tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wieloryb à la Wyspiański na najmłodszym bałtyckim promie

zobacz więcej wideo »
Wieloryb à la Wyspiański na najmłodszym bałtyckim promie
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Twórca graffiti: nie chcieliśmy, by wieloryb miał zeza

Graffiti przedstawia wielobarwnego wieloryba i jest ogromne – zajmuje prawie 1000 metrów kwadratowych. Zdobi najmłodszy bałtycki prom. Niedługo pasażerski kolos wypłynie w pierwszy rejs do Szwecji.

"Cracovia" będzie teraz nie tylko najmłodszym promem pływającym po Bałtyku, ale prawdopodobnie robiącym również największe wrażenie. Dziób promu należącego do Polskiej Żeglugi Bałtyckiej Polferries zdobi teraz wielkie graffiti.

Witraż największego ssaka

- Jest to wieloryb, mający przypominać witraż. Wieloryb, ponieważ stare logo firmy przedstawia właśnie tego morskiego ssaka, a forma ma zawiązywać do nazwy – "Cracovia". To właśnie z Krakowa pochodzi jeden z największych polski twórców witraży, Stanisław Wyspiański – tłumaczy autor dzieła Mariusz Waras.

- To już nasz drugi prom, na którym powstało graffiti. Dwa lata temu przód promu "Mazovia" ozdobiły wycinanki łowickie. Ten jest jednak bardziej imponujący – opowiada Arletta Kramska, szef marketingu i reklamy firmy Polferries.

Będzie pływał do Szwecji

Malunek zajmuje ponad 900 metrów kwadratowych i do jego wykonania zużyto prawie 300 litrów specjalnej farby. – Samo malowanie trwało dwa tygodnie i pomagały mi w tym trzy osoby. Wcześniej trzeba było jednak zaprojektować graffiti i przygotować powierzchnię kadłuba – mówi nam Waras.

Artysta twierdzi, że największy problem sprawił mu kształt kadłuba i zachowanie symetrii. – Nie chcieliśmy, żeby wieloryb miał krzywe oczko czy zeza – żartuje. - To było bardzo interesujące doświadczenie. Nie co dzień maluje się na statku – dodaje Waras.

"Cracovia" ma 180 metrów długości i może zabrać 650 pasażerów. Prom już od lipca miał zacząć rejsy pomiędzy Świnoujściem a szwedzkim Ystad, ale nie zakończył się jeszcze jego remont. Jednostka została wybudowana w 2002 roku i została kupiona od bułgarskiego armatora.

Oglądaj
"Cracovia" z perspektywy drona
Wideo: TVN24 Szczecin "Cracovia" z perspektywy drona

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje