tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pokaz agresji w tramwaju. "Dochodzimy do władzy i będziecie k**** wieszani"

Pokaz agresji w tramwaju. "Dochodzimy do władzy i będziecie k**** wieszani"
Foto: poznan.wyborcza.pl | Video: poznan.wyborcza.pl Chuligani sterroryzowali pasażerów tramwaju

"Kto cię strzygł w ogóle? Dawałeś d*** za dwa gary zupy?". Tak znęca się nad młodym chłopakiem w tramwaju grupa chuliganów. Wzięli go za homoseksualistę. Terroryzują też innych pasażerów. Całe zajście sfilmowali dziennikarze, którzy akurat wracali z reportażu: - Widzieliśmy to nagranie, ale w prawie nie ma zapisu o ściganiu z urzędu zachowań o podłożu homofobicznym - rozkładają ręce policjanci.

Sprawę opisali poznańscy dziennikarze "Gazety Wyborczej", bo to oni byli świadkami wydarzenia. Wracali akurat tramwajem z reportażu, gdy dostrzegli grupę mężczyzn wyzywających młodego chłopaka. Autorka tekstu pisze, że gdy chuligani nie zareagowali na jej prośby, by się uspokoić, operator wyjął telefon i zaczął nagrywać ich zachowanie.

- E, patrz jaką ma fryzurę wystylizowaną - cieszy się jeden z napastników.

- Kto cię strzygł w ogóle? Tak mi się wydaję, że k**** Magda Gessler go obcinała. Tak się zna na fryzjerstwie, jak na kuchni, normalnie k****. Żydówa. Jude, judenalia k**** - sypią się obelgi.

- Też dałeś du** za dwa gary zupy? - nie przestają znęcać się nad chłopakiem chuligani.

Jeden z nich żartuje:

- Chłopacy, nie róbcie mu tak, bo się chłopak skrzywi.

- Już się k**** skrzywił i ch** - rechoczą koledzy.

Na koniec, już poważniejszym głosem jeden kwituje: - Niech się nie czuje bezpiecznie i koniec.

Na tym ten fragment nagrania się kończy. Według dziennikarki chłopak bezpiecznie opuścił tramwaj. Wtedy chuligani znaleźli sobie dwa kolejne cele. Po cięciu na nagraniu widać, że wyzywają dwóch innych młodych mężczyzn:

- Dotykacie się czubkami?

- Końcówami się stykają!

- Stykają się je*****

- W pociągu po drodze do domu.

- Się cieszy jeszcze z tego i ch**.

- Nie ma się co cieszyć. Bo my zaraz dochodzimy do władzy i będziecie k**** wieszani.

Deklarują i dalej upokarzają swoje ofiary:

- Masz tam łechtaczkę?

- Masz łajdaczkę k***?

- Luju k****?

- Partaczany k***?

W końcu nie wytrzymała jedna z pasażerek. - Czy panowie czują się pewniej poniżając innych ludzi?

Ale jej też się dostało. - A ty jakaś feministka jesteś? A chciałabyś dostać pocisk ku*** niewąski? Nie rozumiesz, bo masz lewacką ideologię. Jakbyś miała naszą, to bym ci wytłumaczył w prostych słowach - "uświadomił" ją mężczyzna z plecakiem.

Homofobów się nie ściga

Ostatecznie na wyzwiskach, upokorzeniu i poniżeniu się skończyło. Teoretycznie, według policji, takie zachowanie można by traktować jako zagrożone karą więzienia groźby karalne. Tyle że żadna z ofiar nie zgłosiła się na policję. Póki policjanci nie otrzymają zgłoszenia od pokrzywdzonego, nie szukają napastników.

- Widzieliśmy to nagranie, ale w prawie nie ma zapisu o ściganiu z urzędu zachowań o podłożu homofobicznym, w przeciwieństwie np. do przesłanek rasistowskich. Do tej pory nie wpłynęło żadne zawiadomienie w tej sprawie, jednakże jak najbardziej zachęcamy do zgłaszania takich zachowań, ponieważ nie można ich odpuszczać - mówi Maciej Święcichowski z poznańskiej policji.

"Nie było woli politycznej, żeby to zmienić"

O komentarz poprosiliśmy dr Dorotę Pudzianowską, koordynatora w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a także pracownika Instytutu Nauk Prawno-Administracyjnych WPiA UW, zajmującą się m.in. problemem mowy nienawiści w debacie publicznej.

- Przepisy dotyczące przestępstw z nienawiści nie uwzględniają przesłanki orientacji seksualnej. Od dawna podnosimy ten problem. Toczyły się dyskusje w tym temacie na komisjach sejmowych w trakcie kadencji poprzedniego parlamentu, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Nie było woli politycznej, żeby zmienić zapisy w prawie. W tej kadencji parlamentu też raczej nie ma szans na zmianę - przyznaje Pudzianowska.

- Uzasadnienie takiego stanu rzeczy jest historyczne. Po wojnie i w dalszych latach, dokumenty międzynarodowe oraz krajowe prawo karne, skupiały się głównie na dyskryminacji na tle etnicznym i rasowym, m.in. przez holocaust. Rzeczywistość społeczna się jednak zmienia, pojawiają się nowe problemy, a prawo w Polsce niestety nie uwzględniło tych zmian, a jak wiemy z badań społecznych, w Polsce mamy duży problem z homofobią, w szczególności z mową nienawiści na tym tle. Biorąc pod uwagę wszystkie kraje Unii Europejskiej, nasz jest w czołówce jeśli chodzi o przypadki dyskryminacji na tle seksualnym - dodaje doktor.

"Żenujący poziom mocnych w grupie"

Swoje nagranie "Gazeta" pokazała prezydentowi Poznania Jackowi Jaśkowiakowi, który dał już się poznać jako osoba bardzo tolerancyjna, m.in. wobec mniejszości seksualnych.

- Wysłuchałem tych wyzwisk z obrzydzeniem. Żenujący poziom mocnych w gębie i w grupie. Szacunek dla kobiety, która pokazała klasę, odwagę i stanęła w obronie poniżanej osoby. Mam nadzieję, że policja, prokuratura i sąd jednak zareagują, by sprawcy tego poniżania zostali ukarani. To właśnie bezkarność rozzuchwala - powiedział Jaśkowiak.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje