Prezydent Świnoujścia radzi: Jedźcie przez Niemcy
Liczba gospodarstw domowych odciętych od prądu w woj. zachodniopomorskim spadła w czwartek rano z 1,7 tys. do kilkudziesięciu. Wciąż są jednak problemy z przeprawą promową w Świnoujściu. I chociaż kursują już dwa promy, to i tak na przeprawę trzeba czekać w gigantycznych korkach.
Jak poinformowała nas w czwartek rano Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Szczecinie już tylko kilkadziesiąt gospodarstw domowych pozbawionych jest prądu. Energetycy planują uporać się z nimi do południa. W środę wieczorem prądu nie było w ok. 1,7 tys. gospodarstw.
Kasza uziemia promy
W tym samym województwie problemem jest wciąż sytuacja z przeprawą promową w Świnoujściu. W kanale portowym wciąż zalega lodowa kasza. W związku z tym nadal nie kursują promy z przeprawy Bielik, a z drugiej - Karsibór - w czwartek rano kursuje tylko jedna jednostka. Możliwe, że jeszcze rano włączy się druga, choć zależeć to będzie od pogody.Informuję mieszkańców, że jak chcecie się z Polską komunikować, jedźcie przez Niemcy. Nie spodziewałem się, że będę to musiał powiedzieć.
Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia
Miasto zapewniło mieszkańcom bezpłatne połączenia autobusowe między przeprawami, ale pasażerowie muszą się liczyć ze sporymi opóźnieniami. - Autobus miejski będzie odjeżdżał sprzed przystani promów Bielik do przeprawy Karsibór. Z kolei, po drugiej stronie, czyli na wyspie Wolin, będzie woził ludzi z promów Karsibór przed dworzec PKP z przystankiem, po drodze przy Zespole Szkół Morskich – informuje Robert Karelus, rzecznik prezydenta miasta.
Prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz przyznał na antenie TVN24, że sytuacja jest trudna. - Informuję mieszkańców, że jak chcecie się z Polską komunikować, jedźcie przez Niemcy. Nie spodziewałem się, że będę to musiał powiedzieć - zaznaczył prezydent Świnoujścia.
Dodał, że po południu ma się zmienić kierunek wiatru i wtedy jest nadzieja, że kra spłynie do morza. - Jeszcze wczoraj płynęła z morza w głąb lądu, a dziś stoi - poinformował Żmurkiewicz, zaznaczając, że podziwia załogi promów, które i tak dobrze sobie radzą, biorąc pod uwagę ekstremalne warunki.
Czekają w kolejce
W gigantycznych kolejkach czekają samochody, które chcą na jedynej działającej przeprawie, dostać się na prom.
Jak powiedzieli kierowcy, z którymi rozmawiała TVN24, trzeba stać nawet kilkadziesiąt minut. - Ale są też plusy tej sytuacji - stwierdził jeden z kierowców, który w drodze do i z pracy, oczekując na prom, czyta książkę.
Władze miasta apelują, aby do czasu poprawienia się sytuacji mieszkańcy nie wyruszali w podróż bez konieczności.
mkg, mac//kdjDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Wał szkwałowy zawisł nad Bródnem
Amfiteatr jak stadion dla jaskiniowców
"Piątym stadionem dla grotołazów" nazwali speleolodzy nową salę, którą odkryli w Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie (Dolnoś... czytaj dalej »
Aktywność sejsmiczna we Włoszech może potrwać kilka lat
Wymiera cała populacja czapli
W salwadorskich lasach wymierają czaple. W ciągu ostatnich kilku tygodni rolnicy znaleźli ponad 30 martwych ptaków. Na razie nie w... czytaj dalej »
Kruche i fascynujące piękno korali
Na świat przyszła krzyżówka orki i delfina
Krzyżówka delfina z orką karłowatą nazwana "wholphinem" przyszła na świat w chińskim oceanarium. Zwierzę zaraz po narodz... czytaj dalej »
Pogodnie, ale niezbyt ciepło. Najwyżej 21 st.
Rośnie bilans ofiar trzęsienia. Wciąż szukają osób pod gruzami
Ratownicy odnaleźli kolejne ofiary śmiertelne trzęsienia ziemi we Włoszech. Nie żyje 16 osób, 5 uznano za zaginione, a 200 jest ra... czytaj dalej »
Bój z Rosją w deszczu? Sprawdź prognozy na Euro
Więcej ofiar pod gruzami na północy Włoch
Trzy groźne wstrząsy ziemi, każdy silniejszy niż 5,0 st. R, odnotowano dziś na północy Włoch. Z godziny na godzinę rośnie bilans i... czytaj dalej »









