką przed sądowym linczem. Fakt, że Stany Zjednoczone nigdy nie przyznały, iż oskarżenie przygotowane przez prokuratora w tym kształcie jest nadużyciem, a Roman Polański miał istotne powody, by myśleć, że nie może liczyć na sprawiedliwy proces - uważamy za skandaliczne (...). Żądamy wolności dla Romana Polańskiego!" - pisali w liście opublikowanym na stronach www.sfp.org.pl oraz www.bazafilmowa.pl.
"Ucieczka jest przestępstwem"
Inne zdanie prezentował amerykanista, prof. Zbigniew Lewicki. - Ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości jest samoistnym przestępstwem - mówił Lewicki. - Nie aresztuje się nikogo, jeżeli istnieje domniemanie, że stawi się na rozprawę - wyjaśniał.
Jak mówił, w 1978 r. Polański z pewnością zdawał sobie sprawę, że "zbiega przed wymiarem sprawiedliwości". I podkreślał, że "w prawie anglosaskim utrzymywanie stosunku z osobą poniżej 15. roku życia to tzw. gwałt kodeksowy". - Jej zgoda nie ma tutaj nic do rzeczy. W prawie polskim jest zresztą podobnie - mówił.
Roman Polański - czyli kto?
Roman Polański to jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów. Urodził się w 1933 r. w Paryżu, w rodzinie polskich Żydów, która dwa lata później przeniosła się do Krakowa. W drugiej połowie lat 50. Polański studiował reżyserię w łódzkiej "filmówce". Jego debiutem fabularnym był głośny "Nóż w wodzie" z 1962 r., który zdobył wiele prestiżowych nagród na świecie. W Polsce jednak ostro skrytykowały go władze. Polański zdecydował się wtedy wyemigrować z Polski.
Początkowo trafił do Wielkiej Brytanii, gdzie zrealizował m.in. "Wstręt", "Matnię" oraz "Bal wampirów". W tym ostatnim wystąpiła amerykańska aktorka Sharon Tate, późniejsza żona reżysera. Kilka miesięcy po ślubie w 1968 r. Polański przeniósł się do USA.
W 1969 r. Sharon Tate, będąca wówczas w zaawansowanej ciąży, została bestialsko zamordowana przez sektę Charlesa Mansona. Roman Polański przebywał wówczas w Europie.
W USA Polański zrealizował m.in. "Dziecko Rosemary", "Chinatown" oraz "Tess", który zdobył trzy Oscary - za zdjęcia, kostiumy i scenografię. Następnie już na gruncie europejskim wyreżyserował "Piratów" oraz "Frantic" z Harrisonem Fordem i Emmanuelle Seigner w rolach głównych. Rok później Seigner została kolejną żoną Polańskiego. Mają dwoje dzieci - córkę Morgane i syna Elvisa, mieszkają we Francji.
Wielki sukces przyniósł Polańskiemu film "Pianista" z 2002 r. Uhonorowano go najbardziej prestiżowymi nagrodami filmowymi - Oscarem, Złotą Palmą w Cannes, francuskim Cezarem oraz Nagrodą Brytyjskiej Akademii Sztuki Filmowej BAFTA.
mon,kaw,kj/ola,mtomKomentarze (0)
Pozostałe informacje
Polański bez tajemnic. O getcie, pracy w USA, areszcie w Gstaad
Odtwórz: Polański bez tajemnic. O getcie, pracy w USA, areszcie w Gstaad
Szczery do bólu, bo nagrany wtedy, kiedy siedział zamknięty w areszcie domowym i wszystko, włącznie z wieloletnim więzieniem, mogł... czytaj dalej »
Morderca żony Polańskiego nie wyjdzie na wolność
Charles Manson, odsiadujący karę dożywotniego więzienia za zorganizowanie morderstwa ciężarnej żony Romana Polańskiego, Sharon Tat... czytaj dalej »
Polański o
13-latce: Była moją ofiarą
- Ona była podwójną ofiarą: moją ofiarą i ofiarą prasy - tak Roman Polański mówi o Samancie, dziewczynie, którą wykorzystał seksua... czytaj dalej »
Odebrał nagrodę po dwóch latach
Roman Polański po dwóch latach odebrał na festiwalu filmowym w Zurychu nagrodę za całokształt twórczości. Gdy próbował to zrobić u... czytaj dalej »
Polański wraca do Szwajcarii. Bez lęku
Roman Polański przyleci do Zurychu, by odebrać nagrodę za całokształt twórczości - informuje "Hollywood Reporter". Dwa l... czytaj dalej »
Polański omija Wenecję
Po raz kolejny kłopoty z wymiarem sprawiedliwości w USA udaremniły obecność Romana Polańskiego na ważnej imprezie filmowej. Choć n... czytaj dalej »
"Cieszę się, że nie było ekstradycji Polańskiego"
Polański pierwszy raz publicznie we Francji
Roman Polański po raz pierwszy od odzyskania wolności pojawił się publicznie we Francji. W poniedziałek wziął udział w wernisażu w... czytaj dalej »
"Tak blisko granicy"
Polański mógł uciec
Odtwórz: "Tak blisko granicy"
Polański mógł uciec
Roman Polański pierwszy raz zabiera głos publicznie. W wywiadzie dla szwajcarskiej telewizji TSR, który został wyemitowany w sobot... czytaj dalej »
Polańskiego nie wydamy
Ewentualne wydanie przez władze polskie Romana Polańskiego innemu państwu jest niemożliwe z powodu przedawnienia - oceniła Prokura... czytaj dalej »
Adwokaci Polańskiego idą za ciosem
Adwokaci Romana Polańskiego żądają wszczęcia śledztwa, które wyjaśni, dlaczego Amerykanie nie chcieli Szwajcarom przekazać dowodów... czytaj dalej »
Trzy kraje bezpieczne dla Romana Polańskiego
Odtwórz: Trzy kraje bezpieczne dla Romana Polańskiego
Francja, Polska, Szwajcaria - to trzy kraje, w których, w ocenie agencji AP, Roman Polański może czuć się naprawdę bezpieczny. W p... czytaj dalej »
Nadal poszukiwany przez Interpol
Roman Polański wciąż jest objęty tzw. czerwoną notą - międzynarodowym nakazem poszukiwania w celu aresztowania i ekstradycji - poi... czytaj dalej »
Polański nakręci "Boga mordu"
Francuskie media podają, że uwolniony w poniedziałek z aresztu domowego w Szwajcarii Roman Polański wraca do pracy artystycznej. N... czytaj dalej »
Geimer: Jestem zadowolona
- Jestem zadowolona z tej decyzji. Mam nadzieję, że prokuratura wreszcie zamknie tę sprawę i da sobie z tym spokój raz na zawsze -... czytaj dalej »
Warszawa krytykowana w sprawie Polańskiego
Amerykańska prasa krytykuje decyzję szwajcarskiego wymiaru sprawiedliwości o odmowie ekstradycji Romana Polańskiego do USA i jego ... czytaj dalej »
"Polański był zakładnikiem"
Szwajcarskie władze odmówiły wydania Stanom Zjednoczonym Romana Polańskiego, gdyż przestał już on być zakładnikiem napiętych relac... czytaj dalej »
"Gwałt na 13-latce, to nie jest kwestia formalności"
- Trzynastoletnia dziewczynka została odurzona narkotykami i zgwałcona przez dorosłego. To nie jest kwestia formalności - mówi Phi... czytaj dalej »
Polański: dziękuję za poparcie
Roman Polański wyraził "ogromne podziękowania" wszystkim, którzy okazywali mu poparcie - głosi oświadczenie przekazane p... czytaj dalej »
Reżyser może przyjechać do ojczyzny
- Roman Polański może przyjechać do Polski, do Francji, do Szwajcarii. Jego prawnicy pewnie świetnie się orientują w tej sprawie. ... czytaj dalej »




