tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

400 płaczek i płaczników przejdzie ulicami Gdańska dla Szekspira. Szukają chętnych

400 płaczek i płaczników przejdzie ulicami Gdańska dla Szekspira. Szukają chętnych
Foto: Jacek Morgaś / tvn24 Teatr Szekspirowski szuka płaczek i płaczników

Płacz, zawodzenie i histeryczny lament - tak będą wyglądały obchody 400 rocznicy śmierci Wiliama Szekspira w Gdańsku. 400 płaczek i płaczników przejdzie ulicami miasta w "kondukcie żałobnym", aby w teatrze "pochować" dramaturga. Teatr Szekspirowski prosi o pomoc wszystkich chętnych do roli płaczników, a w zamian oferuje przygodę z teatrem.

W tym roku mija 400 lat od śmierci Williama Szekspira. Z tej okazji teatry szekspirowskie na całym świecie organizują symboliczny pogrzeb tego wybitnego artysty.

- To święto śmierci i narodzin, bo Szekspir przecież wciąż żyje, co roku są setki jego spektakli na deskach teatrów. Musimy również pamiętać, że śmierć jest też początkiem życia dla artysty - mówi prof. Jerzy Limon, dyrektor teatru Szekspirowskiego w Gdańsku.

"Kondukt żałobny" przejdzie ulicami Gdańska

23 kwietnia w Teatrze Szekspirowskim odbędzie się symboliczny pogrzeb Szekspira.  W wielkim "kondukcie żałobnym" ulicami Gdańska przejdzie 400 płaczek i płaczników. Teraz władze teatru szukają chętnych do wzięcia udziału w tym historycznym wydarzeniu.

- Nabór trwa, zgłosiło się już nawet 100 emerytek, przychodzi też wiele młodych ludzi, aktorów i myślę, że będziemy hucznie opłakiwać Szekspira w naszym teatrze - dodaje prof. Limon.

Zgłaszać może się każdy, kto skończył 16 lat.

- Płaczką albo płacznikiem może zostać każdy, kto ma w sobie na tyle dużo otwartości do takiej zabawy. Zapewniamy warsztaty z aktorstwa i makijażu oraz charakteryzacji prowadzone przez profesjonalistów - zapowiada Magdalena Hajdysz, rzecznik prasowy Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku.

Jak podkreśla będzie to duże wydarzenie historyczne, ale i świetna zabawa z teatrem.

Uczczą śmierć lamentując

- Jak inaczej można uczcić śmierć, jak nie płacząc, zawodząc i lamentując. To smutne wydarzenie, dlatego nawiązujemy do płaczek, ale taka forma też pozwala zaprosić do uczestnictwa mieszkańców miasta - podkreśla Krzysztof Dziwny-Gojtowski, aktor Teatru Szekspirowskiego.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje