tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Były policjant skazany za jazdę po pijanemu. Sąd nie uwierzył w "zapach innej osoby"

Były policjant skazany za jazdę po pijanemu. Sąd nie uwierzył w "zapach innej osoby"
Foto: ekspresskaszubski.pl Były policjant skazany za jazdę po pijaku

Sąd w Kartuzach skazał byłego policjanta za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Andrzej W. ma też zakaz prowadzenia pojazdów na okres 3 lat. Dodatkowo będzie musiał zapłacić 15 tys. zł kosztów postępowania sądowego. Mężczyzna przekonywał, że to nie on prowadził - dowodem miał być m.in. zapach innej osoby w aucie.

Kartuski sąd nie miał wątpliwości, że to Andrzej W., były funkcjonariusz komisariatu w Sierakowicach jest sprawcą wypadku w Szklanej, do którego doszło w czerwcu 2014 roku.

Andrzej W. został skazany na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Mężczyzna próbował udowadniać, że to nie on siedział za kierownicą auta.

Jednak według sądu, dowody - m.in. ślady DNA oskarżonego na poduszce powietrznej kierowcy, przedniej szybie oraz lewej górnej części wnętrza pojazdu - wskazują, że to on prowadził auto.

Wskazywał innego kierowcę

Andrzej W. najpierw wskazywał, że za kierownicą auta siedział jeden z jego kolegów. Potem mówił, że był to jeden z żołnierzy ze Słupska, którzy rzekomo przyłączyli się do ogniska nad jeziorem. Żadna z tych wersji nie została potwierdzona. Zdaniem sądu fakt, że oskarżony wskazywał tak różne okoliczności można tłumaczyć tym, że był pijany - miał ponad 2 promile alkoholu we krwi.

- Być może nie wiedział, jak wsiadł do samochodu. Być może myślał, że jedzie z kimś, ale twierdzenia osoby będącej w stanie takiego upojenia alkoholowego wcale sądu nie dziwią. Sąd nie dał wiary tej wersji wydarzeń – mówiła sędzia Maria Jaroch-Wąsowska.

Decyzją sądu Andrzej W. ma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres 3 lat. Sąd nakazał mu też zapłatę 1500 zł na rzecz fundacji pomocy osobom pokrzywdzonym w wypadkach. Dodatkowo Andrzej W. będzie musiał zapłacić 15 tys. zł kosztów postępowania sądowego. Wyrok nie jest prawomocny.

Sprawę umorzono przez zapach inne osoby

Do wypadku doszło w czerwcu 2014 roku, w Szklanej (woj. pomorskie). Samochód należący do policjanta Andrzeja W. wypadł z drogi i dachował. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był pijany. Wstępna wersja prokuratury zakładała, że to Andrzej W. prowadził auto. Funkcjonariusz nie przyznał się jednak do winy, a śledztwo zostało umorzone, bo nie udało się udowodnić, że to on prowadził.

Kiedy o sprawie zrobiło się głośno prokurator generalny uchylił postanowienie o umorzeniu postępowania i śledztwo ruszyło od nowa.

Nowe informacje, które pojawiły się w sprawie pozwoliły częściowo wykluczyć wyjaśnienia złożone przez Andrzeja W., dlatego zdecydowano się na złożenie aktu oskarżenia.

Badali ślady biologiczne

Andrzej W. do zarzutów się nie przyznał. Pod okiem śledczych zabezpieczono ślady biologiczne i zapachowe, które znajdowały się w pojeździe. Wszystkie należały do właściciela, który nie zaprzeczał, że był w środku w chwili wypadku. Jednak według prokuratury konsekwentnie podkreślał, że prowadziła inna osoba.

Prokuratura zleciła badanie osmologiczne, które miało ustalić kto znajdował się pojeździe. Wykazało ono, że poza śladem zapachowym Andrzeja W. w aucie znaleziono drugi - należący do innej, niezidentyfikowanej osoby.

Chciał wrócić do pracy

Wcześniej, kiedy policjant został oczyszczony z zarzutów, starał się o przywrócenie do służby. Jak się okazało - nieskutecznie. Nie dotrzymał bowiem terminów administracyjnych.

Oglądaj
13.05.2014 | Pijany i bezkarny policjant z Kartuz
Wideo: Fakty TVN 13.05.2014 | Pijany i bezkarny policjant z Kartuz

Jeśli  chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
jan_nowak0eus

A co z tym co pożyczył od kumpla na przejażdżkę Porsche i rozwalił?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje