tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wycinali drzewa, wybudzili ze snu pszczoły. Zmarło 200 tys. owadów

Wycinali drzewa, wybudzili ze snu pszczoły. Zmarło 200 tys. owadów
Foto: TVN24 Poznań | Video: TVN24 Poznań Łącznie zmarło około 200 tys. pszczół

23 rodziny, czyli około 200 tys. pszczół pomarło na polu pod Wschową (Lubuskie). Owady wybudziły się podczas wycinki drzew. Właściciel pasieki ma żal do ludzi odpowiedzialnych za pomór 80 proc. jego chowu. Oskarża gminę i przyszłych właścicieli pola, na którym zimowała pasieka.

Łukasz Onoszko jesienią przygotował swoje pszczoły do przezimowania na polu, w tzw. pasiece zimowej. Owady wpadają w stan hibernacji i pod żadnym pozorem nie można im wtedy przeszkadzać, przenosić, budzić. Dzięki uprzejmości państwa Nietopiel, właścicieli pola pod Wschową, Onoszko nieodpłatnie mógł prowadzić tam swoją pasiekę. Do czasu.

Transakcja z tragicznym końcem

Właściciel ziemi otrzymał ofertę jej sprzedaży, z czego skorzystał. Sporządził wstępną umowę z nabywcami, a datę przejęcia i całkowitej spłaty należności za grunt ustalili na początek kwietnia. Poinformowany o tym został pszczelarz, który myślał, że będzie miał czas, aby spokojnie przenieść swój dobytek.

- Przyszli właściciele powiedzieli mi, że mam zabrać swoje pszczoły, ale wiedzieli, że nie jest to możliwe natychmiast. Udałem się do państwa Nietopiel. Ci powiedzieli, że nabywcy staną się prawowitymi właścicielami ziemi w marcu lub kwietniu. Ta odpowiedź mnie zadowoliła, bo wcześniej nie mogłem ruszyć pszczół. Państwo Nietopiel kazali się przyszłym właścicielom ze mną dogadać, żeby nie stała się żadna krzywda. Ale stała się - załamuje ręce Łukasz Onoszko.

Okazało się, że w międzyczasie nabywcy ziemi, jako że mieli wstępną umowę kupna pola, rozpoczęli tam prace. Wystąpili do urzędu o pozwolenie na wycięcie drzew.

Inspektor Ochrony Środowiska we Wschowie wydał zgodę na wycięcie wierzb, mimo że wiedział o pasiece na polu. Był przekonany, że jest pusta.

Pszczoły wyrwane ze snu

I tak na miejscu pojawił się ciężki, hałaśliwy sprzęt, który wybudził pszczoły ze stanu hibernacji. Zdezorientowane, niektóre opuszczały ule, inne zostały w środku. A że było zimno, zdecydowana większość rodzin po prostu nie miała szans na przeżycie.

Kiedy Onoszko dowiedział się o wycince, czym prędzej udał się na miejsce, aby ją przerwać. Jak mówi, informował robotników, że w ulach są pszczoły, że ten hałas i spadające na ule gałęzie zabijają jego owady. Nikt nie reagował.

Jak dalej relacjonuje, na miejsce wezwano policję, ale nic to nie zmieniło, ponieważ nabywcy ziemi dysponowali wstępną umową sprzedaży, mogli zatem wykonywać swoje czynności. Właścicielowi pasieki pozostało tylko obserwować, jak giną jego pszczoły.

Pszczelarz stracił około 80 proc. swojego chowu. To 23 rodziny, czyli około 200 tys. pszczół. Jak mówi, ich siła tkwi właśnie w rodzinie, a ta obecnie jest przetrzebiona. Jeśli temperatura spadnie poniżej zera, te pszczoły, który pozostały przy życiu, mogą podzielić los swoich sióstr.

Sprawa w prokuraturze

Onoszko czuje się bezradny. Winę zrzuca na władze gminy, które wydały pozwolenie na wycinkę drzew. Nie ukrywa też żalu do przyszłych właścicieli terenu, których zresztą od wielu lat zna osobiście. Nikt jednak nie poczuwa się do odpowiedzialności za to, co się stało.

- Do nas wpływa wniosek, na miejsce jedzie urzędnik i musi oszacować drzewa i dopełnić wszelkich procedur. My nie wchodzimy pomiędzy właścicieli i dzierżawców, bo to nie nasze zadanie. My dajemy tylko zezwolenie na wycinkę, a reszta jest w gestii właściciela, on zleca wycinkę i zabezpiecza własny majątek - informuje Miłosz Czopek, zastępca burmistrza Wschowy.

Nabywcy pola nie chcieli rozmawiać przed kamerą. Z tego, co mówili, nie czują się winni pomoru pszczół.

Pan Łukasz zapewnia, że nie zostawi tak tej sprawy. Już zgłosił ją do prokuratury.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
qolfa
qolfa

Wiecej niz ludzi w Hiroschimie. Sen to zdrowie.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Drogówka

      bez pszczół ludzkość nie przetrwa, kiedy ludzka durnota to zrozumie...

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          9
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          piotr_bo
          piotr_bo

          jak by komu 23 chlewnie pełne świń wyrżnięto to by prokurator z urzędu się zainteresował, to nic, że pszczoły są na wymarciu, a są warunkiem naszego przetrwania jako ludzkości. brawo debile

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              12
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Kiichigo
              Kiichigo

              Pszczoły masowo giną i bez naszej pomocy. Jak tak dalej pójdzie, to sami będziemy musieli zapylać kwiatki.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  8
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  osu

                  Tylko czy na to pis i episkopat pozwoli.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      edsa

                      Chinczycy juz to robia wlasnymi rekoma !

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          infix
                          infix

                          Barbarzyństwo. Mam nadzieję, że jeśli nawet nie czują się winni, to przynajmniej poczują się odpowiedzialni.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              11
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje

                              Serwis
                              RIO 2016