tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Spadła z szóstego piętra. 5-latka została wybudzona ze śpiączki

Spadła z szóstego piętra. 5-latka została wybudzona ze śpiączki
Foto: TVN24 Poznań | Video: TVN 24 5-latka spadła z balkonu

5-latka z Gorzowa Wielkopolskiego, która dwa tygodnie temu próbowała przejść na inny balkon i spadła z szóstego piętra, oddycha już samodzielnie. Przed nią teraz długa rehabilitacja. - Jej stan jest daleki od tego, żeby można było powiedzieć, że jest dobry - informuje Agnieszka Wiśniewska rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim.

Dziewczynka 3 kwietnia spadła z szóstego piętra bloku przy ulicy Piłsudskiego w Gorzowie Wielkopolskim. Prawdopodobnie próbowała przejść z balkonu na balkon. Bawiła się tam ze swoim 3-letnim bratem. Matka dziewczynki miała 0,8 promila alkoholu w organizmie. Nie było jej w pobliżu.

- Kobieta podczas przesłuchania przyznała się, że na chwilę wyszła z domu, aby poszukać psa, który uciekł. Dzieci zostawiła same, były zamknięte w pokoju. Mówiła również, że drzwi balkonowe były zamknięte - mówiła Agnieszka Hornicka-Mielcarek, prokurator rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim.

Stan dziewczynki się poprawia

Dziecko trafiło do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim i walczyło o życie. Dziewczynka doznała wielonarządowego urazu, została zaintubowana. Jej stan lekarze określali jako bardzo ciężki. 5-latkę wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej.

Teraz, po 17 dniach od wypadku, dziewczynka oddycha już samodzielnie. - Została przeniesiona na oddział chirurgii dziecięcej. Jej stan jest daleki od tego, żeby można było powiedzieć, że jest dobry - mówi Agnieszka Wiśniewska, rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.

5-latkę przeniesiono już z oddziału intensywnej opieki medycznej na oddział chirurgii dziecięcej. - Przed nią jeszcze wiele badań i zabiegów, i na pewno długa rehabilitacja. Natomiast jej stan na tyle się poprawił, że można było ją po prostu przenieść - kończy Wiśniewska.

Matka dziewczynki usłyszała zarzut nieumyślnego narażenia dziecka na utratę życia lub zdrowia. Sprawą zajmie się sąd rodzinny. Po przesłuchaniu 23-latka wróciła do domu. Dalej będzie się opiekować swoimi dziećmi.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Michałezjk

Mam nadzieję, że dziecko dojdzie do siebie. To, że matka była nietrzeźwa nie świadczy o niczym. jak ja miałem 10 lat to rodzice bawili się na wakacjach tak, że dzieci ich odprowadzały do domu. Jakoś patologi u mnie w domu nigdy nie było. Siostra została lekarzem, ja pracuję jako specjalista w firmie budowlanej.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje