Przyznali się do "zbrodni" przeciwko Kimowi. Proszą USA o pomoc


Dwóch amerykańskich turystów, oskarżonych przez władze Korei Płn. o "zbrodnie antypaństwowe", spodziewa się niedługo procesu i surowego wyroku - poinformowali sami Amerykanie na nagranym w piątek filmie wideo. Proszą rząd USA o pomoc.

Na nagraniu Matthew Todd Miller i Jeffrey Edward Fowle przyznali się do popełnienia zbrodni i przeprosili Koreę Północną oraz Stany Zjednoczone - pisze AP. Nie jest jasne, czy powiedzieli to z własnej inicjatywy, czy też zostało to wymuszone przez komunistyczne władze - dodaje agencja.

Wypowiedzi tej treści pojawiły się w filmie nakręconym przez ekipę AP Television News. Dziennikarzy zabrano do miejsca przetrzymywania Amerykanów po wielu prośbach kierowanych do władz Korei Północnej o spotkanie z zatrzymanymi.

Wroga działalność Amerykanów

Todd i Fowle zostali aresztowani w kwietniu po przybyciu do Korei Północnej w charakterze turystów. "Ich wrogie działania zostały potwierdzone przez materiał dowodowy i ich własne zeznania" - głosił czerwcowy komunikat rządowej agencji KCNA. Agencja nie sprecyzowała bliżej, o co obaj Amerykanie zostali oskarżeni. AP pisze, że Amerykanów oskarżono o wrogie działania i naruszenie statusu turystów.

Przypadki zatrzymywania Amerykanów przez władze północnokoreańskie pod zarzutem "wrogiej działalności" zdarzały się w minionych latach sporadycznie, jednak ostatnio jest ich coraz więcej. Zdaniem analityków Pjongjang daje w ten sposób wyraz swemu niezadowoleniu z polityki Waszyngtonu.

Autor: rf/kka / Źródło: PAP