tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Bardzo się cieszę, że pan prezydent się obudził"

zobacz więcej wideo »
"Bardzo się cieszę, że pan prezydent się obudził"
  • "Bardzo się cieszę, że pan prezydent się obudził""Bardzo się cieszę, że pan prezydent się obudził"
  • "Chyba nic gorszego naszej dyplomacji nie można zafundować""Chyba nic gorszego naszej dyplomacji nie można zafundować"
  • "Petru powinien to uszanować""Petru powinien to uszanować"
Foto: TVN24 | Video: tvn24 Rafał Trzaskowski w "Kropce nad i"

Mam nadzieję, że to jest tylko początek i prezydent od sprawy attache wojskowych przejdzie do poruszenia kwestii dymisji najważniejszych generałów - powiedział w "Kropce nad i" poseł PO i były wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski. Skomentował w ten sposób list skierowany przez prezydenta Andrzeja Dudę do szefa MON Antoniego Macierewicza.

Do treści korespondencji dotarł reporter "Faktów" TVN Krzysztof Skórzyński. Dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta potwierdził w rozmowie z portalem tvn24.pl, że prezydent skierował pisma w zeszły czwartek. Andrzej Duda oczekuje wyjaśnień od ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza w sprawie braku obsady stanowisk attache obrony w kluczowych państwach Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz stopnia zaawansowania prac nad utworzeniem Dowództwa Wielonarodowej Dywizji w Elblągu.

Poseł PO i były wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski powiedział w "Kropce nad i", że prezydent postąpił "słusznie".

- Bardzo się cieszę, że pan prezydent się obudził. Tylko, że jak patrzymy na tę sprawę, to wydaje się, że przy dymisjach najważniejszych generałów, przy niszczeniu brygady pancernej, GROM-u, to jednak mimo wszystko - z całym szacunkiem dla ataszatów wojskowych - sprawa drugorzędna - ocenił. - Ale mam nadzieję, że to jest tylko początek, że prezydent zaczyna od ataszatów, natomiast później przejdzie do innych kwestii - dodał.

Zaznaczył, że przy sprawie dymisji generałów dochodzi do prawdziwego osłabiania Polski i wojska.

Misiewicz "nieoceniony dla PiS"

Trzaskowski odniósł się również do pracy w MON oficjalnie przebywającego na urlopie rzecznika resortu Bartłomieja Misiewicza.

- Jest to osoba nieoceniona dla Prawa i Sprawiedliwości. Osoba nietykalna. Ja się przez cały czas zastanawiam, co Bartłomiej Misiewicz musi robić w Prawie i Sprawiedliwości, jakież musi usługi świadczyć doradcze, że one są tak niesłychanie cenne - ironizował poseł PO.

"Chyba nic gorszego naszej dyplomacji nie można zafundować"

Były wiceminister spraw zagranicznych odniósł się do kwestii wyboru szefa Rady Europejskiej i wystawienia własnego kandydata przez polski rząd.

Jego zdaniem "ktoś prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wprowadził w błąd", skoro twierdzi on, że między innymi Wiktor Orban zapowiadał, iż nie poprze Donalda Tuska.

- W takim razie cała ta dyplomacja jest do bani. Powinien coś z tym Jarosław Kaczyński zrobić, skoro go wprowadzono w błąd - powiedział Trzaskowski.

Ocenił, że Polska stała się państwem nieprzewidywalnym i niepoważnym w Unii Europejskiej. - Chyba nic gorszego naszej dyplomacji nie można zafundować - dodał.

Zauważył, że polski rząd wystawił osobę niemającą żadnych szans, bo nie ma kwalifikacji, żeby być szefem Rady Europejskiej. Zaznaczył również, że Jacek Saryusz-Wolski został zgłoszony w ostatniej chwili.

- To przekłada się na to, że Polska jest w tej chwili odbierana jako państwo niepoważne - powtórzył.

Trzaskowski zwrócił uwagę, że tej chwili decydują się losy Unii Europejskiej. Dodał, że "najważniejsze państwa mówią o Unii wielu prędkości, przygotowują się do szczytu w Rzymie, a w tym czasie nasz rząd organizuje sobie małą awanturkę, którą z grubsza wiadomo, że przegra, stawiając się w świetle kogoś niepoważnego zamiast zabiegać o polskie interesy".

- Jeśli PiS huczy, to niech przynajmniej huczy w sprawach budżetu, spraw naszych obywateli - dodał poseł PO.

Jego zdaniem emocje związane z Donaldem Tuskiem przesłaniają prezesowi Kaczyńskiemu "rację stanu".

"Petru powinien to uszanować"

Trzaskowski odniósł się do wniosku PO o wotum nieufności dla rządu. Jako kandydat na premiera został wskazany szef tej partii Grzegorz Schetyna.

Poseł PO powiedział, że jest on naturalnym kandydatem i szef Nowoczesnej Ryszard Petru powinien to uszanować. Rano Petru mówił w "Jeden na jeden": uważam, że na razie Grzegorz Schetyna jest w pułapce, bo zgłaszając siebie jako kandydata, zapomniał, że mógłby to ustalić z opozycją.

Trzaskowski zaznaczył, że we wtorek spotykają się prezydia PO i Nowoczesnej, żeby rozmawiać o szczegółach wniosku.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM:

Oglądaj
"Bardzo się cieszę, że pan prezydent się obudził"
Wideo: tvn24 "Bardzo się cieszę, że pan prezydent się obudził"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Z powodu ciszy referendalnej forum zostało wyłączone

Pozostałe informacje

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Zmienili datę, unikną niezręczności. Sekretarz stanu USA przyjedzie na naradę NATO

Zmienili datę, unikną niezręczności. Sekretarz stanu USA przyjedzie na naradę NATO

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson będzie 31 marca w kwaterze głównej NATO w Brukseli - poinformował w piątek rzecznik Departamentu Stanu. W tym tygodniu wybuchła polemika wokół zapowiedzianej nieobecności Tillersona na radzie ministerialnej NATO, przewidzianej początkowo na pierwszy tydzień kwietnia. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Donald Trump za kierownicą osiemnastokołowca na spotkaniu z kierowcami ciężarówek. (PAP/EPA/JIM LO SCALZO) czytaj dalej »