tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Niezwykłe zdjęcie zniszczonego Gdańska

zobacz więcej wideo »
Niezwykłe zdjęcie zniszczonego Gdańska
  • Niezwykłe zdjęcie zniszczonego GdańskaNiezwykłe zdjęcie zniszczonego Gdańska
  • Podziemia Muzeum II Wojny Światowej Podziemia Muzeum II Wojny Światowej
  • Historia Bolesława Wnuka Historia Bolesława Wnuka
  • Losy polskich żołnierzy Losy polskich żołnierzy
Foto: E. Grela / MHMG | Video: E. Grela / MHMG Zdjęcie przekazał Jerzy Główczewski

O zdjęcie lotnicze z 1947 r. zniszczonego centrum Gdańska wzbogaciło się Muzeum Historyczne Miasta Gdańska. Fotografię podarował placówce Jerzy Główczewski, który w czasie II Wojny Światowej służył w Dywizjonie 308 Polskich Sił Zbrojnych.

Fotografia będzie stanowiła element nowej wystawy stałej, która powstaje w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska.

Zdjęcie zrobiono w czasie przelotu turystycznego samolotu Piper-Cub z Aeroklubu Warszawskiego. Zostało wykonane od południowego wschodu i ukazuje rozległą panoramę zniszczonego miasta, tuż przed jego odbudową. Kadr obejmuje większą część śródmieścia Gdańska tzn. Stare Przedmieście, Główne Miasto, Stare Miasto, oraz część Wyspy Spichrzów.

- Muzeum dysponuje dużą liczbę zdjęć ukazujących Gdańsk po zniszczeniach wojennych. Zdjęcia te ukazują jednak najczęściej miasto z perspektywy ulicy. Szersze ujęcia wykonywano jedynie z wież budowli na Głównym Mieście, np. ratusza – wyjaśnił dr Janusz Dargacz z MHMG.

Źródło: MHMG / Agnieszka Grabowska Przekazał niezwykłe zdjęcie

Rumunia, Stambuł, Hajfa

Major pilot Jerzy Główczewski urodził się w 1922 r. w Warszawie. Po wybuchu II wojny światowej przedostał się wraz z ojczymem do Rumunii, by ostatecznie – przez Stambuł – dotrzeć do Hajfy w Palestynie. W Tel Awiwie ukończył ostatnią klasę w polskiej szkole i w lipcu 1941 r. odebrał świadectwo maturalne.

Niedługo potem zgłosił się do polskiej placówki wojskowej i został przyjęty do wojska. Po wstępnym przeszkoleniu został wysłany do ośrodka zapasowego Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich w Sidi Bishr koło Aleksandrii w Egipcie. W czerwcu 1942 r., podczas prowadzonego przez Polskie Siły Powietrzne naboru, zgłosił się do lotnictwa. Na pokładzie transportowca "Queen Mary" przez Afrykę Południową, Brazylię, Stany Zjednoczone i Kanadę dopłynął do Wielkiej Brytanii, gdzie w latach 1942–44 przeszedł szereg szkoleń.

Dywizjon 308

18 września 1944 r. zameldował się w stacjonującym wówczas już we Francji 308 Dywizjonie Myśliwskim "Krakowskim". Do końca wojny wykonał dokładnie 100 lotów bojowych. 1 stycznia 1945 r. wziął udział w słynnej bitwie nad Gandawą, podczas której zestrzelił Focke-Wulfa 190.  Za służbę w czasie II wojny światowej Główczewski odznaczony został trzykrotnie Krzyżem Walecznych.

Wiosną 1947 r. wrócił do Polski i zamieszkał w rodzinnym domu, w zrujnowanej Warszawie. Wstąpił do Aeroklubu Warszawskiego, jednak już w czerwcu 1949 r. na skutek represji ze strony władz stracił licencję pilota (odzyskał ją w 1957 r.).

W latach 1947–52 ukończył studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, po czym trafił do zespołu zajmującego się odbudową Warszawy. Początkowo pracował nad rekonstrukcją obiektów zabytkowych, później zajmował się realizacją Stadionu Dziesięciolecia oraz samodzielnie projektował obiekty przemysłowe na terenie całego kraju.

Modernizował starożytne miasta

Począwszy od 1957 r. wyjeżdżał za granicę na praktyki - do Francji, Irlandii i Stanów Zjednoczonych. W roku akademickim 1962/1963 był wykładowcą na Stanowym Uniwersytecie Karoliny Północnej (North Carolina State University). W latach 1964–67 pracował w Asuanie w Egipcie, gdzie powierzono mu zadanie przebudowy i modernizacji tego starożytnego miasta. Aż do emerytury pracował w USA i różnych krajach arabskich.

Główczewski mieszka w Nowym Jorku. Jest autorem wspomnień "Wojak z przypadku" (2003), "Optymista mimo wszystko" (2004) i "Ostatni pilot myśliwca" (2017).

Źródło: MHMG / E. Grela Zdjęcie przekazał Jerzy Główczewski

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje