Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Berlinale 2012

Berlinale 2012
Foto: EPA Berlinale 2012

Jury zaskoczyło Berlinale i przyznało główną nagrodę festiwalu gigantom włoskiego kina Paolo i Vittorio Taviani za film "Ceasar must die". – Dziękujemy Szekspirowi i mamy nadzieję, że publiczność dzięki naszemu filmowi też zobaczy w więźniach ludzi – mówili reżyserzy. Druga najważniejsza nagroda, Srebrny Niedźwiedź - Jury Grand Prix, trafiła do twórcy filmu "Just the Wind".



Jury pod przewodnictwem reżysera Mike Leigha i z udziałem m.in. zeszłorocznego triumfatora Asghara Farhadiego zdecydowało się przyznać główną nagrodę braciom Taviani za film oparty na sztuce Williamia Szekspira "Juliusz Cezar".

Ich dzieło to pewnego rodzaju dokumentacja eksperymentu teatralnego, który rozgrywa się w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Mafiozi, mordercy i złodzieje dostają zadanie wystawienia w areszcie sztuki Szekspira. Kamera towarzyszy im podczas prób, nauki tekstu w celach, w końcu podczas premiery.

Srebrne Niedźwiedzie dla "Just the Wind" i "Barbary"

Druga najważniejsza nagroda, Srebrny Niedźwiedź - Jury Grand Prix – powędrował do Bence Fliegauf, twórcy filmu "Just the Wind" opowiadającego prawdziwą historię tragicznych egzekucji na węgierskich Romach w latach 2008-2009. – Mam nadzieję, że dzięki mojemu filmowi ta społeczność na Węgrzech otrzyma jeszcze więcej wsparcia – mówił reżyser ze sceny.

Srebrny Niedźwiedź za najlepszą reżyserię trafił do Niemca Christiana Petzolda za film "Barbara" - opowieść o młodej lekarce, która w czasach NRD zostaje za karę wysłana do małego prowincjonalnego miasteczka.

Nagroda dla aktorki-amatorki

Swoje nagrody otrzymali także aktorzy. Srebrny Niedźwiedź dla najlepszego aktora trafił w ręce Mikela Boe Follsgaarda za rolę w filmie "A Royal Affair". Z kolei najlepszą aktorką okazała się Rachel Mwanza, odtwórczyni roli w filmie "War Witch" – amatorka, którą ekipa produkcji odkryła na ulicy Kinszasy. – Jestem przeszczęśliwa – mówiła na scenie wzruszona.

Srebrnym Niedźwiedziem za szczególny artystyczny wyraz doceniono operatora Lutza Reitemeiera za "wspaniałe zdjęcia" do epickiego filmu "White Deer Plane" Wanga Quan’ana. Srebrny Niedźwiedź za najlepszy scenariusz trafiła z kolei do twórców scenariusza duńskiego "A Royal Affair".

Nowe horyzonty kina i krótkie formy

Nagrodą im. Alfreda Bauera dla reżyserów wyznaczających nowe perspektywy sztuki filmowej wyróżniono film "Tabu" w reżyserii Migueala Gomeza, który w dużej części został zrealizowany jak filmy z epoki niemej. – Jestem zaskoczony, to nagroda za wyznaczanie nowych kierunków, a ja chciałem zrobić nieco staromodny film – żartował reżyser.

Złotym Niedźwiedziem dla najlepszego filmu w sekcji Berlinale Shorts nagrodzono film "Rafa" w reżyserii Joao Salaviza; Srebrnym – "Gurehto Rabitto" w reżyserii Atsushi Wada. Nagrodę dla debiutującego reżysera otrzymał Holender Boudewijn Koole za film "Kauwboy"

Publicznośc też nagrodziła

Berlinale to także jeden z nielicznych międzynarodowych festiwali filmowych, na którym filmom prezentowanym w sekcji Panorama swoją nagrodę przyznaje publiczność. W tym roku swoimi głosami wybrali oni filmy „Parada” w reżyserii Sdrajana Dragojevica oraz dokument "Marina Abramovic: The artist is present".

Rozdano także nagrody kultowe nagrody Teddy Award przyznawane dla filmów podejmujących tematykę mniejszości seksualnych. Za najlepszy film uznano "Keep the Lights On" w reżyserii Ira Sachsa, wzruszająco opowieść o 10-letnim związku dwóch mężczyzn.

 

Nie zabrakło gwiazd

Tegoroczne Berlinale można zaliczyć do bardzo udanych, zwłaszcza jeśli chodzi o ilość wielkich gwiazd, które odwiedziły festiwal. Meryl Steep osobiście odebrała tu Złotego Niedźwiedzia za całokształt twórczości, ale oprócz niej po czerwonym dywanie przechadzały się takie gwiazdy jak Christian Bale, Michael Fassbender, Salma Hayek, Antonio Banderas, Juliette Binoche czy Christina Ricci.

Największy entuzjazm fanów wzbudził gwiazdor Bollywood Shah Rukh Khan – łowcy autografów czekali na niego godzinami pod Berlinale Palast. Podobnie było ze znanym z sagi "Zmierzch" Robertem Pattinsonem.

Krytycy mniej zadowoleni

Mniej zadowoleni wyjeżdżają z Berlina krytycy filmowi. W tym roku, podobnie jak w poprzednim, międzynarodowa prasa zwracała uwagę na niski poziom konkursu głównego i brak prawdziwych olśnień filmowych. Rekompensaty trzeba było szukać w innych sekcjach festiwalu.

A tu nie zabrakło hitów – widownia obejrzała m.in. dokument o Bobie Marleyu, najnowszy film twórców "Juno", blok reportaży o arabskiej wiośnie czy w końcu zwariowaną komedię science-fiction o ataku nazistów z kosmosu.

Polskie akcenty

Prestiżową sekcję drugiego dnia festiwalu Panorama Special otworzył najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej "Sponsoring" z Juliette Binoche w roli głównej.

Drugim polskim akcentem na tegorocznym Berlinale będzie film "Sekret" w reżyserii Przemysława Wojcieszka. Reżysera zaproszono na festiwal już drugi raz z rzędu - w zeszłym roku pokazywał tu "Made in Poland".

Tytułem Shooting Star 2012 został również nagrodzony Jakub Gierszał, znany z ról w takich filmach jak "Sala samobójców" i "Wszystko co kocham". Nagroda przyznawana jest co roku dziesiątce najbardziej obiecujących aktorów z całej Europy.

ab,mob/mtom

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje