tvnpix

Kryzys na Ukrainie

Ukraińskie siły rządowe w pierwszych dniach października bombardowały tereny zamieszkałe przez cywilów bombami kasetowymi, których produkcji i używania większość krajów świata zabroniła na konferencji w Dublinie w 2008 roku - donosi organizacja Human Rights Watch, której eksperci badali sytuację cywilów w Donbasie. Równocześnie eksperci nie wykluczyli, że takiej samej broni używają prorosyjscy separatyści lub sami Rosjanie. Kijów odpiera te zarzuty.
czytaj dalej »
Na Ukrainie doszło do zamachu na kandydata na deputowanego do Rady Najwyższej Wołodymyra Borysenkę, który w zaplanowanych na niedzielę wyborach parlamentarnych startuje z ramienia partii Front Ludowy premiera Arsenija Jaceniuka. Polityk trafił do szpitala.
czytaj dalej »
Słowa, jakie wypowiedział w rozmowie z amerykańskim magazynem "Politico" Radosław Sikorski wywołały burzę w Polsce. Za kulisami wizyty w lutym 2008 r. w Moskwie polskiej delegacji z Donaldem Tuskiem na czele, a której członkiem był też Sikorski, miała paść propozycja "rozbioru Ukrainy" wyartykułowana przez Władimira Putina. A jak wyglądało oficjalne podsumowanie tamtej podróży? Przypominamy rozmowę polskiego premiera z dziennikarzem "Faktów TVN" z 8 lutego 2008 roku.
czytaj dalej »
Władimir Putin zaproponował Donaldowi Tuskowi w czasie jego wizyty w Moskwie w lutym 2008 r. rozbiór Ukrainy - mówi amerykańskiemu portalowi Politico Radosław Sikorski. Twierdzi też, że Polska spodziewała się aneksji Krymu od połowy 2013 roku, i że aneksja półwyspu planowana na Kremlu od lat ostatecznie "skonsolidowała władzę w rękach Putina". "To, co widzimy w Rosji, to pełna akceptacja neoimperializmu" - dodaje Sikorski. Kilka godzin po publikacji materiału były szef MSZ napisał na Twitterze, że tekstu nie autoryzował i doszło do pewnych "nadinterpretacji". Nie wyjaśnił jednak, jakich.
czytaj dalej »
Irina Fiłatowa, "minister kultury Ługańskiej Republiki Ludowej", znowu domaga się kary śmierci. Tym razem napisała podanie o wymierzenie surowej kary mieszkance Ługańska, która miała na cmentarzu "wywoływać duchy przywódców UPA, w tym Romana Szuchewicza". Wcześniej domagała się rozstrzelania "na podstawie prawa czasu wojny" autorki prześmiewczej animacji, w której przypomniano roznegliżowane zdjęcia Fiłatowej. Tymczasem służby prasowe samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej odżegnały się od "pani minister".
czytaj dalej »