tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Francja wybrała prezydenta

Foto: PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON | Wideo: Reuters Francja wybrała prezydenta

Francuzi zdecydowali. Ósmym prezydentem V Republiki zostanie Emmanuel Macron. 39-letni polityk 8 maja 2017 roku pokonał w drugiej turze wyborów Marine Le Pen.

W historii V Republiki nie zdarzyło się, żeby w drugiej turze wyborów prezydenckich nie znalazł się żaden kandydat z dwóch dominujących na scenie politycznej partii: centroprawicy i socjalistów.

Tym razem o Pałac Elizejski walczyli Emmanuel Macron, lider centrowego ugrupowania En Marche i Marine Le Pen, jeszcze do niedawna szefowa skrajnie prawicowego Frontu Narodowego, która na czas kampanii zrezygnowała z funkcji.

Na Macrona zagłosowało w niedzielę 66,1 procent wyborców - wynika z informacji przekazanych przez francuskiego ministerstwo spraw wewnętrznych. Le Pen zdobyła natomiast 33,9 procent głosów.

Pierwsze przemówienie

Macron podziękował Francuzom za odniesione zwycięstwo. - Będę walczył z podziałami, które nas niszczą - zapowiedział w pierwszym przemówieniu po opublikowaniu prognozowanych wyników przyznających mu zwycięstwo.

Wcześniej mówił, że jest świadom gniewu, wątpliwości i niepokoju, jaki wyrazili Francuzi podczas wyborów. Dodał, że wyniki uzyskane przez kandydatów skrajnych partii obligują go do pojednania narodu. Powiedział też, że na jego barkach przez kolejne pięć lat - tyle trwa kadencja francuskiego prezydenta - będzie spoczywała odpowiedzialność za uspokojenie obaw Francuzów.

Tuż po zwycięstwie powiedział też agencji AFP, że "otwiera się nowa karta nadziei i zaufania".

Oglądaj
"Będę walczył z podziałami, które nas niszczą"
Wideo: Reuters/TVN24 BiS "Będę walczył z podziałami, które nas niszczą"

Spotkanie ze zwolennikami

Późnym wieczorem Macron przybył na dziedziniec paryskiego Luwru, by spotkać się tam ze swymi zwolennikami.

- Nie cofniemy się przed strachem i nie ustąpimy przed próbami podzielenia nas - podkreślił.

Odegrano Odę do Radości oraz Marsyliankę.- Dziękuję tym, którzy na mnie głosowali, a nie zgadzali się z naszymi ideami. Wiem, że nie jest to głos oddany w ciemno - powiedział na scenie rozstawionej u stóp piramidy na dziedzińcu Luwru.

Oglądaj
Macron zwrócił się do wyborców Le Pen
Wideo: Reuters/TVN24 BiS Macron zwrócił się do wyborców Le Pen

 

Le Pen zapowiada zmiany

Marine Le Pen uznała swoją porażkę, ale oceniła, że wynik, jaki uzyskał jej skrajnie prawicowy Front Narodowy jest historycznym sukcesem tej partii, która będzie "główną opozycją" dla Macrona.

Zapowiedziała również, że musi "utworzyć nową siłę polityczną", a Front Narodowy powinien się zmienić, aby dorosnąć do nowych wyzwań. Wezwała "wszystkich patriotów", by przyłączyli się do jej ugrupowania.

Oglądaj
Le Pen przemówiła do swoich wyborców
Wideo: Reuters Le Pen przemówiła do swoich wyborców

Macron i Le Pen: kim są?

Emmanuel Macron - kandydat niezależny, centrysta i były minister gospodarki w rządzie socjalistów.

Macron prezentował się w czasie kampanii jako środkowa droga dla Francuzów, "kandydat postępu". Jako stosunkowo świeża (rocznik 1977) i nieskompromitowana twarz w polityce starał się przedstawić jako przedstawiciel młodego, nieuwikłanego pokolenia, które swoją przyszłość wiąże z europejskimi wartościami i obecnością w Unii Europejskiej.

- Nasze zwycięstwo będzie początkiem nowej Francji – mówił Macron na jednym z wieców, powtarzając, że dąży do objęcia władzy po to, "by dzielić ją" z wyborcami. Macron wzywał też, by słuchano "pomruku wiosny" zapowiadającego "zwrot w polityce", który spowodują jego zwolennicy.

Swoich przeciwników Macron oskarżał o to, że są "niewolnikami przeszłości", proponującymi "Castro albo Trockiego" czy "petainizm".

Oglądaj
"Spoczywa na mnie ogromna odpowiedzialność obrony narodu francuskiego"
Wideo: tvn24 "Spoczywa na mnie ogromna odpowiedzialność obrony narodu francuskiego"

Marine Le Pen - liderka skrajnie prawicowego, antyunijnego i antyimigracyjnego Frontu Narodowego.

W polityce od lat, objęła w FN schedę po swoim ojcu Jean-Marie Le Penie, zmieniając jednak nieco twarz ugrupowania, pozbawiając go wyraźnie antysemickiego i ksenofobicznego oblicza. Marine Le Pen nie porzuciła jednak antyimigranckiej linii, stawiając na akcentowanie problemów gospodarczych i tożsamościowych, wiążąc je z imigracją i zapowiadając jej zastopowanie.

Taka postawa idzie w parze z ostrym sprzeciwem Le Pen wobec Unii Europejskiej, którą 49-letnia liderka FN nazywa wprost "więzieniem". Le Pen odpowiada również rosyjska wizja stosunków międzynarodowych, czemu Francuzka wielokrotnie dawała wyraz, odwiedzając Rosję lub mówiąc o legalnej jej zdaniem aneksji Krymu.

Pierwsza tura

W pierwszej turze, która odbyła się 23 kwietnia, Na Emmanuela Macrona zagłosowało 24,01 procent wyborców, a na Marine Le Pen - 21,30procent. To właśnie oni zmierzą się w drugiej turze 7 maja. Z 11 kandydatów dobry wynik osiągnęli także Francois Fillon (20,01 procent) i Jean-Luc Melanchon (19,58 procent).

Wybory prezydenckie we Francji »

Oglądaj
Wybory prezydenckie we Francji
Wideo: tvn24 Szydło: liczę na dobre stosunki z Francją

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje