Bezdomni na bruk. "U nas ludzie nie zamarzają"
Niedziela, 19 lutego W środku srogiej zimy władze Kamiennej Góry zamknęły schronisko dla bezdomnych. Na bruku znalazło się ponad 20 bezdomnych, w tym niepełnosprawni. Przytułek zorganizował jeden z miejscowych księży, w budynkach wynajętych od starostwa. Problem w tym, że wynajął je na magazyn żywności i w momencie, gdy do budynku sprowadzili się bezdomni, władze starostwa nakazały im się wyprowadzić. Obecnie, w zamian za remont, znaleźli schronienie w pensjonacie w Wojcieszowie. Jednak panujące tam warunki również pozostawiają wiele do życzenia.
Do niedawna opuszczony budynek w Kamiennej Górze służył bezdomnym. Miejscowy proboszcz parafii Starokatolickiej, ks. Stanisław Bedzięszak z żoną prowadzili w nim jadłodajnię, a z czasem również noclegownie dla osób bez dachu nad głową. Ze schroniska korzystało łącznie 26 osób. Jednak z początkiem stycznia musieli opuścić budynek, gdyż starostwo powiatowe wypowiedziało księdzu umowę wynajmu. Bezdomni w samym środku zimy, przy zabójczych mrozach, zostali wyrzuceni na bruk. - Budynek ma swoje przeznaczenie i musieliśmy się trzymać warunków umowy - mówi Tadeusz Rycharski, wicestarosta powiatu kamiennogórskiego.
Inne przeznaczenie
Jak się okazuje, umowa dotyczyła wyłącznie wynajmu pomieszczeń na magazyny żywności. Starostwu nie spodobało się, że budynek zaczął być używany niezgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, wobec tego uznało, że lepiej, by budynki na razie stały puste, niż miały służyć bezdomnym. Jak jednak uważa ks. Będzieszak, główny budynek, który zajęli, nie był objęty umową. - To, co zrobiłem, było z dobroci serca. I nikt mi nie powie, że nie można było. Pisałem dwa pisma, poprosiłem o to, żeby przedłużyć umowę do końca okresu grzewczego, ale odpowiedź była negatywna - tłumaczy ksiądz.
Ale Rycharski twierdzi, że ksiądz nie podjął żadnych działań, aby przedłużyć umowę. Jak dodaje, starostwo "w związku z tym, że zapisy umowne zostały złamane i ksiądz przestał być dla niego osobą wiarygodną", rozwiązało z nim umowę. - Przepisy prawa trzeba szanować, takie jest moje miejsce i moja rola - konkluduje.
Trudne warunki
W ten sposób bezdomni stanęli przed widmem spędzenia srogiej zimy na dworze, kiedy to temperatura sięgała nawet -20 st. C. Na szczęście o ich problemie usłyszał właściciel dawnego hotelu w nieodległym Wojcieszowie i udostępnił im swoje pomieszczenia. Jednak i tu natrafili na wiele utrudnień i żyją w niełatwych warunkach. - W pokojach jest teraz bardzo zimno, nie mamy ogrzewania. Obecnie w pokoju jest plus pięć stopni - tłumaczy Krzysztof Siarkowski, jeden z bezdomnych. Ponieważ w budynku grzejników elektrycznych nie starcza dla wszystkich, starają się oni spędzać dnie w jednym pomieszczeniu. W dodatku piec, który miał dawać ciepło, odmówił posłuszeństwa już po pierwszym dniu pracy. Co więcej, bezdomni nadal nie mogą liczyć na pomoc gminy.
Dla Kazimierza Kawy, zastępcy burmistrza Kamiennej Góry problem nie istnieje, bo - jak twierdzi - w mieście nie ma bezdomnych. - U nas ludzie nie zamarzają - podkreśla. Przyznaje jednak, że przydałoby się zorganizować przejściową pomoc, bo mimo, że bezdomnych nie ma, to "tworzy" ich ksiądz.
dp//bgr/kPozostałe informacje
Odetną ich od świata?
Spór o drogę
Niedziela, 20 maja Sąsiedzki spór o drogę przez pole. Po jednej stronie - właściciele ziemi, po drugiej - użytkownicy drogi. Był... czytaj dalej »
"Przekręt" z egzotyką w tle
Mają wyroki i dalej pracują w urzędach
Niedziela, 13 maja Są urzędy w Polsce, które zatrudniają na stanowiskach kierowniczych osoby skazane prawomocnymi wyrokami sądow... czytaj dalej »
Nastoletni i niewidomy. Konstruktor robotów
Owce grzęzną w odchodach. Nikt nie reaguje
Niedziela, 06 maja Obora bez dachu i tony niesprzątanych odchodów, w których grzęzną ledwo trzymające się na nogach owce. Tak wy... czytaj dalej »
Syn w długach, ale maszyny stracił ojciec
Policjantka bez prawka, autem do pracy
Niedziela, 29 kwietnia - Jak pani aspirant siada za kierownicą, to kury przestają się nieść, a matki zabierają dzieci z drogi -... czytaj dalej »
Burmistrz i "zmiana prześwitu"
Wyrzucą 80-latków? "To celowe działanie"
Niedziela, 22 kwietnia Do eksmisji na razie nie doszło, bo komornik się zlitował i przesunął egzekucję o miesiąc. Pozostaje jedn... czytaj dalej »









