tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Matki spały pijane, dzieci same na mieście. Sąd do jednej z kobiet: terapia, szkoła i kurator

zobacz więcej wideo »
Matki spały pijane, dzieci same na mieście. Sąd do jednej z kobiet: terapia, szkoła i kurator
  • Operator monitoringu zauważył chłopcówOperator monitoringu zauważył chłopców
  • Chłopców zauważył operator monitoringuChłopców zauważył operator monitoringu
  • Matki były kompletnie pijane. Jedna miała być agresywnaMatki były kompletnie pijane. Jedna miała być agresywna
Foto: TVN24/Straż Miejska w Szczecinku | Video: Straż Miejska w Szczecinku Chłopcy szli do cioci, matki pijane spały w domu

Spały odurzone alkoholem, gdy ich kilkuletni synowie w środku nocy błąkali się po mieście. Sąd rodzinny zdecydował o losie jednej z kobiet – będzie musiała iść na kurację odwykową i do "szkoły dla rodziców". Starsza z kobiet musi poczekać na decyzję sądu.

- Sąd zdecydował w poniedziałek, że nie ma podstaw do odebrania 27-letniej kobiecie praw rodzicielskich, więc trójka jej dzieci wróci do niej – informuje nas Sławomir Przykucki, rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie. Kobieta będzie musiała iść na terapię odwykową oraz na kurs na temat rodzicielstwa organizowany przez Centrum Pomocy Rodzinie. Z postępów będzie musiała spowiadać się kuratorowi.

Jak matka, tak córka

Sąd wciąż nie podjął decyzji w sprawie jej 44-letniej matki. Obie kobiety zatrzymano na początku lipca po tym, jak ich ośmio- i dziewięcioletni synowie spacerowali o 1 w nocy po Szczecinku. Matki kompletnie pijane spały w tym czasie w domu. Miały pod opieką jeszcze jedno – 4-letnie – dziecko. Policjanci zdecydowali się przekazać sprawę do sądu rodzinnego.

- Wiemy, że kobiety już wcześniej miały ograniczone prawa rodzicielskie – mówił nam komisarz Przemysław Kimon z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Policyjna notatka z interwencji została także wysłana do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Szczecinku. Iwona Wagner, zastępca dyrektora MOPS, poinformowała nas, że matki wystąpiły z oficjalnym pismem, by nie udzielać mediom informacji na ich temat. Przyznała nam jednak, że "rodzina jest im znana". Choć zawiadomienie z policji jeszcze nie dotarło do nich, pracownicy MOPS już odwiedzili kobiety.

Sprawa dla sądu rodzinnego

Policjanci nie postawili kobietom zarzutów, bo lekarz nie stwierdził obrażeń czy poważniejszych oznak zaniedbania u trójki maluchów. Panie nie zostały przebadane na dokładną ilość alkoholu we krwi, ale - jak twierdzi kom. Kimon - musiała to być ona znaczna, ponieważ w momencie przybycia funkcjonariuszy czuć było od nich intensywny zapach, były mało komunikatywne i nawet nie zauważyły nieobecności synów.

Dwóch chłopców, idących bez opieki ulicą Bohaterów Warszawy koło sądu w Szczecinku, zauważył operator miejskiego monitoringu. Zaalarmował pobliski patrol, a ten zaopiekował się malcami.

Jeśli  chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje