tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Okradł zakrystię, ruszyło go sumienie. Zostawił list: Boże wybacz mi. Złodziej

Okradł zakrystię, ruszyło go sumienie. 
Zostawił list: Boże wybacz mi. Złodziej
Foto: KMP Poznań | Video: KMP Poznań 5 lipca mężczyzna okradł zakrystię kościoła przy ul. Wronieckiej

Policjanci z Poznania zatrzymali seryjnego włamywacza. Został złapany kilka godzin po ostatniej kradzieży. Jego łupem padł m.in. kielich z zakrystii. Mężczyzna zwrócił go po kilku dniach, zostawiając też list. "Bardzo przepraszam i żałuję tego co zrobiłem. Boże wybacz mi" - napisał. Teraz grozi mu 10 lat więzienia.

Do zatrzymania mężczyzny doszło w zeszłą niedzielę. - Dzielnicowi z poznańskiego Grunwaldu, patrolując swój rejon, zauważyli w taksówce, która obok nich przejeżdżała, mężczyznę, którego dobrze znali, a który na widok policjantów zaczął się nerwowo zachowywać. Taksówka została zatrzymana, a pasażer i jego bagaż, dokładnie sprawdzony - informuje Maciej Święcichowski z poznańskiej policji.

Policjanci znaleźli przy mężczyźnie złotą biżuterię i inne przedmioty, których pochodzenia nie potrafił wytłumaczyć. Dodatkowo miał przy sobie klucz do pokoju hotelowego, mimo że mieszkał w Poznaniu. W pokoju hotelowym kryminalni znaleźli i zabezpieczyli między innymi dwa laptopy, odtwarzacz dvd, aparat fotograficzny i dwie kamery.

Przyznał się do serii włamań

Szybko okazało się, że to te same przedmioty, które w nocy skradziono z domu jednorodzinnego na Grunwaldzie. Złodziej włamał się do niego przez garaż.

- Mężczyzna przyznał się, że wszystkie te przedmioty zostały przez niego skradzione. Dodatkowo ustalono, że poznaniak jest odpowiedzialny za pięć innych włamań, do których doszło w Poznaniu w ostatnim czasie - podaje Święcichowski.

Źródło: KMP Poznań Rzeczy skradzione z domu na Grunwaldzkiej

Zwrócił kielich, zostawił list

Jedno z nich miało miejsce 5 lipca w kościele przy ul. Wronieckiej. Z zakrystii został skradziony kielich mszalny. - W tym przypadku mężczyzna miał wyrzuty sumienia, ponieważ kilka dni później podrzucił kielich w pobliżu świątyni. Razem z kielichem zostawił list, w którym przepraszał za to co zrobił - wyjaśnia Święcichowski.

Mężczyzna na kartce zacytował Owidiusza: "Widzę rzeczy lepsze i pochwalam je, idę jednak za gorszymi" i dopisał pod spodem: "Bardzo przepraszam i żałuję tego co zrobiłem. Boże wybacz mi. Złodziej".

Zatrzymany usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Źródło: KMP Poznań Taki list złodziej zostawił w kościele

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
garou

Prawdziwy katolik z niego. Wierzy w Boga ale kraść musi.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje

      INFORMACJE SPORTOWE »

      Członek specjalnej taktycznej jednostki Królewskiej Policji Malezyjskiej w trakcie ćwiczeń. (PAP/EPA/Fazry Ismail) czytaj dalej »