tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

5-letniej Oliwki szukali rodzice, sąsiedzi i policja. A ona chciała kupić mamie sukienkę

zobacz więcej wideo »
5-letniej Oliwki szukali rodzice, sąsiedzi i policja. A ona chciała kupić mamie sukienkę
  • Policja szybko odnalazła 5-latkęPolicja szybko odnalazła 5-latkę
  • Ekspedientka chciała odprowadzić dziewczynkę do jej domuEkspedientka chciała odprowadzić dziewczynkę do jej domu
Foto: TVN24 Poznań | Video: TVN24 Poznań Mała Oliwia przywędrowała aż do galerii handlowej

Mała Oliwia zniknęła nagle, po prostu pobiegła za blok. Nie było jej przed klatką ani przed drzwiami mieszkania. Długo nie zwlekając, rodzice zadzwonili na policję, która znalazła 5-latkę w galerii handlowej w centrum Krotoszyna (woj. wielkopolskie). Dziewczynka przyznała, że chciała kupić mamie sukienkę na imieniny.

W poniedziałek po godzinie 20 Oliwia wracała z rodzicami z placu zabaw, niedaleko bloku, w którym mieszkali. Nagle zaczęła biec, zniknęła za narożnikiem budynku. Rodzice myśleli, że pobiegła pod klatkę po drugiej stronie. Ale tam jej nie było. Podobnie jak pod drzwiami ich mieszkania.

- Sąsiedzi i policjanci włączyli się w akcję poszukiwawczą - mówi Piotr Szczepaniak, rzecznik policji w Krotoszynie.

W pierwszej kolejności sprawdzono najbliższą okolicę. Potem policjanci stopniowo poszerzali obszar poszukiwań. Aż dotarli do oddalonej od bloku o jakieś 500 metrów galerii handlowej. Tam zobaczyli młodą kobietę prowadzącą za rękę małą dziewczynkę. Okazało się, że to ekspedientka jednego ze sklepów odzieżowych.

Chciała zrobić prezent

- Chwilę przed zamknięciem sklepu odwiedziła nas Oliwia. Pytałyśmy z koleżanką, czy jest sama. Ona powiedziała, że tak, że szuka siostry o imieniu Klaudia. Zainteresowałyśmy się tym. Wtedy zaczęła nam troszkę kręcić, że jest z siostrą, że jest z mamą. Stwierdziłam, że ją odprowadzę - mówi Aneta Garbarek, pracownica w sklepie z ubraniami.

I wtedy właśnie trafiły na policyjny patrol. Policjanci zapytali, czy kobieta jest mamą tej dziewczynki. Ekspedientka wytłumaczyła całą sytuację.

- Przy panach policjantach powiedziała, że szuka sukienki dla mamy na imieniny, ale nie ma pieniążków. Radiowóz odwiózł ją do domu, a tam okazało się, że szuka jej całe osiedle - śmieje się Garbarek.

Do zdarzenia doszło w Krotoszynie:

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Asiyo5i

Wiadomo, gdzie dziecko chodziło najczęściej z rodzicami...

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje