tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kajetan P. udawał na Malcie niemieckiego turystę

Kajetan P. udawał na Malcie niemieckiego turystę
Foto: Interpol | Video: TVN 24 Kajetana P. zatrzymano na Malcie

"Łowcy cieni" z poznańskiej policji zatrzymali na Malcie Kajetana P. Ujęto go, gdy wysiadał z autobusu. Choć samego zatrzymania dokonali miejscowi funkcjonariusze, poszukiwanego "wystawili" im poznaniacy. - Nasi funkcjonariusze zebrali kompleksowe informacje, wskazali miejsca pobytu, miejsca gdzie może się poruszać i przekazali im tą wiedzę - wyjaśnia Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Kajetan P. to kolejny przestępca, którego zatrzymali poznańscy "łowcy cieni", czyli policjanci z zespołu poszukiwań celowych. W ciągu 14 lat, zespół ujął pół tysiąca najgroźniejszych bandytów.

- Zawsze indywidualnie dobierają sobie środki i metody, które prowadzą do zatrzymania osób, którymi się interesują. Tym razem zespół przemierzał za poszukiwanym przez Europę - najpierw udali się do Niemiec, potem do Włoch, a na końcu na Maltę. Druga część zespołu im pomagała przekazując kolejne informacje - wyjaśnia Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Udawał turystę z Niemiec

Na Malcie Kajetan P. przebywał od kilku dni. - Przedstawiał się jako turysta z Niemiec. Nie zmieniał specjalnie swojego wyglądu, nie mamy też informacji by posługiwał się fałszywymi dokumentami - mówi Borowiak.

Wiadomo, że mężczyzna czynił starania o wyjazd do Afryki Północnej. - Wiemy, że był w placówce dyplomatycznej Tunezji i załatwiał tam stosowne zezwolenia - wyjaśnia Borowiak.

Zatrzymali go Maltańczycy

Zatrzymano go w stolicy Malty Vallettcie, gdy wysiadał z autobusu. Dokonali jednak tego miejscowi funkcjonariusze a nie poznańscy "łowcy cieni". Jak mówi Borowiak, nie ma w tym niczego dziwnego - takie procedury stosuje się zawsze w tego typu przypadkach.

- Jest taką zasadą, że bezpośrednie zatrzymanie realizują miejscowi policjanci na mocy miejscowego prawa. Nasi funkcjonariusze zebrali tam kompleksowe informacje, wskazali miejsca pobytu, miejsca gdzie może się poruszać i przekazali im tą wiedzę. Wspólnie ustalono formę zatrzymania - mówi Borowiak.

Zdecydowano się zatrzymać go, gdy będzie wysiadał z autobusu, gdyż uznano, że taki moment będzie bezpieczny, wygodny i sprawi, że będzie ono skuteczne.

Rozpoczęto już procedurę sprowadzenia Kajetana P. do Polski. Dokładnego terminu powrotu podejrzanego o zabójstwo śledczy nie podająAndrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji, mówił, że Kajetan P., może trafić do Polski w ciągu 10 dni. Zastrzegł jednak, że to wersja bardzo optymistyczna.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
marek_mleczko
marek_mleczko

Nic dziwnego,że wpadł.Przedstawiał się jako niemiecki turysta,a przecież znał tylko angielski i łacinę.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje